Dries Van Noten i kwiatowy żakard. Tak wygląda nowa odsłona elegancji

W kolekcji na sezon jesień–zima 2026/2027 belgijski dom mody Dries Van Noten ponownie udowadnia, że wzory i faktury mogą odgrywać równie ważną rolę jak sam krój ubrania. Żakardowe marynarki i spodnie, a także okrycia oraz elementy garderoby ozdobione bogatymi motywami florystycznymi, wpisują się w estetykę, w której klasyczne krawiectwo spotyka się z artystyczną ekspresją. Kwiaty nie są zarezerwowane dla wiosny. Przybierają głębsze, bardziej nasycone barwy i doskonale współgrają z jesienną paletą brązów, czerni oraz ciemnej zieleni. To właśnie ten sposób myślenia o modzie najbardziej mnie przekonuje. Ubranie nie musi mieć skomplikowanego fasonu, żeby stać się głównym punktem stylizacji – czasem wystarczy niezwykła tkanina.

noten
Spotlight

Żakard idealnie odpowiada na potrzebę odświeżenia klasycznej garderoby. Z jednej strony ma w sobie szlachetność, kojarzącą się z tradycyjnym krawiectwem i ubraniami, które można nosić przez lata. Z drugiej pozwala eksperymentować z kolorem, ornamentem i proporcjami. Właśnie dlatego postrzegam go jako jeden z najciekawszych trendów sezonu. Nie wymaga rezygnacji z ulubionych minimalistycznych zestawów, a jednocześnie pozwala nadać im zupełnie nowy charakter.

Zobacz także:
noten
Spotlight

Czym właściwie jest żakard? Historia tkaniny, która znów zachwyca

Choć dziś żakard kojarzy nam się przede wszystkim z dekoracyjnymi ubraniami, jego historia jest równie interesująca jak sam wygląd materiału. Nazwa pochodzi od nazwiska francuskiego wynalazcy Josepha Marie Jacquarda, który na początku XIX wieku opracował mechanizm umożliwiający sprawniejsze tkanie skomplikowanych wzorów. Zaprezentowane w 1801 roku rozwiązanie pozwoliło tworzyć złożone ornamenty bez konieczności ręcznego kontrolowania każdego elementu wzoru. Technologia ta zmieniła produkcję tkanin i otworzyła przed tkactwem zupełnie nowe możliwości.

kaapahl
Materiały prasowe / Kappahl

Warto przy tym pamiętać, że żakard nie jest konkretnym motywem, a sposobem tkania materiału. Wzór powstaje dzięki odpowiedniemu przeplataniu nici, a nie przez samo nadrukowanie grafiki na gotowej tkaninie. To właśnie dlatego żakardowe kwiaty, geometryczne ornamenty czy dekoracyjne kompozycje mają często tak interesującą głębię. W zależności od użytych włókien i splotu materiał może być sztywny i strukturalny albo miękki, lekko połyskujący i pięknie układający się na sylwetce. Ta różnorodność sprawia, że żakard nie musi być zarezerwowany dla wieczorowych kreacji. Współczesna moda wykorzystuje go zarówno w eleganckich marynarkach, jak i w spodniach, spódnicach czy krótkich kurtkach. Jesienią szczególnie podobają mi się modele, w których kwiatowy wzór łączy się z ciemnym tłem. Wyglądają szlachetnie, ale nie są przesadnie ozdobne.

akard
Getty Images

Żakardowa marynarka zamiast klasycznej czerni

Jeśli miałabym wybrać tylko jeden element garderoby, od którego warto zacząć przygodę z tym trendem, postawiłabym na żakardową marynarkę. To świetna alternatywa dla klasycznego czarnego żakietu, szczególnie jeśli na co dzień stawiamy na proste spodnie, jeansy i gładkie topy. Model w kwiaty może przejąć rolę głównego elementu stylizacji, nie wymagając przy tym wielu dodatków. Najbardziej podobają mi się marynarki o lekko pudełkowym kroju, z wyraźnie zaznaczoną linią ramion. Zestawione z prostymi jeansami i skórzanymi mokasynami tworzą nowoczesny look, w którym elegancja nie jest przesadnie formalna. Na wieczór wystarczy zamienić jeansy na czarne spodnie garniturowe i dodać minimalistyczną biżuterię. Żakardowa marynarka sprawdzi się również w komplecie z dopasowaną spódnicą, jeśli lubimy bardziej wyrafinowane zestawy.

Żakardowe spodnie i spódnice w kwiaty. Tak nosimy mikrotrend jesieni

Nie ograniczałabym jednak tego trendu wyłącznie do górnych części garderoby. Żakardowe spodnie to propozycja dla osób, które chcą wyjść poza schemat klasycznego garnituru. Modele z prostą lub szeroką nogawką wyglądają szczególnie ciekawie, gdy dekoracyjny wzór przełamuje ich formalny charakter. Najlepiej zestawiać je z gładką górą: cienkim golfem, białą koszulą albo miękkim swetrem w odcieniu écru.

zara
Materiały prasowe / Zara

Spódnice żakardowe to z kolei propozycja dla miłośniczek kobiecej elegancji. Wersja midi w kwiaty, zwłaszcza z lekko rozkloszowanym dołem, może wyglądać niezwykle efektownie z prostym kardiganem i kozakami do kolan. Jeśli wolimy nowoczesne, mniej oczywiste zestawy, warto połączyć ją z krótką skórzaną kurtką lub cięższymi butami. Kontrast między dekoracyjną tkaniną a surowymi dodatkami nadaje stylizacji charakteru i sprawia, że żakard przestaje kojarzyć się wyłącznie z odświętną garderobą. W tym sezonie najbardziej przekonuje mnie właśnie swoboda, z jaką możemy podejść do tego materiału. Nie trzeba od razu decydować się na komplet od stóp do głów. Czasem wystarczy jedna żakardowa rzecz, która odmieni ubrania, które już mamy w szafie.

Żakard to trend, który warto potraktować jak inwestycję

Moda na bogate tkaniny i kwiatowe ornamenty doskonale wpisuje się w jesienny klimat. Żakard ma jednak przewagę nad wieloma sezonowymi nowinkami: jego atrakcyjność nie opiera się wyłącznie na chwilowej popularności konkretnego wzoru. To materiał o długiej tradycji, który dzięki nowoczesnym fasonom zyskuje kolejne życie.

noten
Spotlight

Jesienią 2026 szczególnie warto zwrócić uwagę na marynarki, spodnie i spódnice w kwiaty, inspirowane artystycznym podejściem do mody, które tak dobrze widać u Driesa Van Notena. Jeśli szukamy sposobu na odświeżenie garderoby bez kupowania kolejnych gładkich ubrań, żakard może okazać się strzałem w dziesiątkę. Jest dekoracyjny, szlachetny i zaskakująco uniwersalny. A przede wszystkim pozwala przypomnieć sobie, że jesienna moda nie musi ograniczać się do stonowanych kolorów i zachowawczych fasonów.