Tusz do rzęs L'Oréal Paris Volume Million Lashes Panorama to sekret hipnotyzującego spojrzenia Magdaleny Boczarskiej!

Magdalena Boczarska od lat zachwyca nas nie tylko wybitnym talentem aktorskim, ale również nieskazitelnym wyczuciem stylu i urodową elegancją. Za każdym razem, gdy pojawia się na czerwonym dywanie, uwagę przyciąga jej głębokie, hipnotyzujące spojrzenie. Nie jest tajemnicą, że gwiazda chętnie sięga po sprawdzone kosmetyczne perełki, które podkreślają jej naturalne piękno. W jej kosmetyczce pierwsze skrzypce gra obecnie tusz do rzęs L'Oréal Paris Volume Million Lashes Panorama. To właśnie ten produkt odpowiada za spektakularną oprawę jej oczu podczas najważniejszych wyjść oraz kameralnych spotkań. Moją uwagę od razu zwróciło to, jak niezwykłą objętość potrafi nadawać rzęsom bez uszczerbku na ich lekkości. Aktorka nie ukrywa, że na co dzień stawia przede wszystkim na naturalność, jednak w jej kosmetyczce istnieje jeden niekwestionowany faworyt. To wyznanie doskonale odzwierciedla jej podejście do urody. Makijaż ma jedynie wydobywać naturalne piękno i dodawać pewności siebie.

WIDEO…

player placeholder

„Najważniejszy kosmetyk, jeżeli chodzi o makijaż. Tusz do rzęs. To jest akurat mój ulubiony. Ja bardzo często chodzę bez makijażu i bardzo często z racji swojej pracy i tego, że moja praca polega na tym, że ciągle jestem charakteryzowana i malowana, lubię i daję swojej skórze i chcę odpocząć, ale tusz do rzęs, nawet jeżeli nie mam w ogóle makijażu, jest taki must have zawsze” – zdradziła Magdalena Boczarska w popularnym programie „10 rzeczy, bez których nie mogę żyć”. 

tusz
gqpoland/zrzut ekranu/YT

O tym, że opisywana maskara to jej ulubiony tusz, dowiedzieliśmy się z wideo-wywiadu, jakiego Magdalena Boczarska udzieliła redakcji GQ Poland. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek wzięła udział w popularnym programie „10 rzeczy, bez których nie mogę żyć”. Prezentując swoje osobiste niezbędniki, wśród których znalazła się biżuteria Apart, deska wakesurfingowa oraz portfel pełen pamiątek z Madagaskaru i Mielna. Gwiazda uniosła przed kamerę charakterystyczne złote opakowanie. Pokazując je widzom, wprost wyznała, że to jej ukochany kosmetyk. Dodała też, że choć na co dzień uwielbia dawać skórze odpocząć i rzadko się maluje, to maskara stanowi dla niej pozycję obowiązkową, bez której nie potrafi się obejść.

Zobacz także:
tusz
@gqpoland/zrzut ekranu/YT

Dlaczego L'Oréal Paris Volume Million Lashes Panorama to prawdziwy hit Polek?

Gdybym miała wybrać tylko jeden maskarowy przebój tego sezonu, bez wahania wskazałabym właśnie ten wariant. Tusz do rzęs L'Oréal Paris Volume Million Lashes Panorama zyskał status kultowego nie bez powodu. Jego zadaniem jest stworzenie efektu tak zwanego panoramicznego spojrzenia, które sprawia, że oko wydaje się optycznie większe nawet o połowę. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia, ponieważ efekt optycznego otwarcia oka jest widoczny natychmiast po przeciągnięciu szczoteczką od nasady aż po same końce. Gwarantuje spektakularnie gęste i zalotne rzęsy bez konieczności doklejania sztucznych kępek.

Dlaczego L'Oréal Paris Panorama to najlepszy tusz na opadającą powiekę?

Dla kobiet dojrzałych oraz wszystkich posiadaczek opadającej powieki, ten produkt to prawdziwy game changer. Dziewczyny na forach lifestylowych i w najpopularniejszych drogeriach zgodnie okrzyknęły go wielkim hitem. L'Oréal Paris Panorama to absolutny klejnot, który zachwyca już od pierwszego wejrzenia. Zamknięty w niezwykle eleganckim, biżuteryjnym opakowaniu z dużym, trójwymiarowym, tłoczonym napisem „PANORAMA”, wnosi powiew prawdziwego luksusu do codziennej rutyny i pięknie prezentuje się na toaletce. Dlaczego ten produkt radzi sobie z tak wymagającym kształtem oka tak perfekcyjnie?

