Ulubione perfumy Anne Hathaway w stylu jej kultowych ról. Oto 4 najpiękniejsze zapachy na jesień!
Gdybyśmy miały zamknąć styl Anne Hathaway w jednym słowie, byłaby to kontrolowana nonszalancja. Aktorka od lat udowadnia, że klasyka nie musi być nudna, a nowoczesny luksus polega na noszeniu wielkich krawieckich form z lekkością, jakby były zwykłym t-shirtem. Dokładnie tak samo działa jej garderoba zapachowa. Co najciekawsze, jej prywatna kolekcja idealnie rezonuje z energią jej najbardziej kultowych ekranowych wcieleń. Każda z wielkich ról Anne ma swój idealny odpowiednik na jej toaletce!
WIDEO…
Chanel Chance, czyli nowojorski awans w stylu Andy Sachs
Kiedy na nowojorskim Manhattanie Anne grała kultową Andy Sachs w filmie Diabeł ubiera się u Prady, jej filmowa ewolucja z zagubionej asystentki w ikonę stylu potrzebowała odpowiedniej oprawy. Choć tytuł filmu sugeruje inną markę, to właśnie ukochana przez aktorkę woda perfumowana Chanel Chance ma w sobie ten bezbłędny, wielkomiejski styl z wyższej półki. Pamiętacie moment, w którym Andy wchodzi do biura w słynnych butach za kolano? Ten kadr pachnie właśnie tak, czyli energetycznym różowym pieprzem, pewnym sebe jaśminem i luksusową bazą z paczuli. To wibrująca elegancja na co dzień, która świetnie współgra z wełnianymi płaszczami i zostawia czysty, pełen klasy ślad na szalikach, budując wokół noszącej go osoby aurę absolutnego zadbania.
Lancôme Magnifique jako wieczorowa, drapieżna baza Kobiety-Kot
Zupełnie innych emocji wymagało od aktorki wcielenie się w zmysłową i niebezpieczną Selinę Kyle w hicie Mroczny Rycerz powstaje. Do skórzanego kostiumu i mrocznego uniwersum Gotham idealnie pasuje zapach, z którym Anne była związana przez lata, czyli Lancôme Magnifique. Ta gęsta, wieczorowa kompozycja zdecydowanie odcina się od typowych, słodkich perfum. Pierwsze skrzypce gra tu wytrawny szafran, który po chwili ustępuje miejsca ciemnej, dymnej róży otulonej męską wetywerią. To zapach zmysłowy, z ogromnym charakterem, który wymaga pewności siebie. Na skórze rozwija się w stronę drzewną, idealnie komponując się z cięższymi materiałami, aksamitem i wieczorowym, wyrazistym makijażem, z którym aktorka tak chętnie pojawia się na czerwonych dywanach.
Byredo Rose Noir i słodko-gorzka melancholia z „Modern Love”
W prywatnej kolekcji gwiazdy widać jednak ogromną miłość do nieoczywistego, nowoczesnego perfumiarstwa, co idealnie odzwierciedla jej rola Lexi w serialu Modern Love. Opowieść o genialnej, ale zmagającej się ze skomplikowanymi emocjami kobiecie, ma w sobie dokładnie taką samą słodko-gorzką intymność, jaką znajdziemy w Byredo Rose Noir. Szwedzka interpretacja róży daleka jest od romantycznych, lekkich wód toaletowych. Jest ziemista, mroczna, przełamana cierpkim grejpfrutem i chłodną frezją. Rose Noir nie ciągnie się długim ogonem, ale trzyma się blisko ciała, tworząc intymną, niemal cielesną aurę dzięki bazie z mchu dębowego i piżma. To wybór dla kobiet szukających w perfumach luksusu bez epatowania znanym logo.
Henry Rose Sheep's Clothing, czyli ekologiczny luksus w klimacie „Praktykanta”
Największym, a zarazem najbardziej współczesnym zaskoczeniem na toaletce Anne jest niszowy zapach, o którym wspomniała w wywiadzie dla Wall Street Journal, zdradzając, że sprawia, iż czuje się po prostu szczęśliwa i zmysłowa. Mowa o Sheep's Clothing amerykańskiej marki Henry Rose, która słynie z transparentnych, ekologicznych składów. Ten zapach to absolutne odzwierciedlenie energii Jules Ostin, nowoczesnej szefowej internetowego imperium modowego, którą Anne zagrała w Praktykanccie. Kompozycja pachnie jak świeżość, jasne, minimalistyczne wnętrza i nowoczesna elegancja. Miks delikatnej róży, rześkiego kwiatu pomarańczy i miękkiego piżma tworzy wokół noszącej go osoby aurę czystości i pożądanego w dzisiejszych czasach balansu między życiem zawodowym a prywatnym.



















