Nie kosztują majątku (powiedziałabym nawet, że są w bardzo przystępnych cenach, bo za najdroższe z nich zapłacisz 299 zł), ale są doskonałą inwestycją na lata. Bo choć modne w sezonie jesień-zima 2026/27 są także ponadczasowe. To zasługa klasycznych fasonów i stonowanych kolorów. Ale będą służyć latami nie tylko dlatego, że są ponadczasowe. Łączy je także wysoka jakość wykonania. 3 pary butów z Zary, które ostatnio wpadły mi w oko, uszyte są z naturalnej skóry, a dzięki niskim i stabilnym obcasom są też naprawdę wygodne. Można w nich chodzić non stop! O jakie modele konkretnie chodzi? Nie trzymam cię dłużej w niepewności!
WIDEO…
Czekoladowe botki z Zary to wybór na lata
Moim numerem 1 wśród butów z Zary na jesień i zimę 2026/27 są skórzane botki w kolorze ciemnej czekolady. Inspirowane najpopularniejszymi fasonami z lat 60. XX wieku wyróżniają się szerokim klockowym obcasem (6,5 cm wysokości) i cholewką za kostkę. Delikatnie zaokrąglony nosek nadaje im łagodności, a suwak z boku ułatwia zakładanie (i zdejmowanie). Doskonale sprawdzą się w połączeniu z jeansami – od prostych po barrel jeans i dzwony), ale równie dobrze będą wyglądać ze spódnicą mini lub midi. Cena? Jedynie 259 zł!
Dwukolorowe botki z Zary to największy krzyk mody na jesień i zimę 2026/27
Skórzane botki z Zary w nieco bardziej szalonym wydaniu? „Kaczuszki”, czyli buty na niewysokiej, bo zaledwie sześciocentymetrowej szpilce (oblekanej zamszem). Dwukolorowe, warto podkreślić, bo to jeden z najgorętszych obuwniczych trendów w tym sezonie (od lat lansowany przez dom mody Chanel). Dwukolorowe botki z Zary uszyte są z zamszowej skóry krowiej w beżowym odcieniu, która stanowi tło dla kontrastowych gładkich wstawek w czarnym kolorze. Znakiem charakterystycznym jest także nosek w szpic, który nie tylko optycznie wysmukla stopę, ale i wpisuje się w trendy. W takich butach nie przejdziesz niezauważona!
Loafersy ze skóry tłoczonej na wzór krokodyla to kolejny wybór dla fanek trendów
Kolejne buty z Zary, które wpadły mi w oko, to wybór na pierwszą połowę jesieni. Choć i tak radziłabym założyć do nich skarpetki. Mowa bowiem o loafersach na płaskiej podeszwie. Które zrobiono z krowiej skóry tłoczonej na wzór krokodyla. To właśnie głównie ze względu na charakterystyczną fakturę przyciągnęły moją uwagę. Drapieżne wzory (zwłaszcza na butach) to także jeden z dominujących trendów na jesień i zimę 2026/27. Ale fason jest tak klasyczny, że za rok znów będziesz mogła wyciągnąć je z szafy. Dlatego śmiało można dokonać zakupu, nawet jeśli już niedługo zrobi się chłodniej i trzeba będzie przerzucić się na śniegowce. W wyborze tych ostatnich też chętnie ci pomogę. Stay tuned!