Cywilizacja, jaką znaliśmy, przestała istnieć. Hig, młody pilot, żyje w odizolowanej enklawie, którą stworzył wraz z byłym żołnierzem Bangleyem. Ich życie toczy się według prostych reguł, które pomagają im przetrwać w nieprzewidywalnej rzeczywistości. Wszystko zmienia się w chwili, gdy przez radio dociera tajemniczy sygnał z miejsca, które – jak dotąd – wydawało się nieosiągalne. Hig postanawia wyruszyć w drogę, choć wie, że poza znanym mu światem czeka nie tylko niebezpieczeństwo, ale także odpowiedzi, których być może wcale nie chciał znaleźć.
Powieść, która zachwyciła czytelników
Inspiracją dla filmu była powieść „Gwiazdozbiór psa” Petera Hellera. Opublikowana w 2012 roku książka zdobyła uznanie czytelników i krytyków dzięki kameralnej, pełnej emocji opowieści osadzonej w postapokaliptycznym świecie. Autor odszedł od schematu widowiskowego kina katastroficznego. Zamiast kolejnych starć i spektakularnych zwrotów akcji skupił się na bohaterach próbujących odnaleźć sens życia w świecie, który przestał przypominać ten, jaki znali wcześniej. To właśnie połączenie kameralnej narracji z atmosferą nieustannego napięcia sprawiło, że książka zdobyła uznanie zarówno czytelników, jak i krytyków.

Ridley Scott wraca do świata science fiction
Choć filmografia Ridleya Scotta jest niezwykle różnorodna, to właśnie science fiction przyniosło mu status jednego z najważniejszych współczesnych reżyserów. „Obcy – ósmy pasażer Nostromo”, „Łowca androidów” czy „Marsjanin” pokazały, że potrafi tworzyć widowiska, w których futurystyczna wizja świata zawsze idzie w parze z opowieścią o człowieku.
Tym razem reżyser ponownie sięga po science fiction, ale zamiast koncentrować się na technologii czy widowiskowych efektach specjalnych, stawia na kameralną historię i psychologiczne portrety bohaterów. Na pierwszy plan wysuwają się moralne wybory bohaterów, a nie spektakularne sceny akcji.

Za produkcję odpowiadają Ridley Scott, Michael Pruss, Mark L. Smith i Cliff Roberts. „Gwiazdozbiór psa” powstał dla 20th Century Studios i jest pierwszą ekranizacją bestsellerowej powieści Petera Hellera. Przez lata książka uchodziła za jedną z tych historii, które wyjątkowo trudno było przenieść na ekran.
Za scenariusz filmu odpowiada Mark L. Smith, autor nominowanej do Oscara „Zjawy”. To nie pierwszy raz, gdy opowiada historię rozgrywającą się w ekstremalnych warunkach. Tym razem zamiast mroźnej dziczy bohaterów otacza świat po katastrofie, jednak pytania pozostają podobne – ile jesteśmy w stanie poświęcić, by zachować własne człowieczeństwo?

Jacob Elordi w zupełnie nowej odsłonie
Na uwagę zasługuje również obsada filmu. Jacob Elordi, którego widzowie znają z „Euforii”, „Saltburn” czy roli Elvisa Presleya w „Priscilli”, wciela się w Higa – jedną z najbardziej wymagających ról w swojej dotychczasowej karierze. Partneruje mu Josh Brolin w roli Bangleya, a na ekranie pojawiają się również Margaret Qualley (Cima), Guy Pearce, Benedict Wong oraz Allison Janney.

Nie tylko o końcu świata
„Gwiazdozbiór psa” to historia o tym, jak łatwo stracić nadzieję i jak trudno ją odzyskać. Tajemniczy sygnał radiowy staje się początkiem podróży, ale przede wszystkim symbolem wiary, że nawet po końcu znanego świata warto szukać drugiego człowieka. Jeśli lubicie thrillery, które zostawiają miejsce na refleksję i nie ograniczają się do widowiskowej akcji, ten tytuł zdecydowanie warto wpisać na listę filmowych premier końca lata. Od 28 sierpnia 2026 roku „Gwiazdozbiór psa” będzie można zobaczyć wyłącznie na wielkim ekranie – w kinach w całej Polsce.

Materiał promocyjny dystrybutora filmu „Gwiazdozbiór psa”










