Już za kilka dni, a konkretnie 16 października będziemy obchodzić Światowy Dzień Żywności 2020. To dobra okazja do tego, by odpowiedzieć sobie na pytanie „jak nie marnować jedzenia?”. Problem marnowania żywności dotyczy każdej i każdego z nas, nie można go lekceważyć. Z raportu Federacji Polskich Banków Żywności „Nie marnuj jedzenia 2019”, który zawiera najbardziej aktualne dane na ten temat, wynika, że 42% Polaków przyznaje, że wyrzuca żywność. Jak się okazuje, najczęściej marnujemy pieczywo, wędliny oraz świeże owoce. W związku z tym Polska zajmuje piąte miejsce w Europie pod względem ilości wyrzucanego jedzenia. Jak radzić sobie z tym problemem, a tym samym, jak nie marnować żywności? Znamy kilka sprawdzonych sposobów! Przeczytacie o nich poniżej.

Jak nie marnować jedzenia?

Przemyślane zakupy

Jak nie marnować jedzenia? Na początku warto zmienić swoje nawyki zakupowe. Jak się okazuje, Polacy nie potrafią robić zakupów spożywczych. Aż 27% osób, które wzięły udział w badaniach Federacji Polskich Banków Żywności, przyznaje, że nie korzysta z listy zakupów albo robi to sporadycznie. To ogromny błąd. Lista zakupów powinna stanowić wasz zakupowy must-have. Jak ją przygotować? Spieszymy z odpowiedzią!

Zanim wybierzecie się do sklepu, przygotujcie dokładną listę zakupów. Sprawdźcie, czego brakuje w waszej lodówce, zastanówcie się, na co macie ochotę, a następnie upewnijcie się, czy jesteście w stanie wykorzystać wszystkie produkty z listy przed upływem terminu przydatności do spożycia.

Co ważne, przed zakupami warto coś zjeść – regularny posiłek (np. śniadanie lub obiad) bądź drobną przekąskę. Jeżeli pójdziecie do sklepu spożywczego z pustym żołądkiem, na pewno będziecie chcieli kupić więcej. Poza tym, będą to rzeczy, których w rzeczywistości nie potrzebujecie. I nie kupilibyście, gdybyście nie byli głodni.

Podczas zakupów warto zwracać uwagę nie tylko na idealnie równe warzywa i owoce w pięknych – soczystych kolorach, ale również (a nawet „przede wszystkim”!) na te, których kształt czy rozmiar pozostawia wiele do życzenia. Istnieje bowiem mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś będzie chciał je kupić. Zaopatrując się w nieidealne owoce i warzywa, w pewnym sensie „chronimy” je przed wyrzuceniem na śmietnik przez obsługę danego sklepu. To samo dotyczy tak zwanych „samotnych bananów”. Zamiast brać całą kiść owoców, możecie sięgnąć po kilka – pojedynczych owoców.

Odpowiednie przechowywanie żywności w domu

Jeżeli nie chcecie marnować jedzenia, zwróćcie uwagę na to, jak przechowujecie poszczególne produkty. Wszystkie powinny mieć swoje miejsce w lodówce. Przykład? Proszę bardzo! Dolne półki w lodówce warto zarezerwować dla mięsa oraz wędlin, które potrzebują niższych temperatur. W specjalnie oznaczonych szufladach warto przechowywać warzywa i owoce. Natomiast w drzwiach, gdzie jest zazwyczaj nieco wyższa temperatura, możecie przechowywać napoje, na czele z mlekiem oraz sokami, jak również wszelkiego rodzaju przetwory, np. ketchup czy dżem.

Możecie zaopatrzyć się również w słoiki i specjalne pojemniki do przechowywania żywności. W szklanych bądź plastikowych pudełkach z zamknięciem warto trzymać m.in. wędliny oraz sery. Z kolei dla warzyw i owoców warto zarezerwować pojemniki bądź miseczki bez przykrywki. Co z daniami gotowymi? Zupę z wczorajszego obiadu oraz inne potrawy najlepiej przechowywać w szklanych słoikach. To samo dotyczy przypraw. Ważne jest jednak to, by znajdowały się one w ciemnym i suchym miejscu, np. w szafce.

Oczywiście nie zapominamy o mrożeniu! Oto rozwiązanie, o którym nie można zapomnieć, jeżeli nie chce się marnować jedzenia. Zamrozić możecie zarówno pieczywo, mięso, owoce, jak i dania gotowe (np. pierogi od ukochanej babci). Żywność w zamrażarce może być przechowywana nawet przez kilka miesięcy. Niezwykle ważne jest jednak to, by na opakowaniu danego produktu zapisać datę mrożenia. To nie wszystko. Istotne jest również to, że dany produkt może zostać zamrożony tylko jeden raz. Jeśli po jakimś czasie rozmrozicie mięso, musicie je przyrządzić w całości. Ta zasada dotyczy wszystkich produktów oraz potraw.

