Retrogradacja Merkurego to zjawisko, z którym mieliśmy już w tym roku do czynienia na przełomie lutego i marca oraz pod koniec czerwca i na początku lipca. Od 14 października Merkury ponownie da się we znaki, czego skutki odczuwać będziemy do 3 listopada. O co dokładni chodzi? Retrogadacja Merkurego powoduje, że planeta ta wchodzi w ruch wsteczny, czyli przeciwnym względem Ziemi wokół Słońca. Jest to zjawisko pozorne, będące złudzeniem optycznym. Kiedy wydaje się nam, że obserwowane przez teleskop planety (oprócz Merkurego jest to również Mars, Jowisz, Saturn czy Wenus) kręcą się pod prąd, może mieć do realne skutki dla naszego samopoczucia. Niestety negatywne!

Retrogradacja Merkurego – co to oznacza dla naszego samopoczucia?

Retrogradacja Merkurego, czyli złudzenie optyczne związane z różnymi prędkościami poruszania się ciał niebieskich, dotyczy nas bez względu na to, czy wierzymy w wpływ planet i gwiazd na nasze zachowanie, czy nie. Wsteczny ruch Merkurego ma bowiem silny wpływ na nasz nastrój i zachowanie. Jeżeli do kilku dni czujecie spadek formy, co nazywaliście do tej pory jesiennym przesileniem, to zdecydowanie sprawka Merkurego. Choć wskazane jest obecnie przebywanie w domu, nie macie siły na to, aby robić coś poza leżeniem pod kocem na kanapie? Czujecie się senni? Tak działa na was opisywane zjawisko. Co więcej pojawia się też dużo wątpliwości niezwiązanych z waszym tanem fizycznym, a emocjonalnym. Wspomnienia i na nowo analizowanie sytuacji, które nie mają wpływu na wasze życie – takie sytuacje również mogą mieć miejsce z powodu wstecznego ruchu Merkurego.


Zobacz także: Te znaki zodiaku nie powinny być razem! Nigdy nie stworzą udanego związku
 

W czasie retrogradacji Merkurego, czyli do 3 listopada lepiej nie planować żadnych spotkań i rozmów, z którymi zwlekacie już od jakiegoś czasu. Skoro tak długo odkładaliście je na później, kluczowe decyzje i ważne kroki mogą jeszcze chwilę poczekać. Nie jest to dobry czas na odważne deklaracje, a język nie jest naszym sprzymierzeńcem. Możemy powiedzieć coś, czego później będziemy żałować, albo zostaniemy źle zrozumiani. Komunikacja w czasie retrogradacji Merkurego jest krótko mówiąc utrudniona. A szczególnie odczuć może to kilka znaków zodiaku. Które dokładnie?

Retrogradcja Markurego a znaki zodiaku – kto najmocniej odczuje to zjawisko? 

Retrogradacja Merkurego może być ciężkim okresem dla Skorpionów (24.10-22.11). Osoby spod tego znaku zodiaku są aktualnie szczególnie podatne na stres, ale też łatwo przychodzi im płacz – nawet z najbardziej błachego powodu. Dają się łatwo wyprowadzić z równowagi, czują presję i mają wrażenie, że powinny zmuszać się do rzeczy, których wcześniej nigdy by nie zrobiły. W obecnej sytuacji najlepiej zachować spokój i przeczekać to szaleństwo wywołane cofaniem się Merkurego.

Pod górkę mają też obecnie Barany (21.03-20.04). W przypadku tego znaku zodiaku kluczowe jest cofanie się Marsa, czyli planety opiekuńczej. To może przyczyniać się do zmożonej frustracji, potrzeby wchodzenia w konflikty z innymi osobami, a nawet wszczynania ostrych kłótni. Barany będą do 3 listopada bardzo bojowo nastawione do świata i innych ludzi. Jeżeli zdecydują się powiedzieć to, co myślą i czują, mogą po prostu powiedzieć za dużo.

Przez następne tygodnie uważać powinny również Byki (20.04-20.05). Mają one aktualnie tendencję do narzekania, wątpienia we własne możliwości i zarzucania sobie, że czegoś nie zrobiły w przeszłości. Odgrzewanie starych kotletów nigdy nie jest dobrym pomysłem i zdecydowanie lepiej jest skupić się na tym, co można zrobić w przyszłości.


Zobacz także: Szczęśliwe dni tygodnia dla każdego znaku zodiaku. To wtedy powinnaś załatwiać ważne sprawy i podejmować trudne decyzje!