Blanka Lipińska, czyli autorka (wzbudzających wiele kontrowersji) powieści z serii 365 dni, a zarazem jedna z najpopularniejszych celebrytek w Polsce, udzieliła ostatnio wywiadu, w którym opowiedziała m.in. o macierzyństwie. Jak się okazuje, 35-latka nie planuje zostać mamą w najbliższym czasie. Dlaczego? Pisarka ma ku temu ważne powody. A jej słowa dają do myślenia. Sprawdźcie, o co chodzi.   

Blanka Lipińska nie chce zostać mamą. Dlaczego?

Blanka Lipińska przyznała w rozmowie z serwisem Pomponik, że nie chce mieć dzieci. Lubi swoje życie, jakim jest. Nie chce go zmieniać. Co więcej, nie zna mężczyzny, który mógłby zostać ojcem jej (ewentualnego) potomstwa. 

„Nie chcę mieć dzieci. Mnie jest dobrze, tak jak jest. Poza tym trzeba mieć jeszcze dawcę, a tu… wciąż nic. Z kim? Z nikim” – powiedziała Blanka Lipińska w rozmowie z serwisem Pomponik. 

To nie wszystko. W dalszej części wywiadu pojawił się wątek pewnego rodzaju bezpieczeństwa, które na starość miałoby gwarantować rodzicielstwo. Autorka bestsellerowych erotyków uważa, że myślenie (i postępowanie) w ten sposób jest bardzo egoistyczne. Jej zdaniem osoby, które chcą zostać rodzicami, powinny kierować się miłością i dobrem przyszłego dziecka. 

„Dlaczego ja mam sprowadzać kogoś na ten świat z czystego egoizmu, tylko i włącznie z założeniem, że ja czegoś od niego chcę. To jest egoizm potworny. Ty powołujesz życie na ten świat tylko i wyłącznie po to, że chcesz kochać, że chcesz dać świat tej osobie” – kontynuowała Blanka Lipińska. 

Co na ten temat sądzą bliscy pisarki? Blanka Lipińska wytłumaczyła, że jej rodzina szanuje jej decyzje, a także decyzje innych osób. 

Blanka Lipińska i inne gwiazdy o macierzyństwie

Blanka Lipińska to już kolejna gwiazda, która otwarcie przyznała, że nie chce mieć dzieci. Ostatnio głos w tej sprawie zabrała także Ewa Chodakowska. Jedna z najpopularniejszych trenerek w Polsce przyznała, że podjęła tę decyzje jeszcze przed ślubem. I jest ona w pełni świadoma. Nie mówiła o tym wcześniej, ponieważ bała się linczu i hejtu ze strony opinii publicznej. To pokazuje, że (mimo tego, że żyjemy w XIX wieku) wielu osobom wciąż towarzyszy ogromna presja. Pewna część społeczeństwa nie rozumie, że można mieć różny stosunek do rodzicielstwa. Nie każdy chce zostać mamą czy tatą. Ma na siebie inny pomysł, inne cele, inne marzenia. I to jest okej. Nie mamy prawa oceniać, a tym bardziej kontrolować życia innych osób. 

Warto również przypomnieć, że czasem warto zrezygnować z zadawania pytań związanych z ciążą czy planowanym (albo nie) rodzicielstwem. Niektóre osoby mogą mieć bowiem na swoim koncie traumatyczne przeżycia bądź problemy (nie tylko) zdrowotne, które mogą np. uniemożliwiać im zajście w upragnioną ciążę. Głos w tej sprawie zabrała m.in. Maja Bohosiewicz. Aktorka i współwłaścicielka marki Le Collet zaapelowała do swoich odbiorców oraz odbiorczyń o odrobinę rozwagi, a także empatii.