Jesienią chętnie wracamy do sprawdzonych jeansów, ale czasem wystarczy zmienić ich wybarwienie, żeby dobrze znany zestaw wyglądał ciekawiej. Heidi Klum postawiła na mud wash, czyli denim z efektem zabrudzenia. Takie spodnie mają w sobie coś z ubrań vintage i roboczych modeli, które z czasem pokrywają się przetarciami oraz plamami. Nie trzeba jednak szukać ich w sklepie z odzieżą używaną. Nierówny kolor jest tutaj zaplanowanym elementem projektu, a modelka pokazała, że świetnie odnajduje się w towarzystwie brązowej ramoneski i klasycznej koszuli.

WIDEO

player placeholder

Jeansy mud wash Heidi Klum

Jeansy mud wash Heidi Klum zwracają uwagę przede wszystkim połączeniem jasnego błękitu z beżowymi i ciemniejszymi przebarwieniami. Nieregularne ślady są widoczne na przodzie nogawek, przez co materiał wygląda na mocno znoszony. Efekt przypomina zaschnięte błoto albo zabrudzenia powstałe podczas pracy. Do tego dochodzą drobne przetarcia, które podkreślają surowy charakter spodni. Właśnie na takim kontrolowanym postarzaniu opiera się estetyka dirty denim, nazywana też po prostu „brudnymi jeansami”.

Modelka wybrała parę marki Acne Studios za kilka tysięcy złotych. Obok wykończenia ważny jest tutaj fason. Spodnie mają luźne, szerokie nogawki, które swobodnie opadają na buty i częściowo je przykrywają. Dzięki temu jeansy prezentują się nonszalancko, a ich obszerna forma pasuje do równie swobodnej góry. To propozycja dla osób, które lubią denim o wyrazistym charakterze i nie szukają idealnie gładkiego, jednolitego materiału.

Zobacz także:
Jeansy mud wash Heidi Klum

Heidi połączyła je z ciemnobrązową koszulą noszoną na wierzchu oraz obszerną ramoneską w czekoladowym odcieniu. Kurtka ma szerokie klapy, ukośny zamek i wyraźną fakturę, więc dobrze współgra z postarzanym denimem. Spod długich nogawek wystają brązowe buty ze zwężającymi się noskami. Całość uzupełniają duża torba we wzór moro oraz okulary przeciwsłoneczne w miodowych oprawkach. Choć w zestawie sporo się dzieje, powtarzające się odcienie brązu sprawiają, że poszczególne elementy do siebie pasują.

Jak wykorzystać ten pomysł we własnej garderobie? Jeansy mud wash na jesień 2026 warto zestawiać z kolorami obecnymi w ich wybarwieniu, czyli beżem, brązem i przygaszonym błękitem. Czekoladowy sweter albo gładka koszula będą prostym punktem wyjścia. Jeśli wolisz jaśniejsze zestawy, wybierz kremową dzianinę i karmelowe botki. Przy szerokich nogawkach możesz wsunąć przód góry za pasek, żeby zaznaczyć talię. Nie musisz też powtarzać wszystkich dodatków modelki. Jednolita torebka pozwoli mocniej wyeksponować charakterystyczny denim.

3 modele „brudnych jeansów” z sieciówek

Podoba ci się stylizacja Heidi Klum? Podobny efekt można uzyskać bez wydawania kilku tysięcy złotych na spodnie od projektanta. W sieciówkach znalazłyśmy trzy pary jeansów w typie mud wash w znacznie bardziej przystępnych cenach. To propozycje dla tych z nas, które chcą urozmaicić jesienne zestawy i sprawdzić, jak postarzany denim odnajdzie się w ich szafie. Poniżej przyglądamy się każdej z nich.

„Brudne jeansy” z Massimo Dutti

Propozycja Massimo Dutti pokazuje subtelniejszą stronę trendu dirty denim. Przygaszony, szaroniebieski materiał pokrywają beżowe przebarwienia, które nadają spodniom wygląd ulubionej pary vintage. Efekt postarzenia widać przede wszystkim na udach i w okolicy bioder, ale przejścia między odcieniami są łagodne. Fason straight leg ma wysoki stan oraz proste nogawki bez dodatkowego zwężania, a całość uzupełniają klasyczne pięć kieszeni i zapięcie na suwak oraz guzik. Te jeansy łatwo połączyć z dopasowanym golfem, brązową marynarką i botkami ze smukłym noskiem. Kosztują 299 zł, a ich rozmiarówka obejmuje rozmiary od 34 do 44.

„Brudne jeansy” z Massimo Dutti

Mud wash jeans z H&M

Jeansy mud wash z H&M wyróżniają się zielonkawym wybarwieniem, mocnymi przetarciami koloru i drobnymi, ciemnymi plamkami przypominającymi rozpryski farby. Uszyto je ze sztywnego bawełnianego denimu, który podkreśla obszerny fason baggy. Mają normalny stan, obniżony krok oraz luźne, zaokrąglone nogawki opadające na stopy. Nie brakuje też pięciu kieszeni i rozporka na suwak. Choć pochodzą z kolekcji męskiej, sprawdzą się również jako model uniseks, warto dobrać je na podstawie wymiarów w pasie i długości nogawek. Z krótką ramoneską oraz dopasowaną bluzką stworzą swobodny zestaw inspirowany stylizacją Heidi Klum. Cena wynosi 169,99 zł, a zakres rozmiarów to od 28/30 do 40/32.

„Brudne jeansy” z Croppa

W modelu Croppa efekt dirty denim opiera się na mocnym kontraście. Ciemnogranatowe tło zestawiono z dużymi, beżowymi przetarciami na udach, sięgającymi okolic kolan. Jaśniejsze ślady przy biodrach i kontrastowe przeszycia dodatkowo podkreślają postarzany wygląd materiału. Fason bootcut jest bardziej dopasowany w górnej części, a nogawki delikatnie rozszerzają się ku dołowi, dzięki czemu dobrze układają się na botkach. To para, którą warto nosić z białą koszulą i paskiem z metalowymi detalami, tak jak na zdjęciu, albo z prostym czekoladowym swetrem. Jeansy kosztują 129,99 zł i występują w rozmiarach od 32 do 42.

„Brudne jeansy” z Croppa