Czego nie jeść przy trądziku różowatym?

Trądzik różowaty, inaczej rosacea, to przewlekła, zapalna choroba skóry, która dotyka nawet około 10% populacji. Objawia się powstawaniem silnego zaczerwienienia cery i mimo swojej nazwy, niewiele ma wspólnego z trądzikiem pospolitym, w którym obserwujemy charakterystyczne wypryski. Trądzik różowaty zdecydowanie częściej występuje u kobiet, a na jego pojawienie się wpływają geny, zaburzenia gospodarki hormonalnej, budowa naczyń krwionośnych, jak i dieta oraz styl życia. Niestety, jak dotąd nie wymyślono skutecznego lekarstwa, które pozwoliłoby raz na zawsze wyeliminować chorobę, jednak ostre objawy można wyciszyć preparatami, dobieranymi w trakcie konsultacji z lekarzem dermatologii. 

Ogromny wpływ na przebieg trądziku różowatego ma dieta. W naszym codziennym jadłospisie powinny znaleźć się produkty bogate w antyoksydanty, witaminy i składniki mineralne, takie jak witamina B, selen, potas i cynk (wpływają bezpośrednio na funkcjonowanie skóry). Dieta na trądzik powinna więc obfitować między innymi w: marchew, pomarańcze, grejpfruty, kapusta, awokado, brokuły, bób, czy fasola. 

Czego nie jeść przy trądziku różowatym? Niestety, stan zapalny i zaczerwienienie mogą zaostrzać takie produkty, jak: 

- czekolada 

- ostre przyprawy 

- kawa, herbata 

- alkohol 

Zobacz także:

- przetworzona żywność, pełna cukrów prostych

Do czynników, które nasilają objawy trądziku różowatego, zaliczamy też palenie papierosów i nadmierny stres. 

Cera z trądzikiem różowatym wymaga również odpowiedniej pielęgnacji. Warto postawić na łagodne dermokosmetyki, które nie zawierają substancji zapachowych i innych alergenów i nie wysuszają skóry (unikajmy alkoholu etylowego w składzie).

Osoby zmagające się z rosacea, powinny również zrezygnować z peelingów mechanicznych, takich jak kosmetyki ze złuszczającymi drobinkami, czy szczoteczki do oczyszczania twarzy. Takie metody mogą nasilać zaczerwienienie skóry, a także sprzyjać powstawaniu tzw. “pajączków”. 

Jakie pokarmy wywołują trądzik?

Trądzik pospolity (acne vulgaris), nazywany też młodzieńczym, to choroba skóry, która jest wynikiem stanów zapalnych gruczołów łojowych i ujść mieszków włosowych. Trądzik to wynik nadprodukcji sebum, rogowacenia naskórka i namnażania się bakterii Propionbacterium Acnes. Występuje głównie w wieku dorastania, jednak wiele osób zmaga się z tą przypadłością w późniejszym wieku - potocznie mówimy wtedy o “trądziku po 30”. Trądzik powinien być leczony pod okiem lekarza dermatologii, natomiast ogromną rolę w wyciszaniu jego objawów pełni odpowiednia pielęgnacja skóry, a także uważna dieta. Czy istnieją pokarmy, których powinniśmy unikać?

Często mówimy, że “wysypało” nas po paczce chipsów albo czekoladzie, jednak tak naprawdę, związek diety z trądzikiem nie został jeszcze dokładnie zbadany. Jest to sprawa indywidualna i niektóre produkty mogą faktycznie nasilać stany zapalne, a także powodować szereg zmian, które skutkują nadprodukcją sebum. Dzieje się tak szczególnie wtedy, kiedy nasza codzienna dieta bazuje na produktach wysoko przetworzonych, które po pierwsze, nie dostarczają organizmowi pełni niezbędnych dla funkcjonowania składników odżywczych, po drugie, zawierają dużo cukrów prostych. Kolejne produkty “na cenzurowanym” to te, które posiadają wysoki indeks glikemiczny, który zwiększa poziom insuliny we krwi, co może powodować zwiększoną produkcję sebum przez gruczoły łojowe skóry. To między innymi:

- białe pieczywo

- makaron z białej mąki

- biały ryż

- cukier trzcinowy

- miód

- słodzone napoje

Podobnie mogą zachowywać się przekąski bogate w sól, jak chipsy, paluszki, czy orzeszki.

