Oczarowała mnie drapowana mini z tulipanowym dołem. Ta sukienka z H&M wygląda jak z kolekcji Chloé i kosztuje 45 zł
Sukienka mini na ramiączkach z H&M przypomina sylwetki z wiosenno-letniego pokazu Chloé 2026 do tego stopnia, że na pierwszy rzut oka można pomylić look z wybiegu z projektem z sieciówki. Dopasowana, drapowana na całej długości, z dodatkową warstwą materiału przypominającą pareo, która owija dół niczym tulipan i tworzy efekt „sarong dress”. Utrzymana w różanym, kwiatowym princie, przywołuje na myśl romantyczne, paryskie lato i plażowy luksus południa Francji.

Kolekcja Chloé na sezon wiosna-lato 2026 to powrót do korzeni marki: bohemy, lekkości, zmysłowości podszytej nostalgią. Na wybiegu dominowały sukienki, które wyglądały jak hybryda slip dress i plażowego pareo – dopasowane, o długości mini lub midi, z wielokierunkowym drapowaniem podkreślającym sylwetkę. Projektanci Chloé postawili na rozwiązanie, w którym dodatkowy płat tkaniny owijający biodra i uda przypomina przewiązaną na kostiumie kąpielowym chustę, ale zszytą tak, by tworzyła stabilny, „tulipanowy” dół. Piękna!
Kwiatowa sukienka Chloé zainspirowała szwedzkiego giganta
Ważnym elementem kolekcji Chloé są printy: kwiaty wyglądające jak akwarele, lekko rozmyte, w odcieniach różu, koralu i zgaszonej czerwieni, zestawione z kremową lub piaskową bazą. Całość robi wrażenie luksusowego wakacyjnego dress code’u – takiego, który pasuje zarówno na promenadę w Nicei, jak i na spacer w Paryżu. Do takich sukienek Chloé proponuje minimalistyczne sandały na słupku, delikatną biżuterię i plecione koszyki, co wzmacnia wrażenie swobodnej, ale wyrafinowanej elegancji.

Model z H&M interpretuje ten pomysł w bardzo zbliżony sposób. To sukienka mini na cienkich ramiączkach, dopasowana, zbierająca sylwetkę dzięki gęstemu drapowaniu na całej długości. Marszczenia biegną wzdłuż tułowia, modelując talię i biodra, co optycznie wysmukla figurę i tworzy efekt „bodycon”

Sukienka H&M z efektem pareo: tulipanowy dół i kwiatowy print
Najwięcej dzieje się na dole: dodatkowa warstwa materiału naszyta na zasadniczą część sukienki imituje pareo zawiązane na biodrach. Tkanina nakłada się z przodu, zachodzi asymetrycznie, przez co powstaje tulipanowy kształt – z delikatnym rozchyleniem przy udzie i bardziej otulającymi bokami. To nawiązanie do dawnych tulipanowych spódnic i sukienek z lat 2000., ale zaktualizowane pod kątem współczesnych proporcji i mody na „sarong dress”.

Różowe kwiaty na jasnym tle przypominają bukiet róż kwiatów uchwyconych w pełnym rozkwicie – intensywny, ale osadzony na neutralnej bazie, dzięki czemu nie przytłacza sylwetki. W efekcie sukienka wpisuje się w estetykę romantycznego, letniego glamouru, a jednocześnie wyraźnie nawiązuje do świata Chloé: wakacyjnego, kobiecego, subtelnie zmysłowego.

Jak stylizować tę sukienkę w ciągu dnia: od miasta po plażowy deptak
W dziennych stylizacjach sukienka z H&M dobrze odnajduje się w towarzystwie elementów casualowych i plażowych, które tonują dopasowaną formę i kwiatowy print. W połączeniu z płaskimi, skórzanymi sandałami w klimacie „greek chic” i dużym, plecionym koszykiem stworzy look w duchu Chloé: jak z wakacji na Lazurowym Wybrzeżu. Luźna, oversize’owa koszula écru, narzucona na ramiona lub zapięta częściowo, doda jej więcej swobody. W miejskiej wersji świetnie sprawdzi się lekka, kremowa marynarka o dłuższym kroju. Zestawiona z sukienką i z prostymi sandałami na niskim obcasie albo espadrylami na koturnie, przerodzi kwiatową mini w strój odpowiedni na letnie spotkania.

Wieczorne stylizacje: paryski glamour
Wieczorem sukienka mini z efektem pareo z łatwością przechodzi w tryb pełnego glamouru. Dopasowany krój, drapowanie i tulipanowy dół sprawiają, że wystarczy zmiana butów i dodatków, by uzyskać efekt „wyjściowej” sukienki. Złote lub metaliczne sandały na stabilnym słupku dodadzą jej elegancji i wydłużają nogi odsłonięte przez tulipanowy dół. Do tego warto „dołożyć” intensywnie różową torebkę na ramię. Spodobały wam się? Wybrałam jeszcze inne modele!