Papież Franciszek nie od dziś znany jest ze swoich lewicowych poglądów. On z kolei wielokrotnie podkreślał, aby wierni nie dzieli się na „chrześcijan prawicowych lub lewicowych”, choćby w kwestii osób homoseksualnych. Głowa kościoła katolickiego otwarcie wyraża swoją opinię na temat środowiska LGBT, co jednak bardzo nie podoba się tej prawej, mocno konserwatywnej stronie. „Jeśli ktoś jest gejem i szuka Boga i ma dobrą wolę, kim jestem, by go sądzić?”  powiedział w wywiadzie, gdy wracał ze światowych dni młodzieży z Rio de Janeiro 29 czerwca 2013 roku. Te słowa przeszły do historii, bowiem żaden jego poprzednik nie zdobył się na taką refleksję.

Papież Franciszek po raz kolejny okazał swoje wsparcie społeczności LGBT

Kilka lat później, w 2018 roku papież Franciszek udzielił osobom nieheteronormatywnym kolejnego wsparcia. Kiedy przyjął na audiencji Juana Carlosa Cruza, mężczyznę molestowanego seksualnie przez chilijskiego księdza, miał mu powiedzieć następujące słowa: „Bóg stworzył cię gejem i takiego cię kocha. Twoja seksualność nie ma dla niego znaczenia”. Nie każdy jednak uwierzył w takie przesłanie, a zwłaszcza ci krytykujący papieża Franciszka.

To, że takie zdanie padło, powinny wszystkich niedowiarków utwierdzić w przekonaniu te, które można usłyszeć w filmie Francesco w reżyserii Evegny Afineevsky’ego. Jest to kronika siedmioletniego papiestwa Franciszka, opowiadająca przede wszystkim o prawach człowieka, w tym imigrantów, kobiet, a także osób LGBT.


Zobacz także: 30-letni Michał Demski to kolejna ofiara homofobii. Dlaczego śmierć Wiktora, Milo, Kacpra i Dominika wciąż niczego nas nie nauczyła?
 

Papież Franciszek o osobach LGBT: „zasługują na prawda ochronę dla swoich związków”

- Homoseksualiści maja prawo być częścią rodziny. Są dziećmi Bożymi i mają prawo do rodziny. Nikt nie powinien być z tego powodu odtrącany i upokarzany – mówi w filmie Afineevsky’ego papież. W dokumencie nominowanego do Oscara za Zimę w ogniu filmowca Ojciec Święty zaznaczył również, że jego zdaniem „pary homoseksualne zasługują na prawda ochronę dla swoich związków”.

To nie tylko kolejny dowód na to, że kościół katolicki papieża Franciszka to kościół tolerancyjny i otwarty, ale również zupełne zaprzeczenie narracji, jaką szczególnie w ostatnim czasie posługują się przedstawiciele polskiego kościoła. Wciąż najbardziej obrzydliwym atakiem ze strony rodzimych duchownych na osoby LGBT pozostaje wystąpienie arcybiskupia Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, który 21 lipca 2019 roku podczas homilii na Jasnej Górze stwierdził, że „czerwona zaraza już po naszej ziemi całe szczęście nie chodzi, co wcale nie oznacza, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa”. W tym samym tonie wypowiadają się też prominentni politycy obozu rządzącego w prezydentem Andrzejem Dudą na czele.


Zobacz także: Polski kościół ostrzega przed „ideologią singli” i krytykuje przelotne, nietrwałe związki. Serio?