Komplet wzorzystej pościeli pojedynczej kosztuje 99,99 zł. Wykonano go z miękkiej bawełnianej tkaniny, a zestaw składa się z dwóch elementów, w tym kopertowej poszewki na poduszkę. Choć produkt został przypisany do kategorii pokoju dziecięcego, sam wzór daje znacznie więcej możliwości aranżacyjnych. Z ciemnym drewnem, kremami, przygaszonym bordo i odrobiną zieleni może stać się punktem wyjścia do romantycznej sypialni inspirowanej angielskim ogrodem, ale pozbawionej nadmiaru słodyczy.
WIDEO…
Angielski ogród przenosi się na pościel
Drobne kwiaty mają zupełnie inną energię niż wielkie, graficzne printy. Zamiast dominować nad całym łóżkiem, tworzą wielobarwną łąkę, którą odkrywa się stopniowo. Tutaj pomiędzy łodyżkami, stokrotkami i drobnymi kwiatami można dostrzec także niewielkie zwierzęta, co dodaje wzorowi ilustracyjnego charakteru. Najciekawiej będzie wyglądał w sypialni, która poza nim pozostaje stosunkowo spokojna. Nie potrzeba kwiatowej tapety, zasłon w podobny deseń ani całej kolekcji romantycznych dodatków. To pościel może być elementem, który robi całą aranżację.
Róż nie musi oznaczać przesłodzonej sypialni
Jasnoróżowe tło łatwo byłoby połączyć z kolejnymi pastelami, ale znacznie ciekawiej zestawić je z kolorami, które dodają mu głębi. Czekoladowy brąz, ciemne drewno, przygaszona zieleń czy odrobina bordo natychmiast zmieniają charakter różu. Przy łóżku może stanąć orzechowy stolik, na podłodze kremowy dywan, a obok prosta lampa z metalową podstawą. W takim otoczeniu kwiatowa pościel nadal pozostaje romantyczna, ale całość wygląda bardziej wyrafinowanie i zdecydowanie mniej dziecięco.
Ciemne drewno jest najlepszym kontrastem dla kwiatów
Jeżeli romantyczny print wydaje się zbyt delikatny, warto postawić obok niego coś wizualnie cięższego. Ciemne drewno sprawdzi się idealnie. Prosty zagłówek, niewielka komoda albo stolik nocny w głębokim brązie stworzą dla różowej pościeli mocniejszą ramę. Szczególnie ciekawie może wyglądać mebel o lekko vintage'owej sylwetce, ale bez przesadnych zdobień. Nie potrzebujemy rzeźbionych frontów i dekoracyjnych uchwytów. Sam kolor drewna wystarczy, żeby kwiaty nabrały bardziej dorosłego charakteru.
Nie dopasowywałybyśmy wszystkiego do wzoru
Najłatwiejszym sposobem na odebranie takiej pościeli uroku byłoby rozpoczęcie poszukiwań dodatków w dokładnie tych samych kolorach. Różowa lampka, zielony dywan, niebieska poduszka i kwiatowe zasłony szybko stworzyłyby zbyt dosłowną kompozycję. Lepiej wyciągnąć ze wzoru jeden lub dwa odcienie i powtórzyć je bardzo dyskretnie. Przygaszone bordo może pojawić się na jednej poduszce, a zieleń w ceramicznym wazonie albo niewielkiej lampie. Resztę warto pozostawić neutralną: kremową, drewnianą i złamaną bielą.
Łóżko nie powinno wyglądać perfekcyjnie
Przy drobnym kwiatowym wzorze idealnie naciągnięta kołdra i symetrycznie ustawione poduszki mogą wyglądać zbyt zachowawczo. Znacznie ciekawszy efekt daje odrobina kontrolowanego nieładu. Lekko odwinięta pościel, miękko opadająca narzuta i jedna większa poduszka wystarczą, żeby sypialnia nabrała swobody. Kwiaty szczególnie dobrze wyglądają na pogniecionej tkaninie, ponieważ wzór zaczyna układać się w różnych kierunkach i nie przypomina płaskiej, perfekcyjnej ekspozycji.
Do kwiatów można dodać kratkę albo paski
Romantycznego wzoru wcale nie trzeba otaczać wyłącznie gładkimi tkaninami. Znacznie ciekawsze wnętrza powstają wtedy, kiedy printy zaczynają się ze sobą delikatnie mieszać. Do drobnych kwiatów można dodać większą kratkę w brązie i kremie albo spokojne paski. Ważne, żeby wzory różniły się skalą i miały przynajmniej jeden wspólny kolor. Dzięki temu łóżko wygląda jak kompozycja budowana stopniowo z ulubionych rzeczy, a nie gotowy zestaw kupiony jednego dnia.
Ściany mogą pozostać prawie puste
Tak dekoracyjna pościel nie potrzebuje mocnego tła. Złamana biel, jasny krem albo bardzo subtelny beż pozwolą kwiatom pozostać na pierwszym planie. Nad łóżkiem wystarczy niewielka grafika botaniczna w drewnianej ramie albo prosty kinkiet. Zamiast wypełniać każdą wolną powierzchnię, lepiej zostawić trochę pustej przestrzeni. To właśnie ona sprawia, że romantyczne elementy wyglądają bardziej współcześnie.
Naturalne faktury uspokajają romantyczny wzór
Bawełniana pościel dobrze wygląda w otoczeniu materiałów, które również mają matowe, naturalne wykończenie. Len, drewno, pleciony kosz, ceramika czy papierowy klosz lampy stworzą znacznie ciekawsze tło niż duża ilość połyskujących dekoracji. Jeśli chcemy wprowadzić metal, wystarczy jeden detal — niewielka srebrzysta lampka albo prosty uchwyt przy stoliku nocnym. Dzięki takiemu zestawieniu sypialnia pozostaje miękka i romantyczna, ale nie zaczyna wyglądać zbyt dekoracyjnie.
Angielski styl nie musi oznaczać wnętrza z innej epoki
Najciekawsza współczesna interpretacja tego klimatu nie polega na kopiowaniu angielskiego domu jeden do jednego. Wystarczy wybrać kilka charakterystycznych elementów: drobne kwiaty, ciemniejsze drewno, warstwowe tekstylia i kolory zaczerpnięte z ogrodu. Potem można zestawić je z prostą lampą, minimalistycznym stolikiem czy współczesnym zagłówkiem. To właśnie napięcie pomiędzy nostalgią a prostotą sprawia, że florystyczne wzory ponownie wyglądają świeżo.
Sypialnia znów może być trochę bardziej osobista
Po wielu sezonach zdominowanych przez gładkie beże, biele i jednolite tekstylia trudno nie zatęsknić za czymś bardziej charakterystycznym. Kwiaty, zwierzęta i pudroworóżowe tło wprowadzają do wnętrza odrobinę fantazji bez konieczności zmieniania całej aranżacji. Wystarczy pozwolić pościeli grać pierwszoplanową rolę, a wokół niej pozostawić spokojne drewno, kremowe tkaniny i kilka ciemniejszych akcentów. Angielski ogród pojawia się wtedy w sypialni tylko w jednym miejscu i właśnie dlatego wygląda tak dobrze.