Co to jest wizualizacja?

Wizualizacja jest stanem, w którym w sposób wzmożony wytwarzamy wyobrażenia wytwórcze, czyli fantazje, wizje stworzone przez nasz umysł. Wyobrażamy sobie czynności, opracowujemy plan działania i obserwujemy stworzoną „rzeczywistość”. Wizualizacja może nam pomóc w zmianie nawyków czy osiągnięciu zamierzonych celów. W jaki sposób jednak wytwory wyobraźni mogą oddziaływać na realny świat?

Wizualizując pewne wydarzenia czy stany, nie wpływamy fizycznie na otaczającą nas rzeczywistość. Zmieniamy jednak nasze podejście do pewnych spraw, zaczynamy dostrzegać możliwości, których wcześniej nie widzieliśmy, stwarzając sobie tym samym nowe perspektywy realizacji naszych marzeń. Z kolei możliwość wykonania choć części planów, nastraja nas pozytywnie i wizualizujemy jeszcze chętniej, karmiąc się nadzieją.

Czy warto rzucać się w wir randkowania tuż po zakończeniu związku? Oto, co radzą eksperci! >>>

Techniki i przykłady wizualizacji

Choć technik wizualizacji jest bardzo dużo, wszystkie bazują na tej samej idei, nawiązując do reakcji sprzężenia zwrotnego między naszym odbiorem rzeczywistości, a rzeczywistością, którą postrzegamy w pewien określony sposób. Jak więc wizualizować efektywnie? Przede wszystkim trzeba wybrać sobie w danym czasie tylko jeden cel wizualizacji, tak konkretny jak tylko można. Niech będzie to na przykład zdobycie pracy w charakterze asystentki stomatologa. Teraz w wyobraźni rysujemy tę pracę tak wyraźnie i szczegółowo, jak tylko potrafimy. Zobaczmy siebie w białym fartuchu i maseczce oraz rękawiczkach, podającą lekarzowi niezbędne narzędzia, wyobraźmy sobie gabinet w którym pracujemy – unit stomatologiczny, podłogę, ściany, sufit, szafki, a nawet zawartość każdej z szuflad. Powtarzajmy tę wizualizację codziennie przez tydzień, dwa, trzy. Nie musi ona być za każdym razem dokładnie taka sama, może ulegać pewnym zmianom, tak jak zmianom podlega rzeczywistość. Co da nam taka wizualizacja? Pracę? Nie w sensie dosłownym, ale sprawi, że staniemy się otwarte na nowe informacje, wiedzę i znajomości. Sama wizualizacja nie sprawi, że staniemy u boku lekarza asystując przy rwaniu ósemki, ale spowoduje, że zaczniemy szukać nowych możliwości wychodząc poza strefę, w której funkcjonowaliśmy dotychczas. Wizualizacja celu pomaga sportowcom w osiągnięciu zamierzonych zwycięstw, wizualizacja zdrowia przyspiesza proces rekonwalescencji a wizualizacja miłości pomaga znaleźć odpowiedniego partnera czy stworzyć trwały i dobry związek. Stosując metody wizualizacji łatwiej znajdziemy odpowiednią pracę, zdamy trudny egzamin, schudniemy do wymarzonych 55 kg czy nauczymy się języka hiszpańskiego.

Jak rozwijać kreatywność: lista 6 sposobów. Dlaczego warto rozbudzić kreatywność? >>>

Kiedy wizualiacja może pomóc?

Od momentu naszego przyjścia na świat stale zdobywamy nowe doświadczenia i wiedzę. W rezultacie nie musimy każdorazowo tworzyć planów związanych z konkretną czynnością. Dość łatwo można zrozumieć ten mechanizm na przykładzie nauki jazdy samochodem. Początkowo, żeby ruszyć z miejsca planujemy każdą czynność – wciśnięcie sprzęgła i hamulca, zmianę biegu na odpowiedni, puszczenie sprzęgła. Kiedy nabierzemy wprawy, po prostu wsiadamy do samochodu i ruszamy. Utrwalone schematy są dla nas pożyteczne, ponieważ przyspieszają pracę i ograniczają czas podejmowania decyzji oraz działania. Niekiedy jednak okazują się nieefektywne, a ich zmiana może być dobroczynna. W sytuacji, kiedy zastąpienie starych schematów nowymi zachowaniami czy sposobem myślenia może przynieść nam korzyść, pomocna okazuje się wizualizacja.

Kiedy wizualizacja może zaszkodzić?

Stosując różnorodne techniki wizualizacji, powinniśmy pamiętać o dwóch zasadniczych kwestiach. Po pierwsze, wizualizacja nie powinna być negatywna, a po drugie – nie może stanowić jedynego narzędzia służącego do wyjścia z trudnej sytuacji. Negatywna wizualizacja sukcesu przyniesie porażkę, a zdanie się jedynie na nią w przypadku na przykład poważnej choroby to za mało, żeby wyzdrowieć. Dlaczego wizualizacja negatywna nie działa? Wyobrażanie sobie tego, czego nie chcemy, nie da nam automatycznie tego, czego pragniemy. Przeciwnie, spowoduje, że w rezultacie otrzymamy więcej niemiłych sytuacji czy niechcianych przedmiotów lub zachowań.

Wizualizując negatywne zajście, np. krzyczącego na nas szefa, nastrajamy swój umysł i całą osobowość na odbiór negatywnych emocji. Nawet, jeśli wyobrażamy sobie taką sytuację tylko po to, żeby stwierdzić, że więcej nie chcemy w naszym życiu takich zdarzeń. Kolejno, nastrojeni negatywnie, obawiając się reakcji szefa, stajemy się w rzeczywistości doskonałym „materiałem”, na którym ten po raz kolejny wyładuje swoją wściekłość. Z kolei wizualizując szefa miłego i uśmiechniętego – sami wprawiamy się w nastrój, który z czasem sprawi, że szef poszuka sobie osoby bardziej podatnej na odbiór jego „humorów”. Człowiek się nie zmieni, ale my, reprezentując inny wachlarz zachowań, będziemy doświadczać niechcianych sytuacji rzadziej, albo wcale.

Wizualizacja zdrowia

W psychologii wizualizacja zajmuje ważne miejsce, a jej skuteczność potwierdza wielu terapeutów. Jeżeli jednak cierpimy na poważne schorzenie, nie możemy w leczeniu polegać wyłącznie na technikach wizualizacyjnych dopuszczając do zaniedbania czy wręcz zaprzestania stosowania się do wskazań lekarskich. Nie wolno zapominać, że wizualizacja, choć skuteczna, jest metodą wspomagającą w takich przypadkach, a korzystanie z niej ma jedynie wspomóc leczenie farmakologiczne czy chirurgiczne oraz przyspieszyć powrót do zdrowia.