Baleriny Mary Jane mają pasek biegnący przez podbicie, który nadaje im dziewczęcego charakteru, ale intensywny kolor sprawia, że trudno pomylić je z grzecznymi balerinami z szafy uczennicy. To właśnie kontrast między klasyczną formą a mocnym kolorem sprawia, że wyglądają tak nowocześnie. Co ciekawe, można odnieść wrażenie, że czerwone obuwie należy do ulubionych elementów garderoby Magdy Mołek. Widziałam ją również w czerwonych sandałach i botkach, więc nie jest to jednorazowy wybór, ale powracający motyw w jej stylizacjach. I trudno się dziwić. Czerwień na butach jest trochę jak biżuteria – nawet przy najprostszym zestawie potrafi całkowicie zmienić jego charakter.

WIDEO…

player placeholder
Mołek
Instagram / Magda Mołek

Czerwone Mary Jane wracają tej jesieni, idealny model znalazłam w Zarze

Baleriny Mary Jane już od kilku sezonów przeżywają swój wielki powrót. Ich charakterystyczny pasek sprawia, że mają w sobie coś z mody retro, ale projektanci i marki pokazują je dziś w zdecydowanie bardziej współczesnym wydaniu. W wersji czerwonej są jeszcze ciekawsze. Nie trzeba budować wokół nich całej stylizacji – wystarczy potraktować je jak mocny akcent. I właśnie dlatego tak podoba mi się sposób, w jaki nosi je Magda Mołek. Czerwone Mary Jane nie muszą oznaczać stylizacji w klimacie vintage od stóp do głów. Wręcz przeciwnie – świetnie wyglądają zestawione z rzeczami, które już mamy w szafie. Jeśli ten trend wpadł wam w oko, mam dobrą wiadomość. W nowej kolekcji Zary pojawiły się czerwone baleriny Mary Jane, które wpisują się w ten sam kierunek. Model ma zaokrąglony nosek, płaską podeszwę oraz pasek na podbiciu zapinany na metalową sprzączkę. Całość utrzymano w intensywnym czerwonym kolorze, delikatna skóra podkreśla ich charakter. 

Zobacz także:
baleriny
Materiały prasowe / Zara

Jak nosić czerwone baleriny Mary Jane na początku jesieni?

Najprostszy sposób to oczywiście jeansy. Proste albo lekko rozszerzane spodnie, biały t-shirt, miękki kardigan i czerwone baleriny Mary Jane – taki zestaw nie potrzebuje już wielu dodatków. Jeśli chcecie mocniej podkreślić kolor butów, możecie powtórzyć czerwień w torebce albo szmince, ale równie dobrze pozostawić ją jako jedyny mocny akcent. Bardzo dobrze zaprezentują się też czarne spodnie i marynarka. To sposób na to, by czerwone baleriny wyglądały bardziej elegancko i mniej dziewczęco. Jesienią można dołożyć cienkie czarne rajstopy, a przy niższych temperaturach – wełniany płaszcz w odcieniu szarości, camelowym lub czekoladowym.

Mołek
Instagram / Magda Mołek

A jeśli lubicie modowe kontrasty, warto zestawić je z białymi lub kremowymi skarpetkami. To detal, który nadaje Mary Jane bardziej współczesnego, lekko preppy charakteru. Do tego plisowana spódnica, oversize'owy sweter albo klasyczna koszula i mamy stylizację, która wygląda jak wyjęta prosto ze street style'u. Jedno jest pewne: czerwone baleriny nie zamierzają tej jesieni pozostać w cieniu. A jeśli Magda Mołek rzeczywiście ma słabość do czerwonych butów, wygląda na to, że wyprzedziła ten trend o kilka kroków.