Reklama

Cytrusowa szmizjerka: śródziemnomorskie lato w wersji Ewy Wachowicz

Szmizjerka, którą wybrała Ewa Wachowicz, opowiada historię klasyki przeniesionej w śródziemnomorski klimat. Ten fason, wywodzący się z męskiej koszuli, od dziesięcioleci uchodzi za jedną z najbardziej uniwersalnych sukienek: ma kołnierzyk, guziki, zwykle delikatnie zaznaczoną talię, przy czym zachowuje lekki, „codzienny” charakter. W cytrusowym odcieniu przybiera zupełnie nowe energii włoskiego miasteczka o złotej godzinie. Kolor soczystej cytryny z południa Europy ożywia cerę, ociepla spojrzenie, podkreśla włosy muśnięte słońcem.

U Ewy Wachowicz taki odcień świetnie współgra z jej charakterystyczną urodą: promiennym uśmiechem, zdrową, zadbaną skórą, naturalnym, kobiecym wdziękiem. Sukienka wydobywa z niej to, z czym od lat kojarzy się widzom: pogodę ducha, ciepło i kobiecą pewność siebie. Szmizjerka w cytrusowym kolorze ma jeszcze jedną zaletę: dzięki klasycznemu krojowi intensywna barwa nie przytłacza. Guziki równoważą sylwetkę, talia – czy to delikatnie wcięta, czy podkreślona paskiem – tworzy znajomy, harmonijny kształt klepsydry.

Trend na cytrusowe sukienki: od kampanii Dolce & Gabbana do polskich ulic

Motyw cytrusów, szczególnie cytryn, wraca w modzie regularnie, ale śródziemnomorska fala, która przyszła kilka sezonów temu, odmieniła go na dobre. Włoskie i hiszpańskie marki zaczęły pokazywać sukienki w odcieniach limonki, pomarańczy, dojrzałych cytryn – czasem w postaci printów, czasem w czystym, soczystym kolorze. Na wybiegach pojawiały się modelki w sukienkach przypominających akwarelowe pocztówki z wybrzeża Amalfi, w kampaniach reklamowych cytryny wisiały nad głowami bohaterek niczym scenografia do letniego filmu.

fot. Edward Berthelot / Getty Images
fot. Edward Berthelot / Getty Images

Obecnie trend na cytrusowe sukienki wchodzi do codziennej garderoby z nową siłą. Już nie tylko młodsze it-girls pozują na tle pomarańczowych drzewek. Dojrzałe kobiety 50+ coraz chętniej sięgają po intensywne, słoneczne barwy – zamiast uciekać w „bezpieczne” beże, odkrywają, że żółty potrafi dodać twarzy świeżości bardziej niż niejedna paleta korektorów. Cytrusowa szmizjerka, taka jak u Ewy Wachowicz, wpisuje się w ten nurt w wyjątkowo udany sposób. Łączy w sobie śródziemnomorski klimat z klasycznym krojem: przypomina nieco sukienki, które można zobaczyć na bohaterkach włoskich filmów z lat 60., tyle że przeniesione w aktualne realia i dostosowane do współczesnego wyczucia proporcji.

fot. Claudio Lavenia / Getty Images
fot. Claudio Lavenia / Getty Images

Jak nosić cytrusową szmizjerkę po 50.: elegancja, która nie boi się koloru

Cytrusowa szmizjerka to idealna propozycja dla dojrzałych kobiet 50+, które nie chcą rezygnować z elegancji, ale jednocześnie szukają w modzie świeżości i radości. Taki fason pozwala bawić się kolorem bez ryzyka. Kołnierzyk dodaje powagi, guziki sprawiają, że sukienka dobrze układa się na różnych typach sylwetek, a możliwość regulowania talii paskiem (lub zostawienia jej luzem) daje swobodę zależnie od nastroju i okazji.

W śródziemnomorskim wydaniu cytrynowa szmizjerka świetnie łączy się z naturalnymi dodatkami: skórzanymi sandałami w karmelowym odcieniu, plecioną torebką, delikatną złotą biżuterią, która na opalonej skórze wygląda jak kolejny refleks słońca. Dla kobiet 50+ to gotowy przepis na letnią stylizację, która nie potrzebuje skomplikowanych trików. Wystarczy dobra jakość tkaniny, właściwa długość i odcień żółci.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...