Na te projekty będziemy polować już 2 listopada!
fot. materiały prasowe, kolaż: Glamour.pl
fot. materiały prasowe
Kocham marynarki! Ale ile można kupować wyłącznie czarne i granatowe? Dla odmiany stawiam więc na... czarną w kolorowy, kwiatowy wzór.
fot. materiały prasowe
Do tego bluza od zadań specjalnych - na wszystkie dni kiedy „nie mam się w co ubrać, nie mam siły i generalnie nic mi się nie chce”.
fot. materiały prasowe
A mała śliczna (i niestety nie taka tania) torebka? W sumie nie planowałam wcześniej kupować kolejnej, ale.... tej nie potrafię się oprzeć!
fot. materiały prasowe
Marka Erdem zawsze kojarzyła mi się oczywiście z kwiatam i z... sukienkami! Ten model od razu skradł moje serce, bo będzie świetnie wyglądał zarówno na co dzień - do botków czy oksfordów - jak i na wieczór w połączeniu ze szpilkami.
fot. materiały prasowe
Tak się składa, że tej jesieni poluję na pięknie skrojoną i dobrej jakości marynarkę, więc ten model po prostu spadł mi z nieba. Dzięki Erdem i H&M!
fot. materiały prasowe
Wygląda na to, że w najbliższym czasie dam odpocząć mojemu ukochanemu Kankenowi. Powód? Oto i on! Poza tym, jak widzę takie cuda, zastanawiam się, czy na dobre nie przerzucić się na plecaki!
fot. materiały prasowe
Inwestuję w ponadczasowe rzeczy, a wełniane spodnie o garniturowym kroju są jedną z nich.
fot. materiały prasowe
Idealnie sprawdzi się do dżinsów z wysokim stanem. Poza tym… zakochałam się w tym kolorze!
fot. materiały prasowe
Wzór drobnych kwiatów jest znakiem rozpoznawczym domu mody Erdem, dlatego chusta w taki właśnie print to mój must have tej kolekcji.
fot. materiały prasowe
Sportowy krój zestawiony z kwiatowym wzorem – dla mnie najwdzięczniejsze połączenie z całej kolekcji!
fot. materiały prasowe
Z kolekcji Erdem x H&M wybrałam buty w typie Martensów dekorowane biało-błękitnym kwiatowym wzorem, które będę nosić do długiej prostej sukienki i do do dżinsowych szortów
fot. materiały prasowe
Płaszcz w moim ulubionym kolorze i w najmodniejszy wzór sezonu.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.