Wczytałam się w składy na etykietach i wybrałam te maskary, które dają coś więcej niż efekt wizualny. Warto po nie sięgnąć, jeżeli zależy nam na tym, aby nasze naturalne rzęsy były piękne także po demakijażu.
WIDEO…
Wydłużająca maskara do rzęs – RevitaLash®
Length Define Tubing Mascara łączy efekt wydłużenia i rozdzielenia rzęs z formułą wzbogaconą o składniki kojarzone z pielęgnacją. Na uwagę zasługuje przede wszystkim biotyna, która wspiera kondycję włosków, oraz pantenol, pomagający utrzymać ich nawilżenie i elastyczność. W składzie znajdziemy również witaminę E o właściwościach antyoksydacyjnych oraz peptyd Myristoyl Pentapeptide-17, wykorzystywany w kosmetykach pielęgnujących rzęsy. Całość uzupełniają masło shea i kwas hialuronowy. Sama maskara wykorzystuje technologię tubingu, dzięki której otacza pojedyncze rzęsy cienką warstwą, podkreślając ich długość i ułatwiając demakijaż. Efektem jest wyraźne, ale uporządkowane rozdzielenie włosków.
Pielęgnująca maskara do rzęs – Embryolisse
W tej formule główną rolę odgrywa olejek rycynowy, ceniony w pielęgnacji włosów i rzęs za właściwości natłuszczające oraz ochronne. Pomaga ograniczyć przesuszenie włosków, nadaje im miękkość i poprawia ich wygląd. Towarzyszą mu woski karnauba i słonecznikowy, które tworzą na rzęsach otulającą warstwę, ułatwiającą utrzymanie pigmentu i nadanie im odpowiedniego kształtu. Formułę uzupełnia witamina E, czyli antyoksydant wspierający ochronę przed działaniem wolnych rodników. Maskara zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego, a jej stożkowa szczoteczka pozwala precyzyjnie podkreślić również krótsze rzęsy. To propozycja dla osób, które lubią naturalnie wyglądający makijaż bez grudek i nadmiernego obciążenia włosków.
Maskara stymulująca wzrost rzęs – Dr Irena Eris Lashes Growth Mascara
Wyróżnikiem tej maskary jest peptyd Biotinoyl Tripeptide-1, stosowany w kosmetykach ukierunkowanych na poprawę kondycji rzęs. Producent wskazuje na jego działanie wspierające wzrost włosków, a w składzie znajdziemy również pantenol, który pomaga utrzymać ich odpowiednie nawilżenie. Ważnym składnikiem jest także guma z akacji senegalskiej, pełniąca funkcję filmotwórczą – pomaga otulić rzęsy i nadać im odpowiednią formę. Według badań producenta po trzech tygodniach stosowania zaobserwowano zwiększenie długości rzęs średnio o 0,3 mm. Sama maskara ma zapewniać efekt wydłużenia i pogrubienia, a jej silikonowa szczoteczka ułatwia precyzyjne rozdzielanie włosków.
Wydłużający tusz do rzęs Midnight Black – Your Kaya
Your Kaya stawia na połączenie składników stylizujących z kilkoma dodatkami znanymi z pielęgnacji włosów i skóry. W formule znajdziemy pantenol, który pomaga nawilżać i wygładzać rzęsy, oraz biotynę, wspierającą ich kondycję. Warto zwrócić uwagę również na olejek arganowy, dostarczający kwasów tłuszczowych, oraz glicerynę i mocznik, które pomagają ograniczyć przesuszenie włosków. Całość uzupełniają woski słonecznikowy i karnauba, odpowiedzialne za otulenie rzęs, nadanie im kształtu i utrwalenie makijażu. Dzięki temu tusz nie ogranicza się wyłącznie do nadania czarnego pigmentu – jego formuła zawiera również składniki, które wspierają miękkość i elastyczność naturalnych rzęs.
