Kiedy okazało się, że książka „Dużo orgazmów proszę” autorstwa The Hotbed Collective ukaże się na polskim rynku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, wiedzieliśmy, że musimy podzielić się z wami tym tytułem. Uwielbiamy takie publikacje, które w przystępny, lekki, a zarazem mądry sposób zaznajamiają nas z naszą cielesnością i seksualnością. I przypominają, że seks to coś fajnego, normalnego i potrzebnego. A żeby pojawił się orgazm, wcale nie potrzebujemy do tego drugiej osoby.

Dziewczyny z The Hotbed Collective, czyli twórczynie podcastu o tym samym tytule, zebrały w jednym miejscu zagadnienia, które być może wcześniej nie do końca były dla was zrozumiałe, bo natrafiałyście na sprzeczne informacje lub nie miałyście okazji z nikim o nich porozmawiać. Mamy nadzieję, że ta lektura zachęci was do rozmów. Z wami samymi, przyjaciółkami, mamami, lekarzami.

Poniżej znajdziecie recenzje „Dużo orgazmów proszę” trzech naszych czytelniczek. A jeśli wy również chcecie dzielić się z nami waszymi opiniami na temat nowości wydawniczych i tytułów, obok których nie można przejść obojętnie, dołączcie do naszej grupy na Facebooku Glamour Girls Club, gdzie na bieżąco dzielimy się z wami interesującymi tytułami.

„Dużo orgazmów proszę” The Hotbed Collective – recenzje czytelniczek Glamour.pl

RECENZJA WERONIKI

Pewnego dnia, chodząc po księgarni w poszukiwaniu prezentu dla przyjaciółki, zauważyłam na półce „Dużo orgazmów proszę”. Przykuła mój wzrok różową okładką z czerwoną czcionką i słowem „orgazm”. Już wtedy wiedziałam, że muszę ją mieć! I to jeszcze zanim zajrzałam na tył okładki dowiedzieć się, co autor skrył pod tym chwytliwym tytułem. Autor? Właściwie to autorki – The Hotbed Collective, czyli Lisa Williams, Cherry Healey i Anniki Sommerville – dziewczyny, które na podstawie własnego podcastu stworzyły obowiązkowy podręcznik dla każdej kobiety. Kobiety, dziewczyny, matki, córki czy przyjaciółki. To lektura dla każdego, kto chce żyć w zgodzie ze sobą i swoim ciałem, a przy tym odkryć pokłady przyjemności i wielokrotne orgazmy. 

Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że to kolejny zbędny poradnik chcący na siłę nauczyć nas czegoś naturalnego. Nic bardziej mylnego! Nie jest to pozycja z kategorii poradników, a raczej rozwoju osobistego. To kopalnia wiedzy zebrana przez kobiety świadome, prowadzące wiele rozmów i dyskusji na temat kobiecego ciała, seksu, zabawek erotycznych i orgazmu. Kobiecego orgazmu. To normalizacja rozmowy na te właśnie tematy. To książka wzbogacona o dziesiątki czy nawet setki przypisów odsyłających nas do innych dzieł i twórców, również polskich. Innych kobiet piszących o seksualności, feminizmie, kobiecości i codziennych dylematach zarówno w wieku nastoletnim, jak i dorosłym. Do tego potężna dawka danych, badań i analiz, niekiedy o przerażających wynikach. Autorki przedstawiają nam szerokie spektrum kształtowania się obecnej pozycji kobiet na świecie, poruszają pojęcie feminizmu i jego ewolucji, a także stawiają pytania i rozpoczynają dyskusję na temat tego, co możemy jeszcze dla nas – kobiet – zrobić. Przeprowadzają nas w książce przez swojego rodzaju drogę do orgazmu, zaczynając od kwestii poglądowych, związanych z naszą psychiką i samoakceptacją, a także edukacją. Za pierwszy ważny krok uważają zgromadzenie odpowiedniej wiedzy i pracę nad swoją głową, by dopiero później przystąpić do rad praktycznych. Jako czytelniczki/czytelnicy możemy poznać ich osobiste historie, które odnoszą się do poszczególnych rozdziałów, a także anegdoty słuchaczek i słuchaczy podcastu The Hotbed Collective. Możemy trafić na wstydliwe pytania, na które odpowiedzi zawsze chciałyśmy poznać. Dowiadujemy się tu, że nie jesteśmy same. To co nam się przytrafia w sferze intymnej i seksualnej okazuje się naturalne i normalne. Odpowiedzi, ćwiczenia, rady, normalizacja, edukacja – tylko tyle i aż tyle w jednej książce. 

Moim zdaniem „Dużo orgazmów proszę” to pozycja, w której każda kobieta, niezależnie od wieku, statusu związku czy swojej przeszłości, odnajdzie cząstkę siebie. To spisana edukacja seksualna dla kobiet, której nigdy nie dostałyśmy i pewnie długo jeszcze nie dostaniemy w szkołach. To także lektura, którą możemy podzielić się z naszymi partnerami czy partnerkami, by usprawnić łóżkową, a także życiową komunikację. Książka The Hotbed Collective gości teraz na mojej półce, czekając na znalezienie się w rękach przyjaciółek, siostry, a także dla kolejnych pokoleń – przede wszystkim przyszłej córki – ponieważ czytając stale miałam ochotę podzielić się nią z innymi. 

