Jak oszczędzać wodę: zainteresuj się spłuczką w toalecie

Jak możemy oszczędzać wodę? Pierwszy sposób w naszym zestawieniu wiąże się ściśle z łazienką, a w zasadzie samą muszlą klozetową. Obecnie na rynku znaleźć można wiele spłuczek dbających o niższe zużycie wody. Jedne z nich posiadają funkcję ,,stop", podczas gdy inne są wyposażone w podział oszczędnościowy, czyli dają wybór pomiędzy 3 a 6 litrami wody. Tak, aż tyle cieczy zużywamy podczas jednego spłukania, i to z założeniem, że korzystamy z spłuczek ekologicznych!

Kolejną poradą łączącą się ze spłukiwaniem wody w toalecie jest również kwestia wrzucania do niej wacików, patyczków do uszu, papierowych opakowań lub rolek po zużytym papierze toaletowym. Tego typu produkty wymagają spłukania za pomocą znacznie większej ilości wody niż zwykły papier toaletowy, który jest lekki, cienki i szybko się w niej rozpuszcza. Z tego powodu lepszym rozwiązaniem jest wrzucenie śmieci do kosza, a nie muszli klozetowej. Nie tylko ze względu na późniejsze trudności w oczyszczeniu ścieków, lecz także własną oszczędność.

Sklepy nie będą już marnować żywności. Oddadzą ją potrzebującym albo... zapłacą karę >>>

Jak oszczędzać wodę: zakręcaj kran

Tym razem banalna rada na to, jak oszczędzać wodę we własnym domu. Nie chodzi tu jednak o klasyczne zakręcanie strumienia podczas mycia zębów czy moczenia samej szczoteczki. Wodę można zakręcać również w trakcie mycia dłoni. Lepiej jest zwilżyć je lekko, zakręcić kran, użyć mydła, a dopiero na samym końcu odkręcić ponownie i spłukać. Ta sama kwestia dotyczy szamponu. W sytuacji, gdy zamierzasz umyć już mokre włosy, wcale nie potrzebujesz akompaniamentu lecących kropli. W tym czasie wodę można zakręcić, a szampon potrzymać na głowie nieco dłużej niż 10 sekund, dzięki czemu będzie on w stanie lepiej domyć skórę głowy.

Zakręcać wodę warto także podczas mycia naczyń. Dobrym nawykiem jest zmoczenie gąbki, zakręcenie kranu, wyszorowanie kilku talerzy i szklanek a następnie spłukanie ich na raz. Strumień cieknący w trakcie przekładania kolejnych naczyń, nabierania płynu czy próby domycia zaschniętych resztek jedzenia nie jest nam wcale potrzebny. Taką zasadę można stosować również podczas innych czynności z wykorzystaniem bieżącej wody.

Jak oszczędzać wodę: pij wodę z kranu

Na terenie Polski woda z kranu nadaje się do picia, ale jeśli nie do końca ufasz takim rozwiązaniom, możesz użyć również specjalnych filtrów, które w ostatnim czasie zyskują ogromną popularność. Ale jak tak właściwie ma się picie wody z kranu zamiast butelkowanej do jej oszczędzania? Pomijając kwestie finansowe i fakt, że woda kranowa jest znacznie tańsza niż butelkowana, do wytworzenia produktu dostępnego w sklepach potrzebne jest zużycie aż 3 razy więcej płynu niż wynosi jego końcowa zawartość. Wszystko ze względu na konieczność stworzenia opakowań i etykiet, które w ogólnym rozrachunku nie są nam do niczego potrzebne, a jedynie zanieczyszczają środowisko.

 

Takie rozwiązanie jest świetną opcją dla osób, które chcą oszczędzać wodę nie tylko ze względu na kwestie finansowe, lecz także stan środowiska. Wykorzystanie filtrów pozwala na uniknięcie wyrzucania ogromnych ilości plastiku miesięcznie, a koszt wymiennych wkładów jest również znacznie mniejszy niż w przypadku klasycznej wody butelkowanej, do której oprócz marży i kosztów produkcji jest doliczana również cena tego szkodliwego opakowania.

