Reklama

Sukienka baby doll to swobodny, odcięty wyżej fason, który nie opina sylwetki, tylko unosi się wokół niej jak delikatna chmura. Często ma skróconą długość mini lub do połowy uda, lekko rozkloszowany dół i wyraźnie zaznaczoną górę – czy to dekoltem, ramiączkami, czy bufkami. W letnich wersjach kluczową rolę odgrywa tkanina: przewiewna, oddychająca, nieznacznie trzymająca kształt, ale na tyle lekka, by przy każdym kroku poruszać się razem z ciałem. Ten fason nosi się po to, by czuć powietrze na skórze, a nie po to, by podkreślać każdy centymetr ciała. Dlatego tak dobrze zaprzyjaźnia się z południowym słońcem.

Baby doll Marc O’Polo – jak sukienka na włoską promenadę

Jasnobłękitna sukienka baby doll Marc O’Polo wygląda jak stworzona na spacer po nadmorskiej promenadzie o zachodzie słońca. Jej drobna kratka przywołuje na myśl śródziemnomorskie kafelki albo obrus w małej trattorii, gdzie zjada się najlepsze spaghetti z widokiem na port. Luźny krój unosi się wokół ciała, a pofalowana faktura dodaje sukience wakacyjnego uroku. Ten odcień błękitu świetnie łączy się z naturalnymi dodatkami: skórzanymi sandałami, słomkowym koszykiem, jasnymi okularami, tworząc bardzo śródziemnomorski letni look.

Błękitna bawełniana baby doll Bizuu – chłodny oddech nad morzem

Niebieska bawełniana sukienka Bizuu Odense wygląda jak wizualna metafora chłodnej kąpieli po całym dniu spędzonym na słońcu. Utrzymana w błękicie, z delikatnymi detalami charakterystycznymi dla marki, ma w sobie zarówno dziewczęcy urok, jak i wyrafinowanie, które widzę w stylizacjach z Saint-Tropez czy Portofino. Fason baby doll, połączony z naturalną tkaniną, sprawia, że sukienka lekko unosi się przy każdym ruchu. Ten model aż prosi się o towarzystwo płaskich sandałów, koszyka i okularów przeciwsłonecznych noszonych do wieczora, kiedy niebo nad morzem zmienia kolor z błękitu na granat.

fot. Materiały prasowe / Bizzu
fot. Materiały prasowe / Bizuu

Maślana mini baby doll Reserved – zainspirowana włoskimi lodami

Sukienka mini z Reserved w maślanym, żółtym odcieniu wpisuje się idealnie w śródziemnomorski krajobraz: jej kolor przypomina kremowe lody jedzone w cieniu palm, a forma – swobodna, krótsza, z wyraźnie „podniesionym” dołem – przywołuje na myśl ciepłe, plażowe popołudnia. To jeden z tych modeli, które można założyć zarówno do miejskich sandałów, jak i do klapków na plażę. Maślana żółć pięknie współgra z opaloną skórą, rozświetlając ją i dodając stylizacji słonecznego blasku. Sukienka sprawdzi się na letnie spotkanie w centrum czy kolację na tarasie z widokiem na morze.

Czarna baby doll Undress Code – minimalizm z nutą włoskiego wieczoru

Czarna sukienka Bambina od Undress Code to baby doll w wersji minimalistycznej, jakby zaprojektowanej na letni wieczór w Mediolanie. Prostota kroju, skupiona na proporcjach i lekkości, sprawia, że ten model nie potrzebuje wielu dodatków, by wyglądać efektownie – wystarczy para sandałów na obcasie i delikatna biżuteria. Czerń w połączeniu z jasnym marszczeniem na górze sukienki nie daje efektu ciężkości, a raczej tworzy wrażenie eleganckiej stylizacji. To sukienka, którą można założyć na kolację w restauracji z widokiem na morze, a potem przetańczyć w niej pół nocy.

Czerwona baby doll Naoko – temperament w wakacyjnej walizce

Sukienka z Naoko to baby doll w wersji wydłużonej, ale nadal z charakterystyczną lekkością i swobodą ruchu, tym razem przyprawioną intensywną czerwienią. Jej kolor natychmiast przywodzi na myśl hiszpańską fiestę, dojrzałe pomidory na targu i pikantne akcenty w kuchni południa. Fason utrzymany w klimacie baby doll – z odcięciem i obszerniejszym dołem – sprawia, że mimo długości przed kolano sukienka wciąż wygląda bardzo wakacyjnie. To model, który świetnie wpisuje się w śródziemnomorską scenerię: od kamiennych uliczek po restauracje ukryte w zaułkach, gdzie czerwona sukienka staje się mocnym, ale naturalnym elementem letniego krajobrazu.

fot. Materiały prasowe / NAOKO
fot. Materiały prasowe / NAOKO

Czarna kwiatowa baby doll H&M – śródziemnomorska noc w wersji mini

Czarna sukienka baby doll H&M w drobny kwiatowy print przypomina mi letnią noc w hiszpańskim miasteczku, kiedy po upale dnia przychodzi przyjemne ochłodzenie, a na ulice wychodzi się dopiero po 21. Czerń przełamana kolorowym motywem nie jest ciężka – raczej subtelnie otula sylwetkę, a print dodaje jej lekkości. W połączeniu z espadrylami albo sandałami na niewysokim obcasie tworzy look idealny na wieczorne spacery po deptaku, kiedy miasto wciąż pachnie rozgrzanym kamieniem i słoną wodą.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...