Od dojrzałej klasyki po wybiegi haute couture
Nigdy nie myślałam, że burgund znowu przejmie moją szafę w tak absolutny sposób. Pamiętam przełom lat 2000., kiedy bordo kojarzyło się głównie z ciążącymi welurowymi marynarkami albo dodatkami vintage. Wtedy wydawało się, że ten odcień zarezerwowany jest wyłącznie na specjalne, bardzo formalne okazje. Moda uwielbia jednak płatać nam figle i wyciągać z zapomnienia kolory, które po latach nabierają niesamowitego szlachectwa. Oglądając ostatnie pokazy Ferragamo, Gucci oraz Saint Laurent, dostrzegłam na wybiegach powrót głębokiego, wytrawnego wina w estetyce poetcore i nowoczesnego gotyku. Projektanci udowodnili, że głębokie bordo potrafi wnieść do jesiennej garderoby mnóstwo głębi, stanowiąc znakomitą alternatywę dla opatrzonej, klasycznej czerni.
3 pary kozaków w burgundowym kolorze – to jesienne pewniaki
Moje pierwsze podejście do bordowych butów po latach było pełne sceptycyzmu. Zastanawiałam się, czy w rzeczywistości nie będą wyglądały zbyt ciężko przy codziennych outfitach do biura. Zmierzyłam kilkanaście par, przetestowałam w przymierzalniach różne długości cholewek i ostatecznie zaniemówiłam z zachwytu. Ten kolor zagrał cudownie zarówno z grubymi dzianinami, jak i z delikatnym jedwabiem. Wybrałam dla was trzy konkretne modele, które sprawdziłam na własnych stopach.
Kozaki Aldo HOLIIS z Answear.com – obcas 9 cm i szpiczasty nosek
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam model Aldo HOLIIS, pomyślałam, że obcas o wysokości 9 cm na szpilce zepchnie te buty do kategorii ozdoby do szafy. Nic bardziej mylnego! Po założeniu ich poczułam, jak smukła cholewka powyżej kostki zgrabnie wydłuża nogi, a usztywniony zapiętek daje zaskakująco pewne oparcie stopy. Gładki materiał syntetyczny w bordowym odcieniu prezentuje się dokładnie tak, jak skóra z paryskich pokazów mody, a brak ocieplenia czyni ten fason wymarzonym wyborem na przejściowy sezon. Z czym je zestawiam? W mojej szafie łączę je z obszytą koronką spódnicą midi w odcieniu złamanej bieli oraz ze swetrem oversize w kolorze owsianki. Ten duet natychmiast nabiera charakteru, kiedy na nogach pojawia się ostry, szpiczasty nosek. To model stworzony dla dziewczyn, które cenią sobie wyrazisty akcent w codziennych stylizacjach.
Skórzana klasyka z Mohito – burgundowa głębia w wydaniu premium
Jeśli szukacie inwestycji na lata, ten model z Mohito w kolorze głębokiej kasztanowej czerwieni skradnie wasze serca. Pierwszy raz przymierzyłam je podczas szybkich łowów w galerii handlowej i od razu wiedziałam, że zostaną ze mną na dłużej. Naturalna skóra ma piękną fakturę i wspaniale dopasowuje się do nogi, tworząc szlachetny profil od kostki aż po kolano. W mojej kolekcji to jeden z najbardziej uniwersalnych zakupów ostatnich miesięcy. Noszę je non stop do dzianinowych sukienek maxi oraz klasycznych trenczy. Połączenie kasztanowego bordo z ciepłą szarością lub karmelowym brązem tworzy niesamowite zestawienie barwne. Drogie milenialki, pamiętacie jeszcze noszenie kozaków ze spódniczkami mini z początku lat 2000.? Dziś odświeżamy ten schemat w zdecydowanie innej formie, łącząc wysokie skórzane cholewki z luźnymi, sięgającymi połowy łydki wełnianymi płaszczami.
Głęboki burgund z H&M – obcas 7,5 cm i ścięty nosek w stylu lat 90.
Ostatnia perełka z mojego przeglądu to prawdziwy hit. Burgundowe kozaki z H&M przyciągnęły moją uwagę zmysłowym noskiem w kształcie dłuta (tzw. chisel toe) oraz obcasem o wysokości 7,5 cm, który gwarantuje wygodę przez cały intensywny dzień w mieście. Satynowa wyściółka sprawia, że wsuwanie stopy to niezwykła przyjemność, a dyskretny suwak z boku ułatwia szybkie zakładanie. Kiedy przymierzyłam je w domu przed lustrem, zrozumiałam, że ten fason perfekcyjnie nawiązuje do minimalistycznej estetyki lat 90. Z czym najchętniej je noszę? Zrobiłam mały eksperyment i połączyłam je z ciemnym jeansowym total lookiem – szerokimi spodniami wsuniętymi w cholewkę oraz dżinsową koszulą. Wyglądało to genialnie! Możecie też zestawić je z plisowaną spódnicą i gęstym golfem. Ścięty czubek dodaje całej sylwetce modowego pazura, jakiego próżno szukać w przypadku zwykłych, okrągłych nosków.
Jakie burgundowe kozaki wybrać dla siebie?
Każda z tych trzech par odpowiada na zupełnie inne potrzeby naszej szafy, ale wszystkie mają jedną cechę wspólną: potrafią całkowicie odmienić nawet najprostszą jesienną bazę. Niezależnie od tego, czy postawicie na drapieżną szpilkę z Aldo, szlachetną skórę z Mohito, czy unikalny model z H&M, burgund okaże się najsprytniejszym wyborem tego sezonu. Przekonałam was do porzucenia czerni na rzecz burgundu? Otwórzcie swoje koszyki w sieciówkach i spróbujcie stworzyć własny zestaw z tym zachwycającym kolorem!