Te 7 rzeczy nie trafiło na letnią wyprzedaż w Zarze. Powiem wam, dlaczego warto mimo wszystko w nie zainwestować
Zara potrafi zaskoczyć podczas wyprzedaży. Niezależnie od tego, jak świetnie przygotujesz sobie koszyk, może okazać się, że twoje wymarzone produkty nie zostały przecenione. Czy warto je wtedy kupić, czy lepiej zaczekać, być może i one w końcu trafią na przecenę? Zobaczcie, co bardzo mi się spodobało w Zarze i nie zostało przecenione. Te 7 rzeczy naprawdę chcę mieć!

Wyprzedaż to taki moment, gdy czasami instynkt łowcy przejmuje dowodzenie i wtedy może uruchomić się kompulsywne kupowanie, podyktowane głównie ceną. Ale czy tak naprawdę potrzebujemy tych rzeczy? Ja przygotowałam swój koszyk zakupowy jeszcze przed wyprzedażą, żeby wybrać produkty, które naprawdę mi się podobają, niezależnie od tego, ile kosztują. Część z nich, mimo iż nie została przeceniona, trafi do mojej garderoby.
Te 7 produktów nie trafiło na wyprzedaż w Zarze, a i tak je kupię
Jeansowa koszula – must-have tego roku
Jest dość krótka, ale świetnie pasuje do spodni z wysokim stanem lub spódnicy. Ma typowo letni charakter, nie tylko ze względu na krótkie rękawy, ale też lekko oversizową formę. Naprawdę mi się spodobała. Kosztuje 109 zł.

Kurtka w groszki – to mój numer jeden w Zarze
To jest mój must-have. Uwielbiam groszki, a ta kurtka dosłownie idealnie odpowiada na wszystkie moje potrzeby. Dodatkowo jest to wiralowy produkt, który widziałam już na Instagramie. Kupienie jej jest naprawdę bardzo kuszące, tym bardziej, że kosztuje 129 zł.

Koszula w paski z węzłem – nostalgiczny wybór
Bardzo podobny model miałam w swojej szafie 10 lat temu, dlatego z sentymentem chciałam go przymierzyć i sprawdzić, czy będę chciała go nosić współcześnie. Ta koszula okazała się idealna, w dodatku świetnie pasowała do spodni capri, które miałam na sobie tego dnia. Do biura idealna! W cenie 99 zł.

Piżamowe spodnie jak z pokazu Dolce&Gabbana
Naprawdę zwróciły moją uwagę. Głównie jest to spowodowane tym, że ich estetyka dość wyraźnie nawiązuje do wiosenno-letniej kolekcji Dolce&Gabbana, w której piżama była motywem przewodnim. Spodnie są dość szerokie i mają bardzo cienkie pionowe paski. Zdecydowanie widzę siebie w nich na wakacjach. Kosztują 129 zł.

Satynowe pantsy wyglądające jak z garderoby gwiazd
Najpierw założyła je Hailey Bieber, później wspomniana Anna Lewandowska, a jeszcze chwilę później można było je znaleźć w każdej sieciówce. Ja postawiłam na brązowy model (żółty już mam). Choć faktycznie mogą być mylone (przez niewprawione oko) z piżamową estetyką to latem są to najmodniejsze szorty jakie można założyć. Zara sprzedaje je za 99 zł.

Plecione baleriny slingback – kocham czerwone buty
To są buty z efektem wow, które w tym sezonie zajmują naprawdę wysoką modową pozycję. Zara zaproponowała je w kolorze czerwonym, co dla mnie jest idealnym wyborem. Uwielbiam takie buty. Do denimowych zestawów, białych sukienek i kompletów w groszki. Można je mieć za 159 zł.

Torebka kuferek jak z pokazu Chanel
Miałam szczęście, że w ogóle ją znalazłam. Wcześniej widziałam ją na Instagramie, gdzie zrobiła prawdziwą furorę. Ten model zdecydowanie jest zainspirowany modelem Chanel. W dodatku ma dekoracyjne akcenty w postaci kwiatków, które podkreślają jej charakter. Przyznam, że skradła moje serce. Zara pozostawiła ją w kwocie 179 zł.
