Serial Szkoła dla elity to jedna z najpopularniejszych hiszpańskich (i nie tylko) produkcji Netflixa. W czerwcu 2021 roku światło dzienne ujrzał już 4. sezon opowiadający o losach uczniów prestiżowej madryckiej szkoły Las Encinas, ale jeszcze przed jego emisją Netflix potwierdził, że w planach jest również 5. część, co z pewnością ucieszyło fanów Élite. Co na ten moment wiadomo o kontynuacji? 

„Szkoła dla elity” 5. sezon – co się wydarzy?

Jeszcze trochę za wcześnie, by Netflix zdradził szczegóły dotyczące fabuły 5. sezonu serialu, za który odpowiedzialni są Carlos Montero i Dario Madrona. Na ten moment możemy jedynie zadawać pytania, które postawił finał 4. części, a jest ich przynajmniej kilka. A zatem, UWAGA, SPOILERY! Co dalej ze z rodzeństwem, które sporo namieszało w Las Encinas, czyli Mencíą (Martina Cariddi), Ari (Carla Díaz), Patrickiem (Maniu Rios) i ich ojcem, nowym dyrektorem szkoły, Benjaminem (Diego Martín)? Ta rodzina musi przepracować wiele kwestii. Ari przeszła wypadek, a także rozstanie z Guzmánem (Miguel Bernardeau). Z kolei Mencía przyznała się ojcu, że spotykała się ze starszym mężczyzną za pieniądze. Wilk, o którym mowa – Armando (Andrés Velencoso), skończył natomiast dość nieciekawie i jego dalsze losy pozostają niewyjaśnione. A Patrick? Po tym jak zaczął zadawać się z Omarem (Omar Ayuso) i Anderem (Arón Piper) i wciągnął ich w niebezpieczną grę, w efekcie został sam jak palec. Nie do końca wiadomo też, co z czwartym nowym uczniem Las Encinas, Phillipe’em Florianem Von Triesenbergiem (Pol Granch)? Okazało się, że książę, który spotykał się z Cayetaną (Georgina Amorós), miał sporo za uszami i postanowił stawić temu czoło. 

Ostatnie sceny finałowego odcinka 4. części pozostawiają też wiele wątpliwości co do obecności Andera i Guzmána, gdyż przyjaciele zdecydowali się opuścić Madryt i wyruszyć w podróż. Jeśli chodzi o tego ostatniego, to mamy już pewne informacje. I niestety, fanom Szkoły dla elity mogą się one nie spodobać…

„Szkoła dla elity” 5 – kogo zabraknie w kontynuacji serialu? Ci aktorzy już potwierdzili, że nie pojawią się w kolejnej części

W połowie lipca, niedługo po premierze 4. sezonu Szkoły dla elity, serialowy Guzmán poinformował, że kończy swoją przygodę z serialem Szkoła dla elity. - Dziękuję wszystkim, zawsze będę miał was w sercu. To była wielka przygoda, niesamowite doświadczenie, które wiele mnie nauczyło. Jestem bardzo wdzięczny za to, że miałem możliwość zagrania w tak wspaniałym serialu – powiedział aktor w filmiku opublikowanym w mediach społecznościowych. Domyślamy się, że brak Miguela w obsadzie kolejnej części Élite to rozczarowanie dla wielu z was. Ale mamy też dobrą wiadomość. Hiszpańskiego aktora będzie można niebawem oglądać w innym serialu Netflixa – 1899, w którego obsadzie znalazł się również Maciej Musiał. 

W 5. sezonie Szkoły dla elity nie pojawi się także Omar Ayuso, co oznacza, że to koniec związku Omara i Andera. Zabraknie również Itzana Escamilli, czyli serialowego Samuela, co jest akurat zaskakujące, gdyż zakończenie 4. części nie wskazywało na zamknięcie wątku tej postaci. - To jak chęć rzucenia nałogu, za którym jesteśmy pewni, że będziemy tęsknili. To jak chodzenie do szkoły: codziennie budujemy tam relacje i później tęsknimy za tym, nawet jeżeli chcemy pójść dalej – powiedział Escamilla w wywiadzie dla magazynu ¡Hola!

„Szkoła dla elity” 5. sezon i nowe twarze w obsadzie. Kto się pojawi?

Kto na pewno pojawi się w 5. sezonie Szkoły dla elity? W tej chwili najbardziej prawdopodobny jest powrót Rebe, Caye, Andera oraz rodziny Blanco Commerford. Serwis Deadline podał także, że również, że obsadzie kontynuacji mają znaleźć się argentyńska aktorka i modelka Valentina Zenere i brazylijski aktor André Lamoglia. Czy tak się stanie, będziemy informować was na bieżąco! 

„Szkoła dla elity” 5 – kiedy premiera?

Kiedy 5. sezon Szkoły dla elity będzie miał swoją premierę? Tego jeszcze nie wiemy, ale można obstawiać, że będzie to 2022 rok. Nie spodziewamy się, aby przeciągnęło się to o kolejne 12 miesięcy, zwłaszcza, że 5. część serialu potwierdzono jeszcze zanim pojawiła się czwarta. Trzymamy rękę na pulsie!