W nocy z 25 na 26 kwietnia po raz kolejny zostaną wręczone najważniejsze nagrody w przemyśle filmowym, czyli oczywiście Oscary. W tym roku później niż zwykle, co spowodowane jest pandemią koronawirusa. Organizatorzy zmienili nie tylko datę 93. ceremonii wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, ale również kilka innych stałych elementów programu.  

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ze względu na pandemiczne okoliczności w trakcie gali mogą wydarzyć się sytuacje, których nikt się nie spodziewa. Aczkolwiek tych w niema stuletniej już historii Oscarów było już całkiem sporo. Niektóre być może doskonale pamiętacie, bo oglądaliście transmisję na żywo, ale o innych mogliście nie mieć pojęcia. Z przyjemnością je Wam przypomnimy.

PS Kolejność zupełnie przypadkowa! 

5 kultowych momentów na Oscarach, o których mówili wszyscy 

Spektakularny upadek 

Widzicie to zdjęcie na górze strony? To Jennifer Lawrence upadająca na schodach w Dolby Theatre w drodze po statuetkę dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej w filmie „Poradnik pozytywnego myślenia” w 2013 roku. 22-letnią wówczas aktorkę pokonała suknia Christian Dior Haute Couture, która choć spektakularna, okazała się też nieco problematyczna. Jen zachowała jednak zimną krew i wyszła z całej sytuacji bez szwanku. Nie przydała jej się nawet pomocą biegnących na ratunek Bradleya Coopera oraz Hugh Jackmana. 

Goło i wesoło 

Cofnijmy się kilkadziesiąt lat wcześniej, a konkretnie do roku 1974 roku. Tuż przed tym, gdy brytyjski aktor David Niven chciał zaprosić na scenę Elizabeth Taylor, by odczytała nominacje w kategorii „najlepszy film”, na scenę wbiegł… nagi mężczyzna. Był to Robert Opel, a jego obecność była oczywiście niezaplanowana. „Czy to nie fascynujące, że ten facet wywołał jedyną salwę śmiechu w swoim życiu tym, że rozebrał się i zaprezentował swoje braki?” – skomentował cały incydent Niven.

Kto w końcu wygrał?

Oscarowa gala może być przygotowana przez najlepszych organizatorów, ale pomyłki i tak są nieuniknione. I tak było w przypadku koperty ze złym werdyktem, która wpadła w ręce aktora Warrena Beatty’ego, który razem z Faye Dunaway miał obwieścić, jaki film uznano za najlepszy podczas 89. oscarowej gali. „La La Land!” – przeczytała Dunaway. Kiedy cała ekipa znalazła się na scenie i zaczęła dziękować, nagle zrobił się chaos, po czym producent Fred Berger powiedział: „Tak w ogóle to przegraliśmy”. Okazało się, że ogłaszający zwycięzców otrzymali złą kopertę, a w środku było nazwisko Emmy Stone, która tego wieczoru również otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Właściwym triumfatorem okazał się obraz Barry’ego Jenkinsa „Moonlight”. Konsternację próbował okiełznać prowadzący, Jimmy Kimmel, który powiedział, że za wszystko wini Steve’a Harveya, a następnie tłumaczyć zaczął się Beatty, mówiąc, że widząc nazwisko Stone starał się patrzyć na Faye i na publiczność i nie być zabawny. „Cóż, byłeś zabawny” – spuentował Kimmel.

Protest Marlona Brando

Sięgając do historii Oscarów i najbardziej zaskakujących momentów, nie sposób nie wspomnieć o sytuacji z 1973 roku. To właśnie wtedy przyjęcia statuetki za najlepszą rolę męską odmówił Marlon Brando. Nagrodzony za legendarną kreację Vito Corleone w „Ojcu chrzestnym” aktor nie pojawił się na ceremonii, a zamiast niego na scenę weszła Sacheen Littlefeather, młoda kobieta indiańskiego pochodzenia, która wyjaśniła powody nieprzyjęcia statuetki przez Brando. W ten sposób aktor zaprotestował przeciwko dyskryminacji rdzennych Amerykanów i fałszowania ich wizerunku w Hollywood. 

Zobacz także:

Oscara w kategorii nieoczekiwany pocałunek otrzymuje… 

Laureaci w rozmaity sposób reagują na przyznane im statuetki. Gwyneth Paltrow w 1999 roku, otrzymując Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej w „Zakochanym Szekspirze” nie mogła pohamować łez. Z kolei Adrien Brody, który triumfował w 2003 roku za jego wybitną rolę w „Pianiście” Romana Polańskiego, wtargnął na scenę w Kodak Theatre, przyjął złotą statuetkę z rak aktorki Halle Berry, po czym obdarzył ją gorącym pocałunkiem. Widać było, że aktorka kompletnie nie spodziewała się takiej reakcji ze strony kolegi po fachu. „Co tu się, k*rwa, właśnie wydarzyło?!”- zareagowała aktorka, o czym powiedziała później w programie Andy’ego Cohena „Whatch What Happens Live”.