Jak przygotować wełniane swetry na zimę?
Zanim wyciągniemy dzianiny z szafy, warto dokładnie je obejrzeć. Zwróćmy uwagę na zmechacenia, szczególnie w okolicy łokci, pod pachami i po bokach. Pilling to naturalny efekt tarcia włókien, który może pojawić się nawet na swetrach wysokiej jakości. Nie oznacza jednak, że ubranie nadaje się do wyrzucenia. Z pomocą przyjdzie golarka do ubrań. Philips, Xiaomi, Tefal i Russell Hobbs oferują modele w przystępnych cenach, a ciekawą propozycją z wyższej półki jest Pilo Icon szwedzkiej marki Steamery. Urządzenie ma większą powierzchnię golącą i dwie wymienne siatki przeznaczone do różnych rodzajów materiałów. Golarki używajmy ostrożnie, bez mocnego dociskania jej do dzianiny. Przy okazji sprawdźmy szwy, ściągacze i drobne uszkodzenia. Małą dziurę znacznie łatwiej naprawić, zanim zdąży się powiększyć.
WIDEO…
Nie pierz swetra po każdym założeniu. Czasem wystarczy go odświeżyć
Wełna ma naturalne właściwości ograniczające zatrzymywanie nieprzyjemnych zapachów, dlatego nie wymaga prania po każdym wyjściu. Zamiast tego warto dać jej odpocząć. Po zdjęciu swetra pozostawmy go na kilka godzin w przewiewnym miejscu, a przed kolejnym założeniem najlepiej odczekajmy około doby. To pomaga dzianinie odzyskać sprężystość i kształt. Jeśli chcemy szybko odświeżyć ubranie, dobrym rozwiązaniem będzie parownica. Para rozluźnia włókna i pomaga pozbyć się zagnieceń. Wystarczy zachować zalecaną przez producenta odległość i upewnić się, że sposób parowania jest odpowiedni dla danego materiału. Wśród dostępnych w Polsce urządzeń znajdziemy modele Philips, Tefal, Braun i Xiaomi. Warto zwrócić uwagę również na Cirrus Icon od Steamery, który łączy parowanie z podgrzewaną ceramiczną płytą. Alternatywą jest powieszenie swetra w łazience podczas kąpieli. Można też sięgnąć po spray do tkanin, który pomaga odświeżyć ubranie między praniami.
Jak prać wełniany sweter, żeby nie stracił fasonu?
Przede wszystkim sprawdźmy metkę. Nie każdą wełnianą dzianinę można prać w pralce. Jeśli producent na to pozwala, wybierzmy program do wełny, niską temperaturę i delikatne wirowanie. Sweter warto odwrócić na lewą stronę i umieścić w woreczku ochronnym. Ważny jest również detergent. Zwykły płyn do prania lepiej zastąpić preparatem przeznaczonym do wełny i jedwabiu, najlepiej bez enzymów proteolitycznych. W polskich sklepach znajdziemy m.in. Perwoll Wool & Delicates, Sonett Wool & Silk czy Eucalan. Ciekawą propozycją jest także Delicate Laundry Detergent od Steamery, którego formuła zawiera olej lanolinowy i nadaje się do prania w niskich temperaturach. Przy praniu ręcznym używajmy letniej wody. Nie pocierajmy intensywnie dzianiny ani nie wykręcajmy jej po wypłukaniu. Nadmiar wody wystarczy delikatnie odcisnąć w ręczniku. Sweter suszymy na płasko, z dala od kaloryfera i bezpośredniego słońca. Mokrej wełny nie należy wieszać na wieszaku, ponieważ pod ciężarem wody może się rozciągnąć.
Sweter skurczył się w praniu? Nie wyrzucaj go od razu!
Jeśli sweter stracił nieco na rozmiarze, ale nie doszło do zaawansowanego sfilcowania, można spróbować domowego sposobu. W misce z chłodną lub letnią wodą rozpuśćmy niewielką ilość delikatnej odżywki do włosów albo szamponu dla dzieci. Zanurzmy sweter na 10–30 minut, a następnie ostrożnie odciśnijmy wodę i rozłóżmy go na ręczniku. Spróbujmy delikatnie nadać mu pierwotny kształt, bez szarpania i rozciągania na siłę. To metoda, która nie daje gwarancji powodzenia. Jeśli włókna mocno się sfilcowały i zbiły, odzyskanie fasonu może być niemożliwe.
Jak przechowywać wełniane swetry?
Najważniejsza zasada jest prosta: dzianiny składamy, nie wieszamy. Nawet ciężki, suchy sweter z czasem może rozciągnąć się na ramionach i stracić proporcje. Najlepiej układać go na półce lub w szufladzie, bez nadmiernego ściskania. Przed schowaniem na dłużej upewnijmy się, że jest czysty i całkowicie suchy. To ważne również ze względu na mole odzieżowe, które przyciągają m.in. pozostałości potu i zabrudzenia. Pomocne będą szczelne pojemniki lub woreczki ochronne. Dzięki kilku prostym nawykom ulubiony wełniany sweter może zostać z nami na znacznie dłużej niż jeden sezon.