Na przestrzeni całego życia budujemy liczne i bardzo różne relacje. Niektóre są nam niejako narzucone, np. te z rodziną. Do pewnego momentu jesteśmy zależni od naszego pochodzenia i niejako na tę rodzinę skazani. Jednak o tym, z kim stworzymy relacje koleżeńskie czy partnerskie, decydujemy samodzielnie. Są też relacje bardziej oficjalne – te zawodowe, tu niby nie mamy pływu na to, kto w danej firmie pracuje, ale zawsze możemy zmienić miejsce pracy, jeśli panująca w nim atmosfera nam nie służy. Od każdej z relacji oczekujemy zaspokojenia innych naszych potrzeb. Każda z nich jest też budowana zgodnie z pewnymi społecznie zaakceptowanymi zasadami. Np. w relacji romantycznej większość z nas oczekuje wierności. W relacjach koleżeńskich jesteśmy świadomi tego, że można ich tworzyć wiele. 

Podobnie jest z przyjaźnią. Budujemy relacje przyjacielskie w oparciu normy społeczne, ale i wcześniejsze doświadczenia, wyobrażenia. A te każdy z nas może mieć inne. To, czego zazwyczaj odczekujemy do przyjaciółki, to poczucie, że jesteśmy akceptowane, rozumiane, i że „zawsze możemy na naszą przyjaciółkę liczyć”. Takich "wymagań" nie mamy np. w stosunku do znajomych z pracy. Jednocześnie, w zdrowej relacji przyjacielskiej dajemy sobie przestrzeń. Wiemy, że jesteśmy dla siebie wzajemnie ważni i nie oczekujemy stałego potwierdzania tego, czy ciągłej obecności przyjaciela w naszym życiu.


Podobnie jak z innymi relacjami, przyjaźń budują osoby, które mogą być świadome siebie (swoich potrzeb, ale i mechanizmów), umiejące się komunikować otwarcie i bez agresji, przestrzegające granic drugiej osoby. Wtedy przyjaźń jest zdrowa. I jest ogromnym zasobem, dalej poczucie bezpieczeństwa, przynależności, pomaga radzić sobie z trudnościami. 

Bywa jednak i tak, że przyjaźń zamiast nas wzmacniać, sprawia, że czujemy się źle – źle w relacji, a niekiedy źle same ze sobą. Wtedy warto się zastanowić, czy nie jest to toksyczna relacja. Kiedy powinno zapalić Ci się czerwone światło?

5 oznak tego, że możesz tkwić w toksycznej przyjaźni 

1. Nie jesteś pewna, czy możesz być szczera. 

Obawiasz się otwarcie rozmawiać z przyjaciółką, bo nie wiesz na 100%, czy nie wykorzysta przeciwko tobie tego, co jej powiesz.

2. Nie wiesz czego, się spodziewać. 

Zobacz także:

Jeśli twoja przyjaciółka reaguje w sposób nieprzewidywalny – raz się obraża, innym razem krzyczy, a jeszcze innym jest niczym miód, to będziesz się bardzo męczyła na takiej emocjonalnej huśtawce.

3. Jest ci przykro.

Jeśli po waszych spotkaniach jest ci smutno lub przykro, bo przyjaciółka czasem z ciebie zażartuje, czasem cię wyśmieje, a kiedy zwracasz na to uwagę - tłumaczy, że to tylko żarty, żebyś "nie przesadzała", to warto zaufać swoim emocjom. W zdrowej relacji jest nam zwyczajnie dobrze.

4. Musisz wybierać.

Uważaj, jeśli jesteś stawiania przed wyborami – spotkanie z przyjaciółką albo chłopakiem, czy np. własny czas na zajęciach, które lubisz. Przyjaciele są niezwykle ważni, warto o te relacje dbać, ale one, ale nie mogą stać się jedyną naszą aktywnością.

5. Czujesz, że wciąż daje, a nie otrzymujesz w zamian.

Relacja to wymiana – myśli, energii, ale i realnej pomocy. Jeśli jesteś gotowa spędzić z przyjaciółką cały dzień na poszukiwaniu jej wymarzonej sukienki, a ona nie "biegnie" pocieszać cię po rozstaniu, to – niestety – być może jest to zaangażowanie jednostronne.

Jeśli któreś z niepokojących sygnałów dostrzegasz w swojej przyjaźni, nie oznacza to, że musisz od razu zrywać kontakt. Relacje budujemy latami, m.in. poprzez szczerą i otwartą komunikację. Powiedz przyjaciółce czego ci brakuje lub co ci przeszkadza i posłuchaj, jak to wygląda z jej perspektywy.