Firankowa spódnica to trend lata. Ja noszę ją z oversizowym t-shitrem i sneakersami, jak kopenhaskie it-girls
Tak naprawdę weszłam do Sinsay odebrać tylko zamówienie. Ale dla każdej łowczyni trendów droga do kasy nie jest wcale taka łatwa, gdy musi minąć całą serię ubrań. Zatrzymałam się na spódnicach, choć do końca nie byłam pewna, czy to właśnie jest ten produkt. Z daleka na wieszaku „kołysała się” lekka biała, wyglądająca jak firanka siatka. Oczywiście w pierwszej chwili nie wiedziałam, co ja jeszcze z nią zrobię, ale jedno było pewne. Musiałam ją mieć!

Traf chciał, że akurat zaczęła się wyprzedaż i moją firankową spódnicę kupiłam za 19,99 zł. Jest długa i faktycznie wygląda jak typowa firana, którą pamiętam z domu mojej babci. Spódnica jest na gumce więc dość łatwo dopasować ja do sylwetki. Subtelny transparentny materiał zdobią kwiatowe rozety przypominające dawne serwetki. Czy są jakieś minusy tego zakupu? Wszystko zależy od tego jak planujemy ją wystylizować!
Spódnica firanka – must-have na lato
Przezroczyste materiały zdecydowanie są symbolem obecnej dekady. Projektanci odmieniali je już przez wszystkie przypadki. Od koronkowych sukienek po koszule z materiału przypominającego organzę, aż po firankowe spódnice, które można nosić na kilka sposobów. I choć na pierwszy rzut oka może wydawać się, że transparentna spódnica jest trudna w stylizacji i kontrowersyjna, to już teraz mogę wam powiedzieć, że można stworzyć z nią trzy naprawdę udane stylizacje!
Firankowa spódnica + t-shirt oversize
To zdecydowanie mój faworyt, w końcu sama właśnie postawiłam na taki zestaw. Do mojej spódniczki z Sinsay dobrałam oversizowy t-shirt w kolorze „spranej” czerni z kowbojskim motywem, który świetnie pasuje do festiwalowych stylizacji. Ten zestaw uzupełniły ugly sneakers, ale równie dobrze pasowałyby kowbojki lub japonki na obcasie. Mimo iż mój t-shirt był nieco dłuższy niż standardowo, dla własnego komfortu pod spódnicę założyłam mikrolegginsy w białym kolorze.

Firankowa spódnica + jeansy
Tę stylizację podpatrzyłam u kopenhaskich it-girls. One naprawdę mają świetne wyczucie do noszenia trendów. Bazą tego zestawu są jeansy z szerokimi nogawkami. Najlepiej sprawdzą się zdecydowanie spodnie wide leg. Na nie założona zostaje transparentna spódnica. W przypadku góry, jest kilka opcji. To może być sportowa bluza v-neck, ale też koronkowy, równie transparentny top, który uspójni stylizację. W przypadku butów to zdecydowanie mogą być sneakersy lub sandały na wysokiej platformie.

Firankowa spódnica + marynarka
W tym zestawie zdecydowanie poszłabym do biura latem. Założyłabym top w ciemnym kolorze wykonany z klasycznej bawełny lub satyny. Do tego moje krótkie legginsy pod spódnicę, a na wierzch wybrałabym oversizową przedłużoną marynarkę, która sięgałaby do połowy ud. Do tego zestawu obowiązkowo wybrałabym japonki na obcasie (w ostatnim czasie naprawdę jestem fanką tego modelu). Ten zestaw sprawdzi mi się nie tylko w redakcji, ale również podczas wieczornego wyjścia.

Jak widzicie, są przynajmniej trzy możliwości noszenia tego trendu (nie wspomnę już o tym, że można wykorzystać go w modzie plażowej). Spódnica, która może wydawać się zbyt odważna czy właśnie kontrowersyjna, może zdecydowanie zmienić swoje oblicze, przy pomocy odpowiednich dodatków. Poszukałam dla was jeszcze innych spódnic w tym stylu. Zobaczcie.