Są tutaj studenci pierwszego roku? Jeżeli dopiero zaczęliście swoją przygodę z uczelnią wyższą, prawdopodobnie czujecie zarówno ekscytację, jak i niepewność. To normalne – w końcu rozpoczęliście zupełnie nowy etap swojego życia. Ale wszystkich przerażonych wizją uczenia się, a co za tym idzie mieszkania w obcym mieście zapraszamy TUTAJ, gdzie piszemy o tym, jak przetrwać pierwszy rok studiów. Niektórzy sądzą, że studia to najlepszy okres całego – dorosłego życia. I właśnie dlatego warto odpowiednio nim gospodarować. O to, jak lepiej zarządzać czasem na studiach zapytałyśmy Karolinę Cwalinę-Stępniak – dyplomowanego coacha, autorkę książek Wszystko zaczyna się w głowie, #girlstalk. Dziewczyny, rozmowy, życie i Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy, gdy nie działasz oraz prowadzącą internetowych show #girlTALK i #girlsASK. Warto wziąć sobie jej rady do serca!

Co zrobić, aby lepiej gospodarować czasem na studiach?

Właściwe gospodarowanie czasem to umiejętność, którą chyba każdy z nas chciałby posiadać. Ale spokojnie – wszystkiego można się nauczyć. Wystarczy stworzyć (realny!) plan działania, a następnie odhaczać kolejne punkty z listy. O czym jeszcze warto pamiętać? Sprawdźcie poniżej, co radzi Karolina Cwalina-Stępniak.

Po pierwsze – planujemy i tworzymy swój plan działania

Największym błędem jest działanie bez planu. Wtedy szybko wkrada się chaos, a nad nim znacznie trudniej zapanować. Proste narzędzie jakim jest zwykła lista zadań potrafi zdziałać cuda.

Planujemy w niedzielę

Najlepszą strategią jest planowanie całego tygodnia od razu. Przede wszystkim jednak planowanie zaczynamy w niedzielę - to właśnie wtedy rozpisujemy zadania na cały tydzień. Przygotowane w ten sposób możemy pewniej zacząć poniedziałek, bez natłoku myśli i zmartwień

Ustalamy priorytety

Jednym z najczęstszych błędów jest branie na siebie zbyt wielu zadań jednocześnie. Najefektywniejsze jest skupienie się na jednej rzeczy i doprowadzenie jej do końca. Wbrew temu, co często się mówi, najrozsądniej jest zaczynać dzień od spraw najważniejszych, ale też wymagających najwięcej uwagi, najtrudniejszych. Na później warto więc zostawić rzeczy, które są prostsze, mniej pilne i nie aż tak wymagające.

Ustalamy ile czasu potrzebujemy na konkretne zadania

Najczęstszym błędem jest planowanie obowiązków, nie określając ile na poszczególne zadanie potrzebujemy. Z 15 rzeczy robimy 4 i mamy do siebie pretensje, a doba ma tylko 24 godziny. Najlepszym sposobem, aby temu zapobiec jest podczas planowania swoich obowiązków, określanie ile czasu potrzebujemy, aby daną rzecz wykonać. Czasem zrobimy mniej, ale do końca i bardziej efektywnie.

Skupiamy się

Badania pokazują, że nawet kilka godzin dziennie marnujemy na rzeczy kompletnie nieistotne: przeglądanie internetu, pogawędki na kawie, wyjścia na papierosa. Wyliczać można w nieskończoność. Jest to problem tak powszechny przez ilość bodźców, jakich dostarcza rzeczywistość. Jak sobie z tym poradzić? Odciąć się od rozpraszaczy, wyciszyć telefon lub nie korzystać z mediów społecznościowych. Oglądanie zabawnych filmików, przeglądanie wiadomości czy plotek z życia gwiazd też może poczekać.

Motywujemy się

Im szybciej uporamy się z obowiązkami, tym więcej czasu zostanie na przyjemności. Na nie też trzeba znaleźć czas. Może to być godzina z książką, wypad do kosmetyczki, kina, spacer... Cokolwiek, co sprawi przyjemność i pozwoli poświęcić czas tylko sobie.

Jak lepiej zarządzać czasem na studiach? Te rzeczy okażą się pomocne!

Jeśli chcecie dokładnie zaplanować swój czas, warto zainwestować w mini pomoce. W takim przypadku najlepiej sprawdzą się plannery i kalendarze. Najpiękniejsze artykuły papiernicze z sieciówek (i nie tylko) znajdziecie TUTAJ. Karolina Cwalina-Stępniak przyznaje, że pomocne okażą się również książki (m.in. Wszystko zaczyna się w głowie. Planuj / Działaj / Nie marudź jej autorstwa), artykuły, podcasty i wideo, które zdradzają tajniki właściwego zarządzania czasem. Dziś wystarczy odrobina chęci, aby poszukać – przekonuje.

Zarządzanie czasem na studiach – nie zapominaj o odpoczynku!

Tworząc swój dzienny, tygodniowy czy miesięczny plan działania, nie można zapominać o odpoczynku. Dlaczego warto zadbać o chwilę dla siebie? Według Karoliny Cwaliny-Stępniak podczas odpoczynku ładujemy baterie. Dzięki temu jesteśmy gotowi na kolejne wyzwania.

Odpoczynek sprawia, że ładujemy po prostu baterię. Jak odpoczniemy, to przyjdą do nas bardziej kreatywne pomysły, bo mamy na to nagle przestrzeń. Bez oddechu i relaksu przestajemy być również efektywni, bo brak nam energii.

Jak efektywnie się uczyć? Poznajcie kilka sprawdzonych sposobów! >>>