RECENZJA KINGI

„Dużo orgazmów proszę" to pozycja – ekhm, książka – obok której nie da się przejść obojętnie. Jedni nieśmiało otworzą przypadkową stronę, podglądną, a inni będą czytać od deski do deski. Zdecydowanie zaliczam się do drugiej kategorii. Książka mówi o sprawach oczywistych – bo seks to seks, ale jednocześnie nie do końca przez wszystkich rozumiany. Może kogoś zaskoczę, chociaż mam nadzieję, że nie, ale orgazm zaczyna się w... głowie. I ta książka doskonale o tym opowiada. 

Możemy dowiedzieć się z niej nie tylko o dobrym seksie, ale także o dobrym podejściu do siebie, akceptacji, zrozumieniu, dojrzewaniu, a nawet przekwitaniu. To torchę tak, jakby twoja starsza siostra, będąca twoją najlepszą przyjaciółką, dała ci najlepszy poradnik seksualny, jaki mógł trafić w twoje ręce. Myślę, że jest to świetna książka, z której wiedzę będzie czerpać zarówno młoda nastolatka, jak i dojrzała kobieta. A nasz partner obowiązkowo powinien ją przeczytać. 

Choć mówi o sprawach ważnych, jest napisana lekkim i przystępnym językiem. Znajdziecie w niej odpowiedzi na pytania, które wstydziliście się zadać mamie, koleżankom, w szkole podczas lekcji wychowania do życia w rodzinie. O zgrozo, o tym ostatnim też sporo poczytacie. 

Z jednej strony jesteśmy wyzwolone – nie boimy się nawet one night stand seks (chociaż nie mnie oceniać czy to dobre), z drugiej tak wiele wiemy, a tak mało potrafimy z seksu czerpać. Ta książka przekona cię, że może być inaczej . Możesz cieszyć się seksem, ale wcześniej powinnaś nauczyć cieszyć się sobą. Każdej kobiecie życzę, aby sięgnęła po tę pozycję razem z najbliższą osobą, a potem przekazała ją dalej w świat, bo warto. To coś czego ludzkość na swój sposób po prostu potrzebuje!

RECENZJA EWELINY

W ostatnim czasie sporo czytałam o świadomości swojego ciała, duszy i umysłu. Jednak cały czas czułam niedosyt jako kobieta. Bycie kobietą nie jest takie proste jakby mogło się wydawać. Każdego dnia walczymy o akceptacje i pokochanie własnego ciała. Jestem kobietą i piszę to z autopsji. Mam wrażenie, że kobiety muszą cały czas walczyć o swoje prawa. Mamy XXI wiek, a jednak są jeszcze tematy które niestety cały czas pozostają tematem tabu. Nadal mamy problem jak wytłumaczyć dzieciom jak nazywają się nasze narządy rozrodcze, a co dopiero mówić o mówieniu na głos o naszym SEKSIE? – coś trzeba z tym zrobić. 

Kobiecy orgazm? Jak nazwać to co kobiety mają między nogami? Orgazm udawany czy dziki? Kilka razy pod rząd, a może jeden i taki jakiego potrzebujesz? Co wybierzesz kiepski seks czy jednak podejmujesz wyzwanie i spróbujesz z nowymi gadżetami? Na te wszystkie pytania oraz wiele innych ta książka przyniesie Ci odpowiedzi.
Poradnik „Dużo orgazmów proszę” to książka, którą powinna mieć każda kobieta na swojej półce  w sypialni. Książka zarówno dla nastolatek jak również dojrzałych dam. Uważam, że po tą książkę mogliby też sięgnąć panowie, którzy są na tyle odważni by poznać każdą cząstkę kobiecego wnętrza i WAGINY! Właśnie tak bezpośrednio i po prostu powinniśmy mówić  o orgazmie kobiet.  Autorki poruszają wszystkie najważniejsze tematy dotyczące naszej intymnej przestrzeni. Robią to w bardzo humorystyczny i lekki sposób, dlatego książkę szybko się czyta. Świetne źródło do poznawania świata własnej seksualności . Od edukacji do przyjemności.

Poznasz siebie i to co Ci daje przyjemność. Zrozumiesz, że orgazm jest ważny w życiu  dla zdrowia i dla Twojej psychiki także. Poczujesz, że warto mówić o swoich potrzebach głośniej .Okaże się, że jeśli jesteś kobietą o większych potrzebach seksualnych to  wcale nie oznacza, że  jesteś DZIWKĄ- znasz siebie i swoje potrzeby. To się ceni. Powinnaś się cieszyć i zacząć fantazjować. Kiedy, jak nie teraz?

Ten kobiecy ORGAZMOWY poradnik pokochało moje serce, bo znalazłam w nim  odpowiedź na pytania które sobie często zadawałam. Na pewno będę do niego powracać  Żałuję tylko, że na początku mojej drogi seksualnej nie miałam okazji go przeczytać.  W szkole uczą nas tego w jaki sposób rozmnażają się ludzie, Ludzie to nie roboty,. To uczucia i emocje. Dotyk i czułość. Zachęcam szczególnie młode dziewczyny do zapoznania się z tą lekturą. Poznacie siebie i zrozumiecie , że Wasze potrzeby powinny być ważne dla partnera. Seks w życiu jest ważny . Bycie przygotowaną i wyedukowaną silną babką przyniesie Ci z niego świadomą przyjemność.