Koreanki kochają delikatne perfumy, które sprawdzają się zarówno do pracy w biurze, jak i na wieczorną randkę. Są przeciwieństwem ekspresyjnych Włoszek, które uwielbiają mocniejsze, bardziej zdecydowane wonie. Mieszkanki Seulu doceniły kremowe i mleczne nuty w perfumach, które wybierają zwłaszcza na jesień i zimę.
WIDEO…
Heavy Cream Phlur - perfumy z mleczną nutą
Te minimalistyczne perfumy kryją w sobie dyskretny zapach, który staje się dość bliskoskórny. Oddają łagodny charakter perfum, które stają się niekwestionowanym wyborem wśród mieszkanek Korei. Akordy głowy to połączenie palonego cukru oraz rozpływających się w ustach pianek marshmallow. Są podkręcone aromatem skórki z cytryny i pomarańczy oraz olejkami, które powoli wsiąkają w pianki. Serce wybrzmiewa mleczkiem kokosowym, esencjonalnym jaśminem oraz krystalicznym bursztynem. Końcówka projekcji to dojrzała kompozycja z bitej śmietany, która jest gęsta i bardzo treściwa. W niej zatopione są kawałki karmelu oraz ziarenka esencjonalnej wanilii. Zapach z serii gourmand, który ma w sobie lekkość perfum dla clean girls.
Jestem zauroczona, dostaję mnóstwo komplementów, uwielbiam ten zapach - wspomina użytkowniczka na stronie Sephora
Santalum Chloé - mleczne perfumy
Ryflowany flakon oraz delikatnie cytrusowy płyn, to rozpoznawalne akcenty francuskich perfum. Przepięknie wyglądają na toaletce i świetnie podkreślają delikatną aurę. Mają w sobie bliskoskórny charakter, który pokochały Koreanki. Akordy głowy to przede wszystkim pełnotłuste, kremowe mleko. Ono nadaje dość wyraźnego, laktonowego sznytu, który jest podkreślony charakternym drzewem sandałowym. Końcówka to inne nuty drzewne, zadziwiająco pasujące do otulającego mleka i czystej świeżości. To perfumy, które idealnie pasują do fanek prania wywieszonego na letnim słońcu. Pozwala otulić się woalem z lekko mydlanych nut, które podbijają czyste powietrze z atomizera.
Ciepły, kremowy zapach z wyraźną nutą drzewa sandałowego. Elegancki i przyjemny, szczególnie na chłodniejsze dni - wspomina użytkowniczka na stronie Sephora
The Ghost In The Shell Etat Libre d'Orange - perfumy z mlekiem
Perfumy, które nawiązują do jednego z hitów japońskiej ekranizacji anime. Ich projekcja jest niebanalna, bardzo ciekawa i jednocześnie nieprzewidywalna. Akordy głowy wybijają nuty skórki z japońskiego owocu yuzu oraz aqualu i octanu heksylu. Ten dość unikalny początek pozwala na wybrzmienie akordów serca. Tam pojawia się kremowe i tłuste mleko, esencjonalny jaśmin oraz molekuła mugane. Końcówka projekcji nie przestaje zaskakiwać. Tam prezentują się nuty dębowego mchu, Orcanox™ oraz Vinyl Guaiacol. Całość zbiera pochwały za swoją elegancką i bardzo mleczną kompozycję, która nie stara się dodawać mocniejszych akordów. Zdecydowanie perfumy dla wszystkich kobiet, które kochają błyszczeć w cichy i nienachalny sposób.
Moje pierwsze skojarzenie to pranie suszone na świeżym powietrzu oraz białe kwiaty skąpane w mleku. Piękny, delikatny, nieobliczalny zapach. Ma w sobie świeżość. Zapach świeży, lekki, ale też ciepły i zmysłowy, noszalny - dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Lazy Sunday Morning Maison Martin Margiela
Minimalistki uwielbiają te francuskie perfumy. Mają w sobie aurę niedzielnego poranka, który pozwala na chwilę wytchnienia i lenistwa w domowej pościeli. Zapach jest dedykowany tym, którzy przepadają za nutami świeżo wypranego prania z akcentem słodyczy. Akordy głowy to połączenie aldehydów, konwalii oraz soczystej, pieczonej gruszki. Serce wybrzmiewa wonną różą, irysem oraz wytrawnym kwiatem pomarańczy. Końcówka to kompozycja białego piżma, paczuli oraz piżmianu. Trwały i dekadencki zapach, którego nie trzeba przedstawiać - sam się broni przy pierwszej aplikacji.
Ciekawa propozycja dla miłośników zapachów kojarzących się z czystością i spokojem - dodaje użytkowniczka na stronie Sephora