Gotowanie w duchu zero waste

Na czym polega gotowanie w duchu zero waste? Chodzi o to, by przygotowując dany posiłek, wykorzystać cały dostępny „surowiec”. Na początku może się to wydawać dość trudne. Po pewnym czasie zrozumiecie jednak, że jest to całkiem proste, a do tego bardzo przyjemne. Co więcej, zachęca do eksperymentowania w kuchni.

Możecie sami kombinować albo szukać przepisów na „dania z resztek” w sieci. Jedną z najpopularniejszych, a zarazem najbardziej cenionych propagatorek kuchni zero waste w Polsce jest Jagna Niedzielska. Przepisy jej autorstwa znajdziecie m.in. na Glamour.pl. Ja jestem totalną fanką puddingu czekoladowego jak z serialu „Stranger Things” – musicie go spróbować. Jagna Niedzielska jest również autorką książki „Bez resztek. Kuchnia zero waste, czyli nie wyrzucaj pieniędzy i jedzenia”, której zdradza m.in. patenty na to, jak nie marnować jedzenia. Kupicie ją poniżej – wystarczy, że klikniecie w poniższe zdjęcie.

Miska mocy i (po)mocy dla figury, czyli Power Bowl od Jagny Niedzielskiej >>>

Domowe przetwory

Nic nie smakuje tak dobrze, jak domowy dżem lub konfitura, zgadzacie się? To samo dotyczy kiszonych warzyw, np. ogórków czy kapusty. Ale wyjątkowy smak to tylko jedna z naprawdę wielu zalet domowych przetworów. Kiszonki są bowiem bardzo zdrowe i mają zbawienny wpływ na nasz organizm, o czym powinniśmy pamiętać przede wszystkim w sezonie jesień-zima. Co więcej, łatwo je przechowywać i mają bardzo długi termin przydatności. Możecie je zjeść nawet po ponad roku od przygotowania. Nie ma obawy, że coś się zmarnuje!

Dzielenie się jedzeniem

Dzielenie się jedzeniem, czyli tak zwany foodsharing, to kolejny sposób na to, by nie marnować jedzenia. Ciasto, jak również inne potrawy, których nie udało wam się zjeść podczas weekendu (np. podczas imienin czy innej imprezy rodzinnej) warto przynieść w poniedziałek do pracy, a następnie podzielić się nimi ze współpracownikami.

Jeśli natomiast chcecie zrobić dobry uczynek, możecie oddać jedzenie potrzebującym. Sprawdźcie, które organizacje oraz fundacje przyjmują tego rodzaju pomoc. Warto jednak pamiętać, że w związku z pandemią koronawirusa mogą one działać w nieco inny sposób – sprawdźcie to, zanim będziecie chcieli podzielić się jedzeniem, a także weźcie pod uwagę wszystkie obostrzenia i pamiętajcie o zasadach bezpieczeństwa.

Jak nie marnować jedzenia? Te aplikacje Ci w tym pomogą!

W niemarnowaniu żywności mogą wam pomóc aplikacje mobilne. A tych w Polsce naprawdę nie brakuje! Jedną z najpopularniejszych w naszym kraju jest Too Good To Go. W jaki sposób działa? Schemat polega na tym, że popularne restauracje i kawiarnie (np. Starbucks) przygotowują pewnego rodzaju zestawy – niespodzianki. Użytkownicy aplikacji mogą je kupić online, a następnie zgarnąć o określonych wcześniej godzinach. Ceny takich zestawów są bardzo korzystne, zaczynają się od 10 zł. Natomiast w środku możecie znaleźć np. ciasto, kanapkę oraz deser, które nie sprzedały się w ciągu dnia. Wszystko oczywiście nadaje się do spożycia. Jednak właściciele restauracji czy kawiarni nie mogliby sprzedać ich kolejnego dnia – jedzenia trafiłoby na śmietnik. Na podobnych zasadach działa aplikacja Foodsi. Jej użytkownicy mogą kupić potrawy z menu znanych restauracji do (nawet!) 70% taniej. Więcej o tych oraz innych aplikacjach foodsharingowych przeczytacie tutaj: Nie lubicie marnować jedzenia? Te aplikacje są dla was.

10 eko hitów do kupienia od ręki, dzięki którym zrezygnujesz z plastiku i zrobisz coś dobrego dla środowiska >>>