Maskara Eyegasm – Paese
Paese Eyegasm to propozycja dla osób, które lubią mocniej podkreślone, pogrubione i podkręcone rzęsy, ale nie chcą rezygnować z pielęgnacyjnych dodatków. W formule znajdziemy peptyd Biotinoyl Tripeptide-1, wykorzystywany w kosmetykach wspierających kondycję włosków, oraz hydrolizowany ekstrakt z nasion karobu, czyli chleba świętojańskiego. Ten drugi składnik pomaga pielęgnować rzęsy i poprawiać ich wygląd. Formułę uzupełniają woski roślinne, które nadają jej odpowiednią konsystencję i pomagają utrwalić makijaż. Na uwagę zasługuje także miękka, silikonowa szczoteczka w kształcie klepsydry, która ułatwia dotarcie do krótkich rzęs i stopniowanie objętości. To ciekawy przykład maskary, w której efekt makijażowy idzie w parze z obecnością składników pielęgnujących.
Tusz do rzęs – Max Factor 2000 Calorie Pro Stylist
W formule tej maskary znajdziemy kilka składników, które kojarzymy z pielęgnacją włosków. Pantenol pomaga utrzymać ich nawilżenie i elastyczność, a witamina E działa antyoksydacyjnie. Ciekawym dodatkiem jest również biotyna, uzupełniająca pielęgnacyjny charakter składu, oraz ceramid NG, który wspiera ochronę włosków przed utratą wilgoci. Producent postawił ponadto na kompleks olejków: arganowego, rycynowego, jojoba i awokado. Za efekt stylizacji odpowiadają natomiast woski, które pomagają unieść i utrwalić rzęsy. Według deklaracji marki maskara pozwala podnieść je nawet o 25 stopni. To interesująca propozycja dla osób, którym zależy na widocznym podkręceniu i objętości bez rezygnowania ze składników pielęgnujących.
Tusz wydłużający i pogrubiający rzęsy – L’Oréal Paris Extensionist
W składzie Extensionist uwagę zwraca ekstrakt z bambusa, któremu producent przypisuje właściwości wspierające elastyczność i odporność rzęs. Formułę uzupełnia gliceryna, czyli humektant pomagający ograniczyć przesuszenie włosków, a także woski pszczeli i karnauba, które otulają rzęsy, nadają im odpowiednią strukturę i pomagają utrwalić efekt makijażu. Ciekawym elementem składu jest również rayon, czyli włókna wykorzystywane do optycznego wydłużania rzęs. W połączeniu z zakrzywioną szczoteczką pozwala to uzyskać efekt wyraźniejszego wachlarza, bez konieczności doklejania sztucznych kępek. To maskara dla osób, które stawiają przede wszystkim na długość, rozdzielenie i stopniowanie intensywności makijażu.
Tusz do rzęs pogrubiająco-wydłużający – Pierre Rene Iconic Lashes
W przypadku Pierre Rene Iconic Lashes na uwagę zasługuje przede wszystkim olejek rycynowy, który pomaga natłuszczać rzęsy, wygładzać ich powierzchnię i chronić przed przesuszeniem. W składzie znajduje się również olejek z kiełków pszenicy, będący źródłem lipidów i witaminy E, a także pantenol, znany z właściwości nawilżających i poprawiających elastyczność włosków. Dodatkowo formułę wzbogacono o witaminę E o działaniu antyoksydacyjnym. Kremowa konsystencja oparta na woskach roślinnych pomaga pogrubiać i modelować rzęsy, a możliwość nakładania kolejnych warstw pozwala dopasować intensywność makijażu do okazji. To propozycja dla osób, które lubią wyrazistą czerń, objętość i efekt optycznego zagęszczenia.
Maskary nawet z tak ciekawym składem nie zastąpią w pełni profesjonalnej odżywki do rzęs i brwi, ale mogą stanowić wartościowe uzupełnienie codziennej pielęgnacji. Dzięki obecności peptydów, biotyny, pantenolu czy witaminy E pomagają zadbać o kondycję włosków już na etapie makijażu. To dobry sposób, aby nie ograniczać się wyłącznie do efektu wizualnego, lecz wybierać kosmetyki, które przy okazji malowania wspierają również pielęgnację naturalnych rzęs. Nie można jednak zapominać, że równie ważny jest prawidłowy demakijaż. Rzęsy są delikatne i podatne na uszkodzenia mechaniczne, dlatego podczas demakijażu nie należy ich pocierać ani szarpać. Jeśli nie ma takiej konieczności, lepiej unikać również maskar wodoodpornych, których usunięcie często wymaga intensywniejszego oczyszczania. Delikatny demakijaż pomaga ograniczyć ryzyko wyrywania i łamania naturalnych rzęs.