Od modowego koszmaru milenialki do wybiegów w Paryżu

Początek lat 2000. i cała kolejna dekada pamiętają moje stylizacje aż za dobrze. Wtedy dopasowany denim nosiłyśmy z obcisłymi tunikami, tworząc zestawy, o których wolałabym zapomnieć. Gdy ulica zachłysnęła się fasonami wide leg i baggy, byłam pierwsza w kolejce do schowania wąskich nogawek głęboko w garderobie. Sądziłam, że to zamknięty rozdział. Moda uwielbia jednak płatać nam figle i wyciągać z przeszłości dawne schematy, dając im drugie życie. Na pokazach Prady, Valentino, Miu Miu i Balenciagi projektanci pokazali, że wąska nogawka może wyglądać niezwykle świeżo, jeśli zestawimy ją z wyrazistym, nowoczesnym obuwiem.

rurki
Getty Images

Kiedy po latach znowu wciągnęłam na siebie wąskie jeansy, poczułam ogromny sceptycyzm. Dopiero w zestawieniu z odpowiednią parą obuwia zniekształcona dawniej sylwetka nabrała dojrzałego, miejskiego rytmu. Zapomnijmy o płaskich balerinach bez podeszwy czy cienkich szpilkach, które skracały nogi. Przedstawiam trzy propozycje z sieciówek i znanych marek, które całkowicie odmienią wasze podejście do dopasowanego denimu.

Zobacz także:
rurki
Getty Images

Klasyczne brązowe sztyblety: stylizacja śladami księżnej Kate

W mojej szafie brązowe skórzane sztyblety zajmują absolutnie wyjątkowe miejsce. Gdy myślę o tym połączeniu, przed oczami mam nie kogo innego jak księżną Kate. Niezależnie od zmieniających się trendów i dyktatury szerokich nogawek, księżna Walii nigdy nie zrezygnowała z duetów złożonych z klasycznych rurek oraz eleganckich, brązowych botków chelsea. To modowa stała, która zawsze broni się wyrafinowaniem. Sama uwielbiam kroczyć jej śladem. Gładka, brązowa skóra, elastyczne panele po bokach oraz lekko podwyższona cholewka tworzą idealną ramę dla ciasnej nogawki. Gdy wsuwasz jeansy rurki w środek takiej cholewki, nogi natychmiast sprawiają wrażenie dłuższych. Zestawiam je z oliwkową kurtką Barbour, swetrem w kolorze ecru i skórzanym paskiem.

Mukluki: cozy vibe z wełnianą skarpetą

Przyznaję bez bicia, że na początku byłam bardzo sceptyczna wobec tego połączenia. Masywne mukluki oraz wsuwane modele UGG Tazz wydawały mi się zbyt krępe do wąskich nogawek. Musiałam jednak wypróbować ten zestaw. Okazało się, że te buty dosłownie potrzebowały rurek, by wreszcie w pełni dostrzeżono ich potencjał! Kluczem do sukcesu okazała się jedna warstwa: grube, wełniane skarpetki w odcieniu melanżu lub kości słoniowej, które naciągam bezpośrednio na nogawkę jeansów tak, by lekko opadały na cholewkę mukluków. Taki zabieg nadaje całości przytulny, oniryczny charakter w stylu skandynawskich it-girls. Do tego narzucam oversize'owy kożuch lub puchówkę i mam idealny zestaw na chłodne dni.

Kozaki z szeroką cholewką o fakturze croco w kolorze burgundu: elegancja z pazurem

To jedne z najbardziej spektakularnych butów, jakie kupiłam w tym sezonie. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam na półce wysokie kozaki z szerokimi cholewkami, pokryte fakturą skóry krokodyla w głębokim, burgundowym odcieniu, wstrzymałam oddech. Burgund to absolutny król obecnych kolekcji, a w połączeniu z tłoczeniem croco wygląda niezwykle ekskluzywnie. Szeroka cholewka kozaków to idealna przeciwwaga dla ciasno dopasowanych nogawek rurek. Jeansy chowają się gładko w cholewce, co tworzy efekt smukłej sylwetki bez nieestetycznych marszczeń. Zestawiam te burgundowe cudeńka z wełnianym, dwurzędowym płaszczem w kolorze gorzkiej czekolady i gładkim golfem.

Powiem wam szczerze: rurki wróciły, ale my nie jesteśmy już tymi samymi dziewczynami co dekadę temu. Dzisiejsza moda polega na swobodzie przesuwania akcentów i świadomym operowaniu fasonami. Wybierzcie jednolite spodnie ze sztywniejszego denimu z minimalną domieszką elastanu, zestawcie je z wyrazistym obuwiem i cieszcie się wygodą. Przymierzyłam te zestawy przed lustrem i wiem jedno: wyciągam skinny jeans z dna szafy.