Motto wielu współczesnych influencerek brzmi: „Więcej blasku!”. Jego świetną reprezentantką jest Hailey Bieber. Modelka nie tylko wylansowała pielęgnację „glazed donut”, ale poleca również makijaż, który daje efekt lukrowanego pączka. Na tym jednak nie koniec. Szklista, błyszcząca i rozświetlona skóra może przywodzić na myśl nie tylko słodką polewę. Jednym z przebojów w mediach społecznościowych jest także szklana skóra. Efekt glass skin można uzyskać z pomocą czterech kosmetyków, które rozświetlą cerę do granic możliwości. Jeżeli chcesz, żeby twoja twarz prezentowała się jak tafla szkła, to jest to prostsze, niż może się wydawać. Wystarczy, że wymieszasz je ze sobą i gotowe. Jakie kosmetyki mogą posłużyć do stworzenia efektu szklanej skóry? Wszystko zależy od efektu, który nas interesuje. Można spotęgować efekt łącząc różne formuły rozświetlających kosmetyków (wtedy najmniejszy dodatek powinien stanowić sam rozświetlacz) lub sięgnąć po te ze swojej kosmetyczki (w takim przypadku nie wystarczy śladowa ilość rozświetlacza, choć przesada także nie jest wskazana). Fanki spektakularnego glow są zachwycone.

Glass skin – krem z efektem soft focus

Phlov Diamond Look to krem rozświetlający, który już na poziomie pielęgnacji jest w stanie rozpocząć nasze starania o uzyskanie cery pełnej blasku. To jeden z kosmetyków z efektem soft focus, który ma zdolność odbijania światła dla osiągnięcia pożądanych rezultatów. Wszystko za sprawą formuły, która nie tylko pielęgnuje, ale również rozpromienia cerę. W składzie obok roślinnego kwasu hialuronowego, emolientu z ostropestu, skwalanu oraz oleju jojoba, które nawilżają oraz kompleksu czerwonych alg zabezpieczającego skórę przed zanieczyszczeniami miejskimi, są jeszcze perłowe mikopigmenty. To właśnie one sprawiają, że cera emanuje naturalnym blaskiem i wygląda na wypoczętą. Krem może być używany solo nawet zamiast podkładu. W przypadku makijażu glass skin może być natomiast świetnym wsparciem dla innych kosmetyków, które chcemy ze sobą wymieszać.

Glass skin – baza pod makijaż

Właściwe przygotowanie cery do nałożenia makijażu może zacząć się od aplikacji bazy, która pozwoli wydłużyć trwałość make-upu. W przypadku trendu glass skin nie chodzi jednak o to, żeby nałożyć ją jak zazwyczaj. Zamiast tego należy wymieszać ją z trzema innymi kosmetykami. W uzyskanej tak konsystencji baza ma stanowić wsparcie dla pozostałych kosmetyków. Szukając odpowiedniego produktu trafiliśmy na Bielenda Make-Up Academie Glass Skin. Ta nawilżająca hydro-baza pod makijaż z kwasem hialuronowym ma nie tylko wspierać makijaż, ale dodatkowo jeszcze pozostawiać skórę gładką jak tafla szkła. Do tego warto pamiętać, że kosmetyk jest dedykowany także do użytku solo i z powodzeniem może pełnić rolę serum nawilżającego. Nie trzeba zatem używać go za każdym razem w ten sam sposób.

Glass skin – podkład

Benefit Cosmetics Hello Happy to podkład, o którym od razu pomyśleliśmy w kontekście makijażu glass skin. Kosmetyk daje średnie, stopniowalne krycie o bardzo naturalnym wykończeniu. Jego formuła zawiera pigmenty fotochromowe, które dostosowują się do cery, aby rozjaśnić skórę przy każdym rodzaju oświetlenia. Dodatkowo w składzie wykorzystano wyciągi kwasowe z kwiatów dodające cerze promiennego blasku oraz kwas hialuronowy, który przyciąga cząsteczki wody i utrzymuje powierzchnię skóry nawilżoną. Z jego pomocą skóra staje się nawilżona, wygładzona i subtelnie rozświetlona. Do tego podkład jest dostępny w aż 12 odcieniach, więc znalezienie odcienia współgrającego z naszą karnacją nie powinno być trudne. Bez trudu wymieszasz go z innymi kosmetykami, kiedy będziesz chciała uzyskać efekt szklanej cery.

Glass skin – rozświetlacz

W makijażu glass skin rozświetlacz pełni kluczową rolę. Ze względu na sposób przygotowania ostatecznej formy kosmetyku warto zwrócić uwagę na jego konsystencje. Ponieważ pojawia się on jako dodatek do kremu, bazy do makijażu i podkładu, to wskazane jest sięgnięcie po rozświetlacz w płynie. Ilość kosmetyku także jest niezwykle istotna. Warto bowiem pamiętać, że przygotowana przez nas mieszanka nie trafi tylko na wybrane partie twarzy, ale na jej całą powierzchnię. Umiar jest zatem wskazany. Najlepiej zacząć od niewielkiej ilości i przetestować, jak całość prezentuje się na twarzy, a w razie potrzeby dodać go więcej. Na bazie własnych eksperymentów najłatwiej będzie stworzyć idealny kosmetyk do wymalowania efektu szklanej skóry.

Podejście nie tylko do pielęgnacji cery, ale również do makijażu jest bardzo indywidualne i warto słuchać siebie, a nie podążać na ślepo za trendami. Często jest tak, że posiadaczki suchej skóry chętnie sięgają po wszystkie kosmetyki, które pozwalają jej się błyszczeć. Natomiast osoby z tłustą cerą robią wszystko, żeby ta wyglądała na matową. Jeżeli jesteś w tej grupie, to nic na siłę. Efekt musi dawać ci radość, więc jeżeli tego nie czujesz, to po prostu sięgnij po zupełnie inny make-up. Na glass skin wybór się nie kończy. Punktem wyjścia może stać się dobry podkład do cery tłustej.

Od 13 do 16 października możecie liczyć na rabaty sięgające aż 50%! W jesiennych wydaniach magazynów Glamour, ELLE i Claudii oraz na platformie szalenstwozakupow.pl znajdziecie dopasowane kupony zniżkowe.

Zobacz także: