Pillbox, czyli niewielki, najczęściej pozbawiony ronda kapelusz o charakterystycznej, niemal geometrycznej formie, przez ostatnie lata zdecydowanie pozostawał w cieniu bardziej codziennych czapek i kapeluszy. Teraz jednak znów pojawia się na ulicach światowych stolic mody. Podczas tygodnia mody w Kopenhadze można było zobaczyć go w wielu odsłonach, a projektanci i marki stawiają na jego retro formę, nadając jej współczesny charakter.

WIDEO…

player placeholder

Małgorzata Socha postawiła na Jackie Kennedy

Na Wielkiej Warszawskiej Socha zestawiła biały pillbox z czarną marynarką i długą białą spódnicą-bombką w czarne groszki. To stylizacja bardzo mocno osadzona w klimacie wyścigów konnych, elegancka, kobieca i odrobinę retro. Najciekawszy był jednak kontrast pomiędzy klasyczną bazą a nakryciem głowy, które natychmiast przenosiło całość w estetykę lat 60. I właśnie to jest najważniejszy element pillboxa. Nie potrzebuje wielkiego ronda, piór czy spektakularnych ozdób, żeby zmienić charakter całej stylizacji. Wystarczy jego charakterystyczna forma. Co ciekawe, właśnie z elegancją w stylu Jackie Kennedy kojarzymy go najmocniej.

socha
AKPA
Zobacz także:

To Halston zaprojektował słynny kapelusz Jackie Kennedy

Historia tego niewielkiego kapelusza jest znacznie ciekawsza, niż mogłoby się wydawać. W 1961 roku Jacqueline Kennedy założyła na inaugurację swojego męża, Johna F. Kennedy’ego, pillbox hat zaprojektowany przez Halstona. Projektant był wówczas przede wszystkim cenionym modystą i właśnie dzięki temu projektowi jego nazwisko zaczęło być kojarzone z modą na znacznie większą skalę. Kapelusz miał nawet swoją słynną historię z wiatrem. Był za mały, a kiedy podczas inauguracji groziło mu zsunięcie się z głowy, Jackie przytrzymała go, pozostawiając charakterystyczne wgniecenie. Później właśnie takie „wgniecione” pillboxy zaczęły być masowo kopiowane. Jeśli ta historia mody was wciąga, jest jeszcze jeden powód, żeby przypomnieć sobie Halstona. Na Netflixie dostępny jest miniserial „Halston” z Ewanem McGregorem w roli projektanta, który opowiada o jego karierze, sukcesach i burzliwym życiu w świecie mody.

Jackie
Getty Images

Pillbox hat wraca na jesień 2026

Po latach nieobecności ten mały kapelusz pojawia się teraz w zupełnie nowym kontekście. Nie musi już oznaczać stylizacji rodem z oficjalnego wydarzenia czy kostiumu inspirowanego latami 60. W Kopenhadze zestawiano go między innymi z nowoczesnymi płaszczami, minimalistycznymi sylwetkami, a nawet bardziej wyrazistymi dodatkami. W kolekcjach na jesień i zimę 2026 pojawiają się szare, czarne i brązowe wersje, ale obok nich znajdziemy bardziej wyraziste kolory. To właśnie one mogą sprawić, że pillbox przestanie wyglądać jak retro pamiątka, a zacznie być współczesnym dodatkiem.

Jak nosić pillbox tej jesieni?

Najłatwiej zacząć od klasyki. Czarny pillbox + wełniany płaszcz + skórzane rękawiczki stworzą elegancki zestaw inspirowany latami 60. Szary model można połączyć z garniturem albo prostym płaszczem w podobnym odcieniu. A jeśli chcecie potraktować trend mniej dosłownie, warto zrobić dokładnie to, co zrobiła Małgorzata Socha: zestawić bardzo klasyczne nakrycie głowy z jednym bardziej modowym elementem. W jej przypadku była to spódnica-bombka w groszki. Można też postawić na jeansy, oversize'ową marynarkę czy skórzany płaszcz. Pillbox świetnie prezentuje się właśnie wtedy, kiedy przełamujemy jego retro charakter czymś współczesnym. I choć jeszcze niedawno trudno było wyobrazić sobie, że mały kapelusz bez ronda wróci do codziennej mody, wszystko wskazuje na to, że tej jesieni patrzymy przede wszystkim… w górę. Małgorzata Socha już pokazała, jak zrobić to z klasą.

pillbox
Getty Images