Rozstania wpisane są w ludzkie relacje. I ile tych relacji, tyle też praktycznie powodów zerwania, które wyglądają najróżniej. Mimo wszystko wiele osób, niezależnie od tego, jak wglądał koniec związku, jaki był ich seks, ma gdzieś tam z tyłu głowy myśl, żeby przespać się z eks. Raz albo więcej. Po prostu albo kiedy nagle na byłego lub byłą wpadnie. Czasem po prostu, z braku laku, ludzie po rozstaniach próbują umówić się, by spędzać czas, a przede wszystkim utrzymywać stosunki seksualne na określonych zasadach, na przykład w stylu friends with benefits.

Czy warto uprawiać seks z eks?

Cóż, mamy w głowach, że niby się nie powinno tego robić, że to źle, to rozdrapywanie ran lub niepozwalanie, by się zagoiły. Jasne, to może nam namieszać w życiu i utrudniać pójście dalej, swoją drogą, zwłaszcza jeśli relacja była toksyczna. Ale jesteśmy tylko ludźmi i takie rzeczy się zdarzają, sypiamy ze swoimi eks.

Być może wypadałoby zadać pytanie inaczej. Zastanowić się nie tyle, czy wypada, czy szkodzi nam sypianie z eks. Ale dlaczego to robimy? Co nas do tego pcha? Co nam to może dać? I nie obwiniać się, kiedy się to już zdarzy, a zwłaszcza kiedy będzie nam po tym z różnych przyczyn gorzej, ale wyciągnąć lekcję na przyszłość: o sobie, o innych.

Dlaczego uprawiamy seks z byłymi partnerami czy partnerkami?

Zatem: po co nam ten seks? Czy chcemy wykorzystać okazję? Ukoić tęsknotę? Ukoić samotność? Chęć przywiązania kogoś do siebie, choć tak naprawdę nie chcemy już z tą osobą być? A może ma to być próba powrotu, na który po cichu liczymy? Czy może tylko niezobowiązująca przyjemność, już nieobarczona tym, że to, co w sypialni, zepsuje to, co na co dzień? A co za tym idzie: może być nawet lepiej niż kiedyś, bo właśnie brak kontrolowania się, podniecająca sytuacja, bo to przecież jakoś tam zakazane... Ale właśnie, czym lepszy seks, tym może być to bardziej uzależniająca, przyciągająca do eks sytuacja. Czy damy radę zapanować nad emocjami, które w nas taka bliskość fizyczna może uruchomić? 

Warto więc szczerze przeanalizować swoje motywacje co do takich stosunków, a nawet, co więcej, porozmawiać o nich z byłym partnerem czy partnerką. Zapytać, co jego lub ją przyciąga z powrotem? Lepiej wiedzieć, na czym się stoi, kto czego oczekuje i to zanim się wskoczy do łóżka. A przynajmniej jakoś zaraz po, a nie w środku burzliwego romansu, który ma prowadzić nie wiadomo do czego. Tym bardziej, że porozstaniowy seks nie likwiduje tego wszystkiego, przez co się rozstaliście, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki!

Dlatego dowiedz się, czego szukasz: gwarantowanego orgazmu, domknięcia etapu, rozdrapania starych ran i zastanów się, czy gra jest warta świeczki. Czy przyniesie spokój, komfort, ulgę czy wprowadzi niepokój do twojego życia? No chyba że masz ochotę na bałagan, czasem trzeba takiego tąpnięcia, by na 100% przejrzeć na oczy i zacząć wszystko od nowa.

Czy seks z eks może mieć zalety?

Seks z eks może być jak najbardziej przyjemny, fajny i niezobowiązujący. Warunkiem jest, że macie wszystko między sobą poukładane, straty są przepracowane i wiecie, czego chcecie, macie świadomość ryzyka, jakie niosą tego typu stosunki. Więc że wasz seks to przede wszystkim właśnie bliskość cielesna a nie jest to sposób na załatwianie zaległych spraw. Oczywiście różnie bywa, ale jak zwykle szczera komunikacja jest podstawą i może pomóc uniknąć nieporozumień, jak i wypracować jak najlepsze zasady, dzięki którym będziecie czuć się w tej nowej-starej sytuacji jak najbardziej komfortowo i dacie sobie to, czego naprawdę potrzebujecie i co możecie.