Trudno nie zgodzić się z tym, że wraz z wiekiem coraz trudniej znaleźć nam partnera. - Im więcej wymagamy od siebie, tym więcej od partnera. Często, wchodząc w relacje, nie chcemy z niczego rezygnować – mówi Katarzyna Kucewicz, psycholog i psychoterapeuta, współautorka książki Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień. Po trzydziestce mamy przecież już swoje przyzwyczajenia, wiemy co lubimy, a czego nie, jak chcemy spędzać wolny czas i w dużej mierze dążyłyśmy w jakiś sposób określić swoje preferencje co do różnych form stabilizacji. To wszystko ma duży wpływ na poszukiwanie kogoś, z im będzie dzieliło się czas wolny, mieszkanie, łóżko.

Nie bez znaczenia jest też sposób znalezienia faceta. Z tym dojrzałym kobietom, które mają pracę, mniejsze lub większe, ale dość stałe grono znajomych, też nie jest łatwo. Dlatego wiele singielek chętnie korzysta z aplikacji randkowych, które nie są już znakiem czasu, a jedną z realnych opcji na nową znajomość. Prawdopodobieństwo, że spotka się kogoś ciekawego w świecie online, a offline, na przykład w klubie, jest bardzo podobne – w obu przypadkach potrzeba bowiem dużo szczęścia i dobrego timingu.


Zobacz także: Czy można znaleźć prawdziwą miłość w internecie? Pytamy ekspertów!
 

Kiedy najłatwiej znaleźć faceta? Kobiety w tym wieku mają największe powodzenie wśród mężczyzn

A skoro mowa o aplikacjach randkowych i szansach na znalezienie faceta, to jedna z nich, kanadyjska apka Plenty of Fish przeprowadziła wśród swoich użytkowników badania i określiła, w jakim wieku kobiety mają największą szansę na związek, a w jakim najmniejszą. Okazało się, ze najwięcej szczęścia na nową poznanie potencjalnego ukochanego mają 25-latki. Dlaczego? Zebrane przez aplikację dane pokazują, że według mężczyzn ćwierćwiecze kobiety to dla nich idealny moment, by myśleć o poważnym związku, bo są wystarczająco dojrzałe, a zarazem ciągle młode. 25-latki korzystające z aplikacji Plenty of Fish dostawały średnio 14,4% więcej wiadomości niż pozostałe użytkowniczki.

Oprócz tego badania wykazały, że na zainteresowanie wśród mężczyzn wpływa określenie swojego podejścia do wiary – w przypadku Plenty of Fish katoliczki cieszyły się największym powodzeniem (o 20% większym niż pozostałe singielki), jak również do alkoholu. Aż 25% mniejszy odzew miały te kobiety, które postanowiły ujawnić swoją abstynencję.


Zobacz także: 5 typów facetów, których powinnaś unikać jak ognia
 

Jaki jest najgorszy wiek na bycie singielką? 

Analiza wyników badań określiła również wiek, w którym kobietom jest najtrudniej – a przynajmniej tym korzystającym z aplikacji – poznać mężczyznę. Z najmniejszym zainteresowaniem wśród użytkowników Plenty of Fish znalazły się 33-letnie singielki. Czyli kobiety zazwyczaj świetnie wykształcone, posiadające dobrą pracę, znające swoje potrzeby względem potencjalnego partnera i przyszłości z nim. Z kolei dla użytkowników 33-latka to kobieta, która myśli przede wszystkim o wyjściu za mąż i zajściu w ciążę. Badania pokazały, że dla męskiej części użytkowników aplikacji nie jest to atrakcyjna perspektywa. Cóż, najwyraźniej ewidentnie nie pytali o takie plany tych 25-latek, do których zagadywali. Mogliby się mocno zdziwić ich odpowiedziami.


Zobacz także: Polski kościół ostrzega przed „ideologią singli” i krytykuje przelotne, nietrwałe związki. Serio?