Dziewczyny, które niedawno obchodziły 20. urodziny, powinny skupić się w codziennej pielęgnacji na dokładnym oczyszczaniu i nawilżaniu skóry. U posiadaczek młodej cery sprawdzą się kosmetyki z drogocennymi ekstraktami z owoców oraz roślin, np. róży bądź oczaru. Właśnie dlatego hydrolat, który jest w 100% naturalny, może pełnić funkcję toniku albo odświeżającej mgiełki do twarzy, a do tego nie kosztuje zbyt wiele, powinien na stałe zagościć w ich kosmetyczkach. Podpowiadamy, jaki produkt wybrać 

Hydrolat – co to jest?

Ten rodzaj kosmetyku staje się coraz popularniejszy. Wciąż jednak wiele osób zastanawia się, co to jest hydrolat i na czym polega jego fenomen. To nic innego jak woda kwiatowa, która powstała podczas procesów destylacji materiału roślinnego. Jest naturalny i naprawdę potrafi działać cuda. To świetna alternatywa dla toniku, a także „baza” pod serum, które powinno zostać zaaplikowane na lekko zwilżoną skórę. Hydrolat sprawdzi się również jako mgiełka odświeżająca do twarzy i włosów albo jako dodatek do kosmetyków DIY. 

Hydrolat dla 20-latki. Jaki produkt będzie najlepszy?

Jak widać, lista zalet, które wynikają z codziennego stosowania tego rodzaju kosmetyku, jest naprawdę długa. Dlatego warto włączyć go do codziennej pielęgnacji. Zanim jednak zdecydujesz się na ten krok, sprawdź, jaki hydrolat pasuje do twojego typu skóry, a tym samym: odpowiada jej potrzebom. Różany, oczarowy, a może lawendowy? Sprawdź poniżej.

Hydrolat różany – dla kogo?

Hydrolat różany jest jednym z najpopularniejszych. Nie bez przyczyny. Pasuje bowiem do każdego rodzaju cery, na czele z suchą, naczynkową i dojrzałą. Świetnie nawilża, koi, wygładza zmarszczki, poza tym posiada właściwości antyseptyczne. Jednocześnie jest bardzo delikatny dla skóry. 

Hydrolat oczarowy – dla kogo?

Jeśli należysz do grona posiadaczek cery naczynkowej albo trądzikowej, hydrolat oczarowy jest właśnie dla ciebie. Łagodzi zaczerwienienia i stany zapalne, radzi sobie z reakcjami alergicznymi, a do tego zwęża pory. No i nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie wspomniały, że ma bardzo przyjemny – ziołowy, wręcz leśny zapach. 

Hydrolat aloesowy – dla kogo?

Hydrolat aloesowy sprawdzi się natomiast u 20-latek, które mają cerę wrażliwą i / lub tłustą. Skutecznie nawilża, regeneruje i odżywia skórę, a także poprawia jej koloryt. Łagodzi podrażnienia oraz stany zapalne. Co więcej, wspomaga produkcję kolagenu, co znaczy, że działa także przeciwstarzeniowo. 

Hydrolat lawendowy – dla kogo?

Hydrolat lawendowy to nie tylko piękny, wręcz uwodzący zapach, ale również ukojenie dla podrażnionej i zmęczonej skóry. Cudownie nawilża i działa przeciwzapalnie, dlatego powinny sięgnąć po niego przede wszystkim posiadaczki cery wrażliwej. Warto również dodać, że hydrolat lawendowy spowalnia proces starzenia się skóry, a to ze względu na zawarte w nim antyoksydanty. 

Ten rodzaj kosmetyku ma jeszcze jedno zastosowanie, które uwielbiamy. Jeżeli jesteś zestresowana albo masz problemy ze snem, spryskaj nim poduszkę. Dzięki temu wyciszysz się, zrelaksujesz się i spokojnie zaśniesz.

Hydrolat rumiankowy – dla kogo?

Nie zapominamy o hydrolacie rumiankowym, który jest polecany posiadaczkom cery suchej, problematycznej i trądzikowej. Skutecznie nawilża, ujędrnia, a także odżywia skórę. Do tego reguluje jej pH. Warto także włączyć go do codziennej pielęgnacji, jeśli borykasz się z przebarwieniami. Jest bowiem bogatym źródłem witaminy C.