W lesie dziś nie zaśnie nikt to jeden z najbardzej wyczekiwanych polskich filmów 2020 roku. Obraz w reżyserii Bartosza M. Kowalskiego, twórcy głośnego Placu zabaw, miał trafić do kin w piątek 13 marca, ale z powodu zamknięcia kin w wyniku szalejącej epidemii koronawirusa, premiera produkcji została przesunięta. Nie na długo. Po tygodniu film pojawił się bowiem na Netflix, gdzie można obejrzeć go bez żadnych dodatkowych opłat, wystarczy mieć po prostu konto na platformie.

Film W lesie dziś nie zaśnie nikt wzbudzał wiele emocji jeszcze przed premierą, gdyż zapowiadany był jako pierwszy polski slasher, czyli typ horroru, gdzie po kolei w niewyjaśnionych okolicznościach giną główni bohaterowie. W obrazie Bartosza M. Kowalskiego są to młodzi ludzie, którzy na trafiają na letni obóz offline’owy w sam środek lasu. Szybko okazuje się, że będą musieli walczyć o przetrwanie nie tylko z powodu braku dostępu do internetu. Obozowiczów grają Julia Wieniawa, Wiktoria Gąsiewska, Stanisław Cywka, Sebastian Dela i Michał Lupa, zaś w pozostałych rolach możemy oglądać Gabrielę Muskałę, Mirosława Zbrojewicza, Piotra Cyrwusa, Wojciecha Mecwaldowskiego, Olafa Lubaszenko czy Sebastiana Stankiewicza.

Horror W lesie dziś nie zaśnie nikt, jeszcze zanim zadebiutował na platformie Netflix, zebrał bardzo dobre recenzje. Krytycy docenili nie tylko odwagę Bartosza M. Kowalskiego, który jako pierwszy polski filmowiec dotknął tego typu kina gatunkowego, ale także sprawną realizację i zabiegi rodem z najlepszych obrazów w tej konwencji, jakie były dla reżysera punktem wyjścia oraz inspiracją. Widzowie też od razu zaczęli się zastanawiać, czy twórca W lesie dziś nie zaśnie nikt ma w planach kontynuację horroru. Kowalski postanowił zabrać głoś w tej sprawie.

Julia Wieniawa opowiada nam o nowym polskim horrorze „W lesie dziś nie zaśnie nikt” w reżyserii Bartosza M. Kowalskiego [WIDEO] >>>

W lesie dziś nie zaśnie nikt 2 część. Bartosz M. Kowalski planuje sequel horroru z Julią Wieniawą? 

Kilka dni temu na oficjalnym profilu filmu na Instagramie zorganizowano Q&A, w ramach którego internauci mogli zadawać Bartoszowi M. Kowalskiemu pytania. Wśród ich sporo dotyczyło właśnie potencjalnego sequela. „Czy sposób, w jaki zakończył się film, możemy odebrać jako zapowiedź kolejnej części” – brzmiało jedno z nich. „Pewnie!” odpowiedział Kowalski. Dodał oczywiście, że nie wszystko zależy od niego i miał tu z pewnością na myśli producentów, czyli m.in. Jana Kwiecińskiego i Mirellę Zaradkiewicz, którzy są także współautorami scenariusza. Na pytanie, czy Kowalski wolałby nakręcić sequel W lesie dziś nie zaśnie nikt czy zupełnie inny horror odpowiedział, że ma pomysł i na kontynuację, jak i coś totalnie nowego. Jeżeli jednak pojawi się szansa na 2. część W lesie dziś nie zaśnie nikt, akcję chciałby przenieść z lasu gdzieś indziej. Wtedy też prawdopodobnie dowiemy się, co stało się z postacią Zosi granej przez Julię Wieniawę.

Bartosz M. Kowalski zdradził też, że film W lesie dziś nie zaśnie nikt będzie dostępny również dla użytkowników Netflixa z innych krajów. Światowa premiera filmu zaplanowana jest na lipiec tego roku.

Polskie filmy online, które warto zobaczyć >>>