W grudniu 2019 na Netflix pojawił się 2. sezon „You”, dokładnie po roku od premiery 1. części na platformie. Produkcja, początkowo realizowana przez stację Lifetime, szybko zdobyła ogromną popularność, w związku z czym Netflix zdecydował się kontynuować, licząc na kolejny sukces. Ten bez wątpienia znowu osiągnął, bo fani już nie mogą doczekać się kontynuacji. Tej jeszcze nie potwierdzono, ale wygadać się zdążył już odtwórca głównej roli, Penn Badgley. Jego postać, Joe Goldberg, wzbudza sporo emocji. I choć poznaje się go w bardzo nieciekawych okolicznościach i z przerażeniem śledzi kolejne kroki przez niego podejmowane, bohater mimo wszystko wzbudza sympatię. Czasami aż do tego stopnia, że interweniować musi sam aktor.

Zobacz także: Fanki serialu „Ty” zachwycają się głównym bohaterem. Penn Badgley jest oburzony!

2. sezon „You”, podobnie jak pierwszy, opiera się na książce autorstwa Caroline Kepnes, „Ukryte ciała”. Joe Goldberg znajduje sobie nowy obiekt westchnień, Love Quinn (Victoria Pedretti). Tym razem jest to dziewczyna zakręcona nie na punkcie pisania, a gotowania. Ale podobnie jak Guinevere Beck z przeszłością, którą szybko zdradza Joe, bo wyraźnie jest nim zainteresowana. Oprócz Love w 2. sezonie „You” poznajemy również jej brata Forty’ego (James Scully), przyjaciół Love, sąsiadkę Joe - Delilah (Carmela Zumbado) oraz jej młodszą siostrę, Ellie (Jenna Ortega). Pojawia się także Candace (Ambyr Childers), eks Joe, która w imię zemsty grozi jego zdemaskowaniem. W kontynuacji serialu sporo dowiadujemy się o przeszłości postaci granej przez Penna Badgleya, a tym samym, co ukształtowało bohatera niestroniącego od drastycznych czynów. Poznajemy dość dobrze matkę Joe, która – UWAGA SPOILERY – oddaje syna w ręce opieki społecznej i znika. Nie wiemy, co się z nią stało.

Zobacz także: Nowości Netflix i HBO GO na styczeń 2020. Co warto zobaczyć?

3. sezon You. Co się wydarzy? Fani mają swoją teorię!

Ale widzowie „You”, w tym także my, mają swoją teorię na ten temat. Ma ona związek z finałem serialu. 2. sezon „Ty” kończy się happy endem zarówno dla Joe, jak i Love. UWAGA SPOILERY – wszystko wskazuje na to, że początkowo demoniczny bohater, zaczyna nowe życie i oczekuje swojego potomka, mieszkając w pięknym, przyjaznym osiedlu. Ostatnia scena 2. sezonu daje jednak sporo do myślenia. A mianowicie, że w życiu pary przypominającym sielankę, sporo namiesza sąsiadka. Oczywiście nie wiemy, kim jest kobieta, którą widzimy na ekranie tylko przez chwilę i to od tyłu, ale zgadzamy się z fanami, że mocno prawdopodobne jest, iż jest to matka Joe. A wybór takiego, a nie innego osiedla w Los Angeles, nie jest przypadkowy.

Bardzo możliwe, że cała przeprowadzka Joe do LA była podyktowana właśnie odnalezieniu matki, którą bohater stracił w niewyjaśnionych okolicznościach. Co więcej, zakończenie książki było zupełnie inne niż serialu. Dlatego tym bardziej prawdopodobne jest, że scenarzyści planują w trzecim sezonie pociągnąć wątek Joe i jego matki. Jeśli tak się wydarzy, zapowiada się naprawdę ciekawie. Szczególnie, że 2. sezon „You” był o wiele lepszy niż 1., a zatem coraz większe oczekiwania względem 3. części „Ty” są jak najbardziej słuszne.

Zobacz także: Fanki „You” znowu zachwycają się Pennem Badgleyem. Uważają, że jest podobny do słynnego mordercy