A co, jeśli woda z kranu w twoim mieście nie jest smaczna? Wówczas możesz zdecydować się na kilka opcji. Pierwszą i zdecydowanie najłatwiejszą z nich jest dodanie do napoju limonki lub cytryny. W tym celu doskonale sprawdza się także mięta oraz bazylia, która zazwyczaj jest kojarzona jedynie z daniami zawierającymi pomidory, ale nic bardziej mylnego. Jeśli znudzi ci się zwykła woda z takimi dodatkami, ciecz bezpośrednio z kranu możesz przefiltrować, a następnie zagotować. W ten sposób uchronisz swój czajnik przed osadem z kamienia i przygotujesz herbatę lub kawę. Woda z kranu komponuje się dobrze z samodzielnie przygotowanymi syropami owocowymi, które należy jedynie rozcieńczyć i gotowe.

Jak oszczędzać wodę: przemyśl pracę w ogrodzie

Jak oszczędzać wodę w ogrodzie? Sposobów na rozsądne podejście do tej kwestii jest naprawdę dużo. Przede wszystkim, jeśli podczas gotowania nie dodasz do wody soli, będziesz mogła wykorzystać ponownie ciecz do podlania roślin. Doskonałym pomysłem na zaoszczędzenie wody jest również gromadzenie zasobów, które dostajemy prosto od natury i wcale nie musimy za nie płacić. Podczas deszczu warto dodatkowo zbierać deszczówkę, którą następnie można wykorzystać do podlewania roślin pod dachem lub tych, które znajdują się w domu. Jeśli po ulewie przyjdzie suchy okres, zebrana woda pozwoli również na podlanie chociaż części ogrodu przed uruchomieniem zraszacza.

 

Wodę w ogrodzie można zaoszczędzić również na kilka innych sposobów. Doskonałym rozwiązaniem jest wysypanie na ziemi kory lub kamyczków, które zablokują szybkie parowanie wody z gleby podczas cieplejszych dni. Wówczas nie będziesz musiała podlewać roślin tak często, jak bez zastosowania tej warstwy izolującej. Istnieją również specjalne gatunki kwiatów i krzewów, które preferują mniejsze ilości wody, a więc również pozwalają na jej zaoszczędzenie. Dodatkowo, myjąc warzywa czy nawet obierając grzyby nie musisz wylewać zebranego płynu. Jest on zazwyczaj pełen piasku i pozostałości mchu czy trawy, ale podczas podlewania ogrodu sprawdzi się znakomicie.

Jak oszczędzać wodę: przejdź na wegetarianizm lub weganizm

Nasza ostatnia propozycja na to, jak oszczędzać wodę może wydawać się dosyć osobliwa. Co ma spożywanie mięsa do oszczędzania wody? Jak się okazuje, dosyć sporo. Nie chodzi tu o zmniejszenie ilości cieczy wykorzystywanej w domu, lecz zjawisko znacznie bardziej odległe od naszego codziennego życia i wpływające bezpośrednio na środowisko. Niewiele osób kupujących mięso w supermarketach zdaje sobie sprawę, jak dużo wody wykorzystuje jego produkcja. Jeśli nie chcesz przechodzić na dietę roślinną, dużym krokiem będzie ograniczenie mięsa, na przykład, do jednego razu w tygodniu.

Wegetarianizm i weganizm to nie tylko etyczny sposób życia dotyczący losu samych zwierząt, lecz także świadome podejście do wykorzystywania wody w przemyśle. Ponad połowa wody zużywanej w Stanach Zjednoczonych wcale nie jest pobierana przez gospodarstwa domowe, lecz hodowlę zwierząt na ubój. Do wyprodukowania 1 kg mięsa należy użyć około 21 000 litrów wody, podczas gdy uprawa 1 kg pszenicy zużywa tylko 210 litrów wody. Czyli aż 100 razy razy mniej! Wartości te zależą głównie od gatunku samych roślin, jednak na ogół przyjmuje się, że dieta wegetariańska przyczynia się do zużywania około 10 razy mniej wody w ciągu doby niż ta bazująca na mięsie spożywanym co najmniej raz dziennie. A przecież nikt nie je wyłącznie mięsa i zazwyczaj stanowi ono niewielki ułamek takiego sposobu żywienia.

Nie lubicie marnować jedzenia? Te aplikacje są dla was! >>>