  • Optyczny lifting oka i efekt 360 stopni to zasługa unikalnej konstrukcji. Głównym problemem przy opadającej powiece jest to, że nadmiar skóry przykrywa ruchomą część powieki, przez co oko wydaje się mniejsze, zmęczone i smutne. Tusz unosi rzęsy od samej nasady i rozkłada je symetrycznie. Taki układ włosków działa jak optyczny kamuflaż, ponieważ zasłania opadającą skórę i natychmiastowo otwiera oraz podnosi całe spojrzenie.
  • Kolejnym atutem jest ekstremalne powiększenie oka. Producent deklaruje, że produkt optycznie powiększa oko nawet o 1,4 raza. Przy budowie oka z opadającą powieką to kluczowy benefit, który pozwala odzyskać wyrazistość i świeżość. Obietnice te są w tym przypadku czystą rzeczywistość, a nie marketingowymi zapowiedzimi.
  • Za precyzję odpowiada zaawansowana, stożkowa szczoteczka. Kobiety z opadającą powieką często narzekają na trudności z dotarciem do wewnętrznych i zewnętrznych kącików, gdzie skóra opada najmocniej. Krótsze włoski na czubku szczoteczki bez problemu chwytają te mikroskopijne rzęsy, maksymalnie je wyciągając i zagęszczając, podczas gdy dłuższe u podstawy rozdzielają włoski na zewnątrz.
  • Niezwykle ważna jest również formuła odporna na odbijanie. Opadająca powieka fizycznie dotyka rzęs w ciągu dnia, co przy zwykłych produktach kończy się plamami na skórze, czyli tak zwanym efektem pandy. Elastyczny kompleks 5% Stretchflex™ sprawia, że maskara zastyga, nie kruszy się i nie odbija na powiece przez 24 godziny, dbając o nieskazitelną czystość makijażu nawet w trakcie najbardziej intensywnego dnia.

Jak tusz do rzęś L'Oréal Paris Panorama sprawdza się na co dzień?

Nie wiem jak wy, ale ja oszalałam na punkcie tego tuszu od momentu, gdy po raz pierwszy nałożyłam go rano przed wyjściem do redakcji. Jestem mile zaskoczona tym, z jaką łatwością można nim budować intensywność efektu. Jedna warstwa wystarczy, by uzyskać świeży, promienny wygląd idealny do pracy czy na szybką kawę na mieście. Gdy dodasz drugą warstwę, rzęsy zyskują iście gwiazdorski charakter, stając się wyraźnie pogrubione i uniesione. Maskara wyjątkowo pięknie podkręca jak zalotka, dzięki czemu nawet proste z natury włoski zyskują piękny, zalotny łuk. Możesz być pewna, że twoje spojrzenie nabierze wyjątkowej głębi i czaru, który zachwyci każdego, z kim przyjdzie ci rozmawiać.

Jak stosować tusz do rzęs, aby uzyskać efekt jak z czerwonego dywanu?

Aby wycisnąć z tej maskary stuprocentowy potencjał, warto zastosować sprawdzoną technikę aplikacji, którą podpatrzyłam u czołowych wizażystów. Przyłóż silikonową szczoteczkę do samej nasady rzęs i delikatnie wykonuj ruch zygzakowaty, kierując się ku górze. W ten sposób precyzyjnie pokryjesz tuszem każdy włoszek i uniesiesz go u podstawy. Jeśli zależy ci na wieczorowym, bardziej zmysłowym wykończeniu w stylu femme fatale, pociągnij rzęsy w zewnętrznych kącikach nieco w stronę skroni. Taki prosty trik optycznie wydłuży oko i doda spojrzeniu tajemniczości. L'Oréal Paris Volume Million Lashes Panorama to doskonały wybór dla każdej pewnej siebie kobiety, która szuka niezawodnego kosmetyku na każdą okazję.

Jeśli ten tusz nie przypadł ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: