Violet Bridgerton od początku jest jedną z najważniejszych postaci serialu. Choć zwykle obserwujemy ją jako troskliwą matkę, która próbuje pomóc swoim dzieciom odnaleźć szczęście, jej własna historia miłosna pozostaje w dużej mierze tajemnicą. Wiemy, że była szczęśliwą żoną Edmunda, a jego przedwczesna śmierć na zawsze zmieniła życie rodziny. Nowa produkcja ma wreszcie pokazać, jak wyglądały początki ich związku, zanim Violet została wdową i matką ośmiorga dzieci. Za projektem stoi Shonda Rhimes, czyli twórczyni, która od lat odpowiada za sukces serialowego uniwersum.
WIDEO…
Netflix zapowiedział prequel „Bridgertonów”. Tym razem bohaterką będzie młoda Violet
Nowy serial skupi się na młodości Violet Bridgerton, znanej widzom jako Lady Bridgerton, matka Anthony'ego, Benedicta, Colina, Daphne i pozostałych członków słynnej rodziny. W oryginalnej produkcji gra ją Ruth Gemmell, która stworzyła postać ciepłą, inteligentną i obdarzoną dużym poczuciem humoru, ale też naznaczoną stratą ukochanego męża. Prequel cofnie się do czasów, kiedy Violet dopiero poznawała Edmunda. Widzowie będą mogli zobaczyć, jak rozwijało się uczucie, które w późniejszych latach stało się dla ich dzieci wzorem prawdziwej miłości. To szczególnie ciekawy kierunek, ponieważ w „Bridgertonach” Violet wielokrotnie podkreślała, że małżeństwo powinno opierać się nie tylko na obowiązku i pozycji społecznej, ale przede wszystkim na uczuciu. Nowa historia pozwoli zrozumieć, skąd wzięło się jej przekonanie.
Violet i Edmund Bridgerton. Historia miłości, która zmieniła całą rodzinę
W głównym serialu Edmund Bridgerton nie jest obecny w życiu bohaterów, ale jego postać odgrywa ogromną rolę w rodzinnych wspomnieniach. Był ukochanym mężem Violet i ojcem ich ośmiorga dzieci. Zmarł nagle po użądleniu przez pszczołę, pozostawiając żonę i dzieci w żałobie. Wydarzenie to szczególnie mocno wpłynęło na Anthony'ego, który jako najstarszy syn musiał przejąć obowiązki głowy rodziny. Widzowie poznali część tej historii w drugim sezonie „Bridgertonów”, jednak sam romans Violet i Edmunda dotąd pozostawał poza ekranem. Właśnie dlatego zapowiedź prequela budzi tak duże zainteresowanie. Nie chodzi jedynie o kolejną parę zakochanych, ale o opowieść, która stanowi fundament całej sagi. To od ich małżeństwa zaczęła się historia rodziny, której losy śledzą dziś miliony widzów.
Po „Królowej Charlotcie” Netflix wraca do przeszłości „Bridgertonów”
Nowa produkcja będzie kolejnym prequelem popularnego serialu kostiumowego. W 2023 roku Netflix pokazał „Królową Charlottę: Opowieść ze świata Bridgertonów”, która opowiadała o młodości monarchini i jej związku z królem Jerzym. Serial pozwolił spojrzeć na dobrze znane postacie z zupełnie innej perspektywy, a przy okazji rozwinął historie Lady Danbury i młodej Violet. Właśnie wtedy widzowie mogli lepiej poznać przyszłą matkę Bridgertonów, jeszcze zanim założyła własną rodzinę. Teraz Netflix zamierza pójść o krok dalej i poświęcić jej osobną opowieść. Podobnie jak w przypadku „Królowej Charlotty”, nowy projekt ma mieć formę zamkniętej miniserii. Oznacza to, że historia miłości Violet i Edmunda zostanie opowiedziana jako samodzielna całość, a nie kolejny sezon głównego serialu.
Nowy serial powstanie na podstawie książki Julii Quinn. Shonda Rhimes napisze scenariusz
Fani książkowych „Bridgertonów” mają jeszcze jeden powód do radości. Historia Violet i Edmunda nie powstanie wyłącznie na podstawie wspomnień bohaterów głównego serialu. Inspiracją dla twórców będzie nowela „Violet in Bloom” autorstwa Julii Quinn, czyli pisarki, której powieści dały początek całemu telewizyjnemu fenomenowi. To właśnie w tej historii czytelnicy mogli bliżej poznać młodość przyszłej lady Bridgerton i początki jej związku z Edmundem. Scenariusz nowego prequela osobiście napisze Shonda Rhimes, która będzie również jego showrunnerką. Przy projekcie pracować ma także Nicholas Nardini, wcześniej związany z „Królową Charlottą”. W ekipie znaleźli się również Tom Verica, reżyser poprzedniego prequela, oraz producentka Betsy Beers. Za produkcję odpowiada ShondaLand, a więc firma stojąca za całym serialowym uniwersum.
Kto zagra młodą Violet Bridgerton? Netflix na razie trzyma obsadę w tajemnicy
Choć Netflix oficjalnie potwierdził powstanie serialu, na nazwiska aktorów trzeba jeszcze poczekać. Nie wiadomo, kto wcieli się w młodą Violet ani kto zagra Edmunda Bridgertona. Nie ogłoszono również tytułu produkcji. Pewne jest natomiast, że twórcy będą musieli pokazać bohaterów na długo przed wydarzeniami znanymi z głównej serii. Dla fanów szczególnie interesujący będzie wybór aktorki, która zagra młodszą wersję postaci Ruth Gemmell. W „Królowej Charlotcie” podobny zabieg sprawdził się znakomicie, ponieważ młodsze wcielenia znanych bohaterów pozwoliły widzom odkryć ich zupełnie inne oblicza. Tym razem równie ważna będzie ekranowa chemia między odtwórcami głównych ról. To przecież opowieść o miłości, którą Violet przez lata wspominała jako najważniejsze doświadczenie swojego życia.
Kiedy premiera nowego prequela „Bridgertonów” na Netfliksie?
Na razie Netflix nie podał nawet przybliżonej daty premiery. Projekt został oficjalnie zapowiedziany 8 października 2026 roku, ale nie ujawniono jeszcze harmonogramu zdjęć ani liczby odcinków. Wiadomo jedynie, że będzie to miniseria, podobnie jak „Królowa Charlotta: Opowieść ze świata Bridgertonów”. Nowa produkcja nie zastąpi kolejnych sezonów głównego serialu, lecz rozbuduje jego świat o historię, do której bohaterowie wielokrotnie nawiązywali. Zanim jednak zobaczymy pierwsze zdjęcia z planu czy zwiastun, pozostaje czekać na informacje o obsadzie. Jedno jest już pewne: widzowie wreszcie poznają początki miłości Violet i Edmunda, bez której nie byłoby rodziny Bridgertonów, jaką znamy.