Kylie Jenner zadebiutowała na wybiegu Victoria’s Secret. Jej Fantasy Bra kosztuje 50 mln dolarów
Jednym z najgłośniejszych momentów wieczoru był debiut Kylie Jenner na wybiegu Victoria’s Secret. Gwiazda reality show, przedsiębiorczyni i założycielka marki włąsnej po raz pierwszy wystąpiła w słynnym pokazie, od razu otrzymując jedną z najbardziej spektakularnych kreacji w historii marki. To właśnie jej powierzono prezentację Fantasy Bra, czyli biustonosza ozdobionego kamieniami szlachetnymi, którego wartość oszacowano na zawrotne 50 mln dolarów. Tegoroczny projekt powstał we współpracy Victoria’s Secret z Jacob & Co., marką jubilerską założoną przez Jacoba Arabowa, znanego jako Jacob Arabo. Inspiracją była kolekcja biżuterii Rare Touch, w której metal i kamienie układają się w formy podążające za ruchem ciała. Konstrukcja biustonosza miała więc łączyć jubilerski kunszt z wymaganiami elementu garderoby przeznaczonego do noszenia na ciele.
Skala przedsięwzięcia robi wrażenie. Fantasy Bra zdobi 4410 naturalnych diamentów, a jego centralnym elementem jest żółty diament o masie 75,54 karata. Nad wykonaniem projektu pracowało 15 rzemieślników, a cały proces zajął ponad 1000 godzin. To najdroższa odsłona Fantasy Bra w historii Victoria’s Secret. Kylie zaprezentowała biustonosz w połączeniu ze srebrnymi stringami, opalizującą białą minispódniczką, przezroczystymi szpilkami i dużymi, białymi skrzydłami z piór. Całość była utrzymana w charakterystycznej dla marki estetyce, w której bielizna staje się częścią teatralnego kostiumu, a każdy detal ma przyciągać wzrok.
Wybór Jenner nie był przypadkowy. Adam Selman, dyrektor kreatywny Victoria’s Secret, podkreślał, że gwiazda wykracza poza jedną dziedzinę działalności i ma ogromny wpływ na popkulturę. To właśnie ta rozpoznawalność miała dobrze współgrać z widowiskowym charakterem wydarzenia. Jenner nie jest bowiem kojarzona przede wszystkim z regularnymi występami na wybiegach, lecz z telewizją, biznesem kosmetycznym i własnymi przedsięwzięciami modowymi. W 2026 roku została pierwszą osobą spoza grona aniołków marki, której powierzono prezentację Fantasy Bra na wybiegu. Na widowni nie zabrakło jej najbliższych. Debiutowi Kylie kibicowali Timothée Chalamet oraz Kris Jenner. Kamery uchwyciły reakcje aktora, który z entuzjazmem wspierał partnerkę. Uwagę fanów zwróciła natomiast nieobecność Kendall Jenner, starszej siostry Kylie, która w przeszłości kilkukrotnie występowała w pokazach Victoria’s Secret.
Powrót Fantasy Bra był zresztą wydarzeniem samym w sobie. Charakterystyczny element pokazów ostatni raz pojawił się na wybiegu w 2018 roku, kiedy zaprezentowała go Elsa Hosk. Historia tej tradycji sięga jednak 1996 roku, gdy pierwszy model pokazano w kampanii z udziałem Claudii Schiffer. W kolejnych latach ozdobne biustonosze nosiły między innymi Heidi Klum, Gisele Bündchen i Adriana Lima. Każda kolejna odsłona była próbą połączenia mody, jubilerstwa i widowiska na skalę, której nie sposób pomylić z żadnym innym pokazem.
Adriana Lima wystąpiła na pokazie Victoria’s Secret po raz 21.
Jeśli Kylie Jenner była jedną z największych niespodzianek wieczoru, Adriana Lima przypomniała, dlaczego jej nazwisko od lat pozostaje nierozerwalnie związane z Victoria’s Secret. Brazylijska supermodelka wzięła udział w pokazie po raz 21. w karierze, ustanawiając rekord liczby występów w tym widowisku. Jej historia z marką rozpoczęła się pod koniec lat 90. Lima zadebiutowała na wybiegu Victoria’s Secret w 1999 roku, mając 18 lat. Przez kolejne lata stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy marki, a jej występy należały do najbardziej wyczekiwanych momentów kolejnych edycji. W 2018 roku pożegnała się z rolą aniołka, jednak po kilkuletniej przerwie wróciła na wybieg w 2024 roku. Tegoroczny pokaz był jej trzecim występem od powrotu i 21. w całej historii udziału w tym wydarzeniu.
