Dla miłośników brytyjskiej rodziny królewskiej wczorajszy wieczór nie należał do najbardziej udanych. Nic dziwnego, to właśnie wtedy internet obiegła informacja, że Meghan Markle i książę Harry zamierzają porzucić obowiązki rodziny królewskiej, opuścić brytyjski dwór i… przeprowadzić się do Ameryki Północnej. Jak się okazuje, było to zaskoczenie nie tylko nas, ale  i dla samej królowej Elżbiety II, która kilka godzin po tym, jak Meghan i Harry pochwalili się światu swoją przełomową decyzją, wydała na ten temat oficjalne oświadczenie.

Getty Images

Oświadczenie królowej w sprawie rewolucyjnej decyzji Meghan Markle i księcia Harry’ego

Z dokumentu zatytułowanego „Stanowisko w sprawie rozmów z księżną i księciem Sussex” wyraźnie wynika, że decyzja Meghan i Harry’ego o rezygnacji z dotychczasowych obowiązków wobec rodziny królewskiej nie jest jeszcze przesądzona, przeprowadzono jedynie wstępne rozmowy. „Rozumiemy potrzebę odrębnego traktowania, ale procedury są skomplikowane i mogą potrwać” – można przeczytać dalej. A to oznacza, że księżna i książę Sussex nie tak prędko będą w stanie zmienić swoje życie, informacją podzielili się więc zdecydowanie za szybko. Pomijając ostateczne zdanie królowej. No cóż, najwyraźniej są bardzo zdeterminowani… Nie będą mieli jednak łatwo.

 

Ich decyzja doczekała się nie tylko komentarza ze strony Pałacu, ale i spotkała z krytyką ze strony opinii publicznej i dziennikarzy. Głos zabrał między innymi kontrowersyjny brytyjski dziennikarz i prezenter telewizyjny, Piers Morgan. Na swoim Twitterze napisał: „Ludzie mówią, że jestem zbyt krytyczny wobec Meghan Markle, ale to ona porzuciła swoją rodzinę, swojego ojca i większość ze swoich starych przyjaciół, rozdzieliła księcia Harry’ego i księcia Williama, a teraz jeszcze odsuwa Harry’ego od rodziny. Nie mam nic do dodania”. Wy też uważacie, że to wszystko jej wina?

Wiemy, co królowa myśli o konflikcie Meghan Markle i Kate Middleton.