Baran, Bliźnięta, Lew i Koziorożec mogą wejść w październik z większą przestrzenią do działania, niż początkowo zakładały. Każdy z tych znaków w trochę innej dziedzinie. Dla jednego kluczowa będzie praca, dla drugiego ludzie i nowe kontakty, ktoś może wreszcie ruszyć z własnym pomysłem, a ktoś inny przestanie czekać, aż druga osoba wykona pierwszy ruch. Najważniejsze będzie odróżnienie dobrej okazji od zwykłego chwilowego entuzjazmu. Jeśli za pomysłem stoją konkrety, pierwsze dni października mogą nadać kierunek kolejnym tygodniom.
WIDEO…
Baran powinien przestać czekać na idealny moment
Baran może rozpocząć miesiąc z pomysłem, który od pewnego czasu krąży mu po głowie, ale ciągle przegrywa z bardziej pilnymi sprawami. W pierwszych dniach października może pojawić się dobry pretekst, żeby wreszcie ruszyć: ktoś zaproponuje współpracę, zwolni się miejsce na kursie, pojawi się możliwość rozmowy z właściwą osobą albo zwyczajnie znajdzie się kilka wolniejszych godzin. Największym błędem byłoby uznać, że skoro nie można zrobić wszystkiego od razu, lepiej jeszcze poczekać. Baran nie potrzebuje kompletnego planu na trzy miesiące. Wystarczy pierwszy konkretny krok – wysłany mail, telefon, zapis albo umówione spotkanie. Podobnie może wyglądać sytuacja prywatna. Jeśli od dawna chce kogoś zaprosić na randkę albo rozpocząć ważną rozmowę, początek października może być znacznie lepszy od kolejnego tygodnia zastanawiania się, kto powinien odezwać się pierwszy.
Bliźnięta mogą trafić na osobę, której warto słuchać uważniej
Dla Bliźniąt pierwsza część października może być przede wszystkim czasem ciekawych kontaktów. Nie chodzi wyłącznie o romantyczne znajomości. Podczas spotkania, wydarzenia, rozmowy zawodowej czy nawet przypadkowego wyjścia może pojawić się ktoś, kto podsunie pomysł, poleci konkretną osobę albo zwróci uwagę na możliwość, której Bliźnięta wcześniej nie dostrzegały. Warto więc nie kończyć każdej rozmowy na uprzejmym „musimy kiedyś coś razem zrobić”. Jeśli propozycja brzmi interesująco, dobrze od razu wymienić się kontaktem i wrócić do tematu następnego dnia. W życiu uczuciowym również może pojawić się ktoś, z kim rozmowa od początku będzie wyjątkowo łatwa. Zamiast jednak budować całą historię na podstawie jednej udanej nocy, lepiej sprawdzić, czy druga osoba równie chętnie znajdzie czas na kolejne spotkanie.
Lew może dostać szansę, żeby pokazać, co potrafi
Lew może znaleźć się w sytuacji, w której ktoś zwróci uwagę na jego pomysł, doświadczenie albo umiejętność, której dotąd nie wykorzystywał w pełni. Może chodzić o zawodowy projekt, propozycję wystąpienia, dodatkowe zlecenie albo możliwość przejęcia bardziej widocznego zadania. Pierwszą reakcją nie powinno być automatyczne „oczywiście”, szczególnie jeśli za większą odpowiedzialnością nie idą żadne dodatkowe korzyści. Jeśli jednak warunki wyglądają sensownie, Lew może potraktować pierwsze dni października jako okazję do wyjścia z drugiego planu. W życiu prywatnym sytuacja może wyglądać podobnie: ktoś zacznie wyraźniej szukać jego towarzystwa. Zamiast zgadywać, czy to flirt, lepiej dać tej osobie szansę wykonać kolejny ruch. Zainteresowanie jest dużo ciekawsze, gdy nie trzeba go ciągle podtrzymywać samemu.
Koziorożec może wykonać ruch, który zaprocentuje później
Koziorożec może nie zobaczyć efektów od razu i właśnie dlatego łatwo byłoby przeoczyć znaczenie pierwszych dni października. Rozmowa o nowych obowiązkach, wysłane CV, kontakt z potencjalnym klientem, zapisanie się na szkolenie albo rozpoczęcie odkładanego projektu mogą na początku wyglądać jak niewielkie ruchy. Dopiero później okaże się, czy któryś z nich prowadzi dalej. Koziorożec powinien szczególnie uważać na własną tendencję do czekania, aż będzie przygotowany w stu procentach. Jeśli spełnia większość wymagań, warto przynajmniej rozpocząć rozmowę. Podobną zasadę można zastosować do pieniędzy. Zamiast obiecywać sobie, że zacznie odkładać „od następnej wypłaty”, łatwiej ustawić niewielki automatyczny przelew już teraz. To mało efektowny ruch, ale właśnie takie decyzje potrafią najlepiej działać po kilku miesiącach.
Nie każdy dobry moment wygląda jak wielka szansa
Baran może wreszcie ruszyć z czymś, co długo odkładał, Bliźnięta wykorzystać znajomość, która otworzy nowy kierunek, Lew pokazać się przy ciekawym projekcie, a Koziorożec wykonać ruch, którego efekty pojawią się dopiero później. Pierwsze dziesięć dni października nie muszą przynieść żadnemu z tych znaków jednej spektakularnej propozycji zmieniającej całe życie. Znacznie bardziej prawdopodobne są małe okazje, które łatwo zignorować, bo na pierwszy rzut oka nie wyglądają wystarczająco imponująco. Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na rozmowy, zaproszenia i pomysły, do których pierwszą reakcją jest: „ciekawe, ale zajmę się tym później”. Czasem różnicę między planem a czymś, co naprawdę zaczyna się dziać, robi jeden mail wysłany tego samego dnia.