Dobra wiadomość dla fanek czekolady jest taka, że nie wykazano bezpośredniego wpływu jej spożywania na zaostrzanie się trądziku. Należy jednak pamiętać, że mówimy tu o prawdziwej czekoladzie, a nie produktach “czekoladopodobnych”, w których większośc składu stanowi cukier. 

Kolejnym, niesprzyjającym zdrowiu naszej cery produktem jest oczywiście alkohol. Choć podobnie, jak w przypadku czekolady, wyniki badań są niejasne, faktem jest, że picie alkoholu odwadnia organizm, w tym jego największy organ, jakim jest skóra. Odwodniona skóra próbuje “ratować się” zwiększeniem wydzielania sebum, co skutkuje przetłuszczaniem się i gromadzeniem łoju (który następnie przekształca się w wyprysk) w ujściach gruczołów naskórka.

Dużo mówi się też o wpływie nabiału na trądzik. Przyjrzymy się mu w kolejnym akapicie.

Czy nabiał odpowiada za trądzik?

Problemy skórne, a także inne dolegliwości zdrowotne po spożyciu nabiału (zwłaszcza mleka), mogą mieć źródło w nietolerancji laktozy. Laktoza jest cukrem, który występuje w mleku wszystkich ssaków, a jej rozkład i trawienie odbywa się przy pomocy enzymu o nazwie laktaza. Laktaza jest oczywiście najbardziej aktywna u noworodków i małych dzieci, czyli w okresie, kiedy mleko matki stanowi podstawowy pokarm. Z wiekiem, aktywność laktazy zmniejsza się, co powoduje jej utrudnione trawienie, a w konsekwencji takie objawy, jak bóle i wzdęcia brzucha, nudności, czy gazy o przykrym zapachu. U osób, u których występuje niedobór laktazy (według szacunków może to być nawet 37% Polaków), może pojawić się całkowita nietolerancja laktozy.

Kolejnym “grzechem” nabiału są alergie. Białka, występujące w nabiale są przyczyną największego odsetka alergii pokarmowych, które mogą objawiać się nie tylko dolegliwościami, pochodzącymi z układu pokarmowego, ale także tymi skórnymi, jak wysypka.

To nie wszystko: udowodniono, że kazeina (główne białko mleczne) oraz białka serwatkowe, powodują wzrost stężenia insulinopodobnego hormonu wzrostu, który z kolei zwiększa produkcję sebum. 

Nabiał bez laktozy a trądzik

Jak widać w poprzednim akapicie, laktoza jest tylko jedną (i wcale nie dominującą) z przyczyn powstawania trądziku. Jej eliminacja, poprzez zastąpienie mleka tradycyjnego tym bez laktozy, może więc nie dać oczekiwanych efektów. W nabiale bez laktozy wciąż występują białka mleczne, które mogą powodować alergie i zwiększać produkcję sebum. Picie mleka bez laktozy z pewnością będzie jednak słusznym wyborem dla osób, które cierpią na nietolerancję tego cukru.

Jak właściwa dieta poprawiła stan mojej cery?

Właściwa dieta, czyli taka, która nie zawiera wysokoprzetworzonych produktów i jest odpowiednio zbilansowana dla naszego stylu życia, ma ogromne znaczenie dla zdrowia całego organizmu. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na ilość wypijanych w ciągu dnia płynów - woda stanowi aż 70% ciała i jest niezbędna dla wszystkich procesów fizjologicznych. Odwodnienie z pewnością odbije się też na stanie cery - zmniejszy jej zdolność regeneracji, a także doprowadzi do łojotoku, który będzie naturalną reakcją skóry na niedobór nawilżenia. 

Spektakularną poprawę kondycji cery przyniesie również zaprzestanie picia alkoholu - ta używka nie tylko odwadnia, ale też niszczy wątrobę i trzustkę, których zaburzenia mogą objawiać się na skórze. 

Wprowadzenie do diety owoców i warzyw sezonowych, bogatych w witaminę C, a także witaminy z grupy B i E sprawi, że zauważymy poprawę kolorytu, a nawet jędrności skóry szybciej, niż się tego spodziewamy. Są to nie tylko cytrusy - bardzo duże ilości witaminy C zawiera na przykład natka pietruszki. Osoby zmagające się z trądzikiem, powinny zawrzeć w jadłospisie także orzechy i ryby, zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe. Wpływają one pozytywnie na funkcjonowanie bariery hydrolipidowej naskórka, która zapobiega przed ucieczką wody, a także działa jak tarcza ochronna przeciwko drobnoustrojom i niekorzystnym czynnikom środowiska zewnętrznego.