Polskie serum z efektem „non-fatigue look” podciąga opadającą powiekę! Jego chłodząca końcówka zmniejsza obrzęki!
Nowe serum polskiej marki daje efekt „non-fatigue look” jak po dobrze przespanej nocy. Zachwyca składem i aplikatorem o chłodzącym działaniu przeciwobrzękowym. Polecę je każdemu, kto chce zniwelować oczy pandy, worki i cienie czy kurze łapki. Rozświetla, wzmacnia, wygładza skórę i podciąga opadającą powiekę. Producent dedykuje go osobom w wieku 30-45 lat, ale zapewniam, że ten kosmetyk nie zapyta cię o wiek.

Serum witalizujące pod oczy: Vitagenist od Tołpy
To serum działa jak szybki reset dla zmęczonej okolicy oczu, łącząc natychmiastowy efekt wizualny z długofalową poprawą kondycji skóry. Chłodząca końcówka pomaga zmniejszyć obrzęk i uczucie ciężkości powiek. Cienie stają się mniej widoczne, a spojrzenie nabiera świeżości, szczególnie przy regularnym stosowaniu rano i wieczorem. Formuła opiera się na połączeniu składników rozświetlających i wyrównujących koloryt z silną dawką substancji nawilżających, wzmacniających i ujędrniających, które wygładzają zmarszczki i napinają kontur oka, ale bez uczucia ściągnięcia. Drobinki miki (alternatywne serum bez miki znajdziesz nieco niżej w tym artykule) i dwutlenek tytanu subtelnie odbijają światło, dając natychmiastowy efekt promiennego spojrzenia.
Nowość ma już pierwsze opinie Internautów oraz oceny 5/5 gwiazdek (na stronie producenta) i 4/5 gwiazdek (na stronie Hebe – nie wszyscy lubią specyficzną końcówkę).
Rzeczywiście zredukował cienie pod oczami, co w moim przypadku graniczy z cudem. Nie podrażnia.
Witalizująco-wzmacniający skład serum
W składzie znajdziemy zarówno dobrze znane substancje, jak i te nietypowe. Stabilna forma witaminy C pomaga rozjaśniać cienie i wyrównywać koloryt skóry pod oczami, jednocześnie działając antyoksydacyjnie i przeciwzmarszczkowo. Za intensywne nawilżenie i wygładzenie odpowiada hialuronian sodu, wspierany przez humektanty oraz składniki poprawiające przenikanie wody w naskórku, dzięki czemu skóra staje się bardziej miękka i sprężysta. Obecność peptydu miedziowego sprzyja regeneracji i poprawie elastyczności, a aminokwas o działaniu rozluźniającym pomaga optycznie wygładzać drobne linie. Kompleks fermentów oraz fosfolipidy wspierają barierę hydrolipidową i procesy odnowy, wzmacniając delikatną skórę okolicy oczu. Ekstrakty roślinne, w tym z owoców arbuza i grejpfruta oraz flagowy składnik marki tołpa, torfowy ekstrakt roślinny, działają rewitalizująco, antyoksydacyjnie i wspomagają walkę z oznakami zmęczenia.
Alternatywa bez miki: serum pod oczy, Clarena
Z myślą o osobach, które preferują liftingujące kosmetyki bez miki, przygotowałam też alternatywę. Serum marki Clarena również ma aplikator z chłodzącą końcówką, która redukuje obrzęki oraz skutecznie działanie rewitalizujące. Zawarty w składzie niacynamid wzmacnia barierę skóry, poprawia jej elastyczność i wyrównuje koloryt, co sprawia, że cienie o podłożu naczyniowym lub lekkim przebarwieniu stają się mniej widoczne. Ekstrakty roślinne – m.in. z miłorzębu, żeń-szenia, bluszczu i oczaru działają na mikrokrążenie i lekko przeciwobrzękowo, co pomaga zmniejszyć widoczność zasinień związanych z zastojem krwi czy obrzękami. Ekstrakty z lukrecji i rumianku działają łagodząco i antyoksydacyjnie, wspierając rozjaśnienie skóry i zmniejszając efekt szarości wokół oczu. Formuła jest także bogata w humektanty i składniki wiążące wodę w naskórku.
To serum jest już dobrze znane Internautom, a jego ocena na stronie producenta to 4,9/5 gwiazdek (73 opinie).
Opuchnięte, zmęczone oczy po zastosowaniu bardzo ładnie wracają do stanu pierwotnego