Pierwszy dzień jesieni ma swój własny kolor. To „Mulled Wine”, głęboka, winna czerwień, która wygląda jak kieliszek grzanego wina przygaszony wieczornym światłem. Jest ciepła, zmysłowa i otulająca, a na paznokciach prezentuje się dokładnie tak, jak chciałybyśmy, żeby wyglądała jesień: elegancko, trochę tajemniczo i bez grama nudy. Hailey Bieber już ją nosi.
WIDEO…
„Mulled Wine” to kolor paznokci, który pachnie jesienią
Są takie odcienie, które wystarczy zobaczyć, żeby poczuć zmianę sezonu. „Mulled Wine” zdecydowanie jest jednym z nich. To nie soczysta czerwień kojarząca się z latem ani klasyczny burgund, który znamy od lat. Ten kolor ma w sobie coś bardziej otulającego. Przypomina wieczorny napar z czerwonego wina, do którego wrzucono korzenne przyprawy, ciemne owoce, cynamon i skórkę pomarańczy. Jest głęboki, lekko przygaszony i ma ciepłe podtony, przez co pięknie współgra z jesienną garderobą. Przy takim manicure od razu widzę duży wełniany sweter, skórzaną kurtkę, zamszowe kozaki i złotą biżuterię. To jeden z tych kolorów, które potrafią zrobić całą stylizację.
Hailey Bieber już nosi „Mulled Wine”
Hailey Bieber wybrała ten odcień na swoje charakterystyczne migdałowe paznokcie. Zamiast kolejnego mlecznego nude czy delikatnego różu pojawiła się ciemna, winna czerwień, która zdecydowanie bardziej pasuje do pierwszych chłodnych dni. Na paznokciach wygląda elegancko, ale nie zachowawczo. Jest w niej coś z estetyki „quiet luxury”, tylko w znacznie bardziej jesiennej wersji. Głęboki kolor i lśniące wykończenie sprawiają, że dłonie wyglądają bardzo zadbanie, a manicure nie potrzebuje żadnych dodatkowych zdobień.
„Mulled Wine” to nowa odsłona burgundu
Jeśli masz wrażenie, że „Mulled Wine” to po prostu kolejna nazwa dla burgundowego lakieru, różnica tkwi w tonach. Ten odcień jest ciemniejszy, bardziej przydymiony i cieplejszy. Może przypominać merlot, dojrzałe śliwki albo czerwone wino z dodatkiem korzennych przypraw. Właśnie dlatego tak dobrze wpisuje się w jesienny klimat. Nie jest krzykliwy, ale ma charakter. Na krótkich paznokciach będzie wyglądał minimalistycznie i szykownie, natomiast na migdałowym kształcie, bardziej zmysłowo. Najlepiej zostawić go bez dodatkowych wzorów i postawić na mocny połysk przypominający taflę świeżo nalanego wina.
„Mulled Wine” to manicure, który pasuje do całej jesiennej garderoby
„Mulled Wine” ma też tę zaletę, że nie trzeba zastanawiać się, z czym go połączyć. Pasuje do kremowych dzianin, czekoladowego brązu, czerni, granatu, szarości i oczywiście wszystkich odcieni beżu. Możesz nosić go do prostego jeansowego zestawu albo zestawić z bardziej elegancką stylizacją. W obu przypadkach robi dokładnie to, czego oczekujemy od dobrego jesiennego manicure, dodaje całości głębi. Jeśli więc pierwszy dzień jesieni traktujesz jako oficjalny moment na wyciągnięcie z szafy swetrów, cięższych perfum i zamszowych dodatków, możesz do tej listy dopisać jeszcze jedno: paznokcie w kolorze „Mulled Wine”. Hailey Bieber już pokazała, że to jeden z najpiękniejszych sposobów na rozpoczęcie nowego sezonu.