Lima pojawiła się na wybiegu w dwóch odsłonach. Pierwsza stylizacja przyciągała wzrok neonowozielonym, koronkowym body o głębokim dekolcie i z wycięciami po bokach. Całość uzupełniały efektowne skrzydła ozdobione kwiatowymi elementami w różowych odcieniach. Intensywna zieleń kontrastowała z romantycznym charakterem dekoracji, tworząc look, który idealnie wpisywał się w widowiskową estetykę pokazu. Drugi występ był znacznie bardziej anielski. Modelka zaprezentowała białą, koronkową stylizację, której towarzyszyły ogromne skrzydła zdobione koralikami. To właśnie w tej odsłonie zamknęła pokaz, przypominając, że wielki finał Victoria’s Secret od lat opiera się nie tylko na samej bieliźnie, lecz także na teatralnej oprawie i osobowościach modelek. Lima ma na koncie również trzy występy w Fantasy Bra – w 2008, 2010 i 2014 roku. Pod tym względem zrównała się z Heidi Klum, która również prezentowała ten wyjątkowy projekt trzykrotnie. Jej tegoroczny występ miał więc podwójne znaczenie: był kolejnym rozdziałem długoletniej relacji z marką i potwierdzeniem, że dawne aniołki wciąż odgrywają istotną rolę w tożsamości pokazu.
Barbara Palvin wróciła na wybieg sześć tygodni po porodzie
Jednym z najbardziej komentowanych momentów tegorocznego pokazu był również występ Barbary Palvin. Węgierska modelka pojawiła się na wybiegu zaledwie sześć tygodni po narodzinach swojego pierwszego dziecka. Jej powrót do pracy nastąpił po wyjątkowo krótkim czasie od porodu, co sprawiło, że występ miał dla niej szczególne znaczenie. Palvin i jej mąż, aktor Dylan Sprouse, powitali córkę Sylvie 7 września 2026 roku. Narodziny dziecka ogłosili publicznie pod koniec miesiąca. 18 października modelka ponownie stanęła przed obiektywami fotografów i kamerami podczas jednego z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu bieliźnianej mody.
Na wybiegu zaprezentowała między innymi pudroworóżową, koronkową sukienkę typu baby doll, noszoną na bieliźnianym komplecie. Stylizację dopełniały duże złote kolczyki-koła i charakterystyczne dla Victoria’s Secret skrzydła. W drugiej odsłonie modelka pokazała inną wersję bieliźnianej estetyki marki, a jej występ był jednym z tych momentów, które szczególnie przyciągnęły uwagę publiczności. W pierwszym rzędzie zasiadł Dylan Sprouse, który z dumą kibicował żonie. Aktor nie ukrywał emocji i kilkukrotnie wstawał, by dopingować ją podczas przejścia po wybiegu. Sama Palvin przed pokazem mówiła o swoim powrocie w kontekście osobistego samopoczucia i przygotowań. Podkreślała, że czuje się dobrze, a możliwość udziału w wydarzeniu tak krótko po porodzie odbiera jako wzmacniające doświadczenie. Zwróciła również uwagę na znaczenie tego, że marka zdecydowała się uwzględnić ją w tegorocznej obsadzie.
To nie pierwszy raz, gdy modelka mierzyła się z wymagającymi okolicznościami przed pokazem. Rok wcześniej wystąpiła, wracając do zdrowia po złamaniu stopy. W 2026 roku jej obecność miała jednak zupełnie inny wymiar – była związana z wejściem w nowy etap życia i łączeniem macierzyństwa z zawodowymi zobowiązaniami.
Gigi Hadid, Bella Hadid i wielki finał w Los Angeles
Tegoroczna edycja Victoria’s Secret Fashion Show odbyła się w Sony Pictures Studios w Culver City, w aglomeracji Los Angeles. W obsadzie znalazły się zarówno modelki, które od lat kojarzymy z pokazami marki, jak i twarze reprezentujące nowsze pokolenie branży. Na wybiegu pojawiły się między innymi Gigi Hadid, Bella Hadid, Alessandra Ambrosio, Candice Swanepoel, Elsa Hosk, Doutzen Kroes, Rosie Huntington-Whiteley, Jasmine Tookes, Joan Smalls, Anok Yai, Ashley Graham, Paloma Elsesser i Alex Consani. Zestawienie wieloletnich gwiazd Victoria’s Secret z modelkami reprezentującymi różne estetyki i doświadczenia pokazało, że marka nadal buduje widowisko wokół rozpoznawalnych nazwisk, ale nie rezygnuje z poszerzania swojej obsady. Bella Hadid otworzyła pokaz, a Adriana Lima zamknęła go w białej stylizacji ze spektakularnymi skrzydłami. Wydarzenie zostało uzupełnione występami muzycznymi. Na scenie pojawiły się KATSEYE, Tate McRae, Megan Thee Stallion i Megan Moroney. Ich występy przeplatały się z kolejnymi segmentami pokazu, nadając mu tempo koncertowego widowiska.