Austin Butler na motocyklu, Tom Hardy jako charyzmatyczny przywódca grupy outsiderów, Jodie Comer próbująca odzyskać ukochanego, a na drugim planie Norman Reedus i Michael Shannon. Już sama obsada „Motocyklistów” potrafi przyciągnąć uwagę, ale film Jeffa Nicholsa ma do zaoferowania znacznie więcej niż efektowne nazwiska i skórzane kurtki. Produkcja z 2024 roku zabiera widzów do Ameryki lat 60. i pokazuje środowisko ludzi, którzy nie odnajdują się w uporządkowanym świecie i postanawiają stworzyć własną społeczność. Początkowo liczą się przede wszystkim motocykle, wspólne przejażdżki i poczucie wolności. Z biegiem czasu klub przyciąga jednak nowych ludzi, zmieniają się jego zasady, a niewinna grupa znajomych coraz bardziej przypomina organizację, w której o pozycji decydują siła, strach i przemoc. Film można już oglądać w polskiej bibliotece HBO Max.
WIDEO…
Austin Butler trafia do klubu prowadzonego przez Toma Hardy'ego
Benny, grany przez Austina Butlera, jest młody, nieprzewidywalny i zdecydowanie nie wygląda na człowieka zainteresowanego spokojnym życiem. Kiedy trafia do klubu motocyklowego Vandals, szybko odnajduje środowisko, które do niego pasuje. Nie chodzi wyłącznie o motocykle. Członkowie grupy spędzają razem czas, tworzą własne zasady i dają sobie poczucie przynależności, którego wielu z nich nie znalazło nigdzie indziej. Na czele Vandals stoi Johnny, w którego wciela się Tom Hardy. Charyzmatyczny przywódca obserwuje Benny'ego i zaczyna widzieć w nim kogoś, kto pewnego dnia mógłby przejąć po nim klub. Młody motocyklista ma w sobie dokładnie tę mieszankę odwagi, brawury i nieprzewidywalności, która przyciąga innych. Tyle że Benny ma również życie poza Vandals. Poznaje Kathy, graną przez Jodie Comer, i szybko się z nią wiąże. Kobieta początkowo sama daje się porwać atmosferze otaczającej motocyklistów, ale z czasem zauważa, że grupa, do której należy jej ukochany, zaczyna zmieniać się w coś znacznie bardziej niebezpiecznego.
Niewinny klub zaczyna zmieniać się w brutalny gang
Właśnie przemiana Vandals jest jednym z najważniejszych elementów „Motocyklistów”. Początkowo klub tworzą ludzie połączeni motocyklami, przyjaźnią i potrzebą niezależności. Wraz ze wzrostem jego popularności pojawiają się jednak nowi członkowie, którzy mają zupełnie inne wyobrażenie o tym, czym powinna być grupa. Zmieniają się również czasy, bo historia rozgrywa się na przestrzeni lat 60., gdy amerykańska kontrkultura przechodzi ogromne przemiany. To, co zaczynało się jako bunt przeciwko uporządkowanemu społeczeństwu, stopniowo nabiera coraz mroczniejszego charakteru. Do Vandals przenikają przemoc i przestępczość, klub się rozrasta, a Johnny zaczyna tracić kontrolę nad tym, co stworzył. W samym środku tej przemiany znajduje się Benny, który musi zdecydować, czego właściwie chce. Z jednej strony ma Kathy i możliwość życia poza grupą, z drugiej Johnny'ego oraz ludzi, których przez lata traktował jak rodzinę. Im brutalniejszy staje się klub, tym trudniej pogodzić te dwa światy.
Jodie Comer próbuje wyrwać ukochanego ze świata przemocy
Choć w materiałach promocyjnych najmocniej eksponowani byli Austin Butler i Tom Hardy, bardzo ważną bohaterką filmu jest Kathy. To właśnie z jej perspektywy poznajemy sporą część historii Vandals i obserwujemy przemianę grupy. Jodie Comer nie gra przy tym kobiety stojącej biernie obok wydarzeń. Kathy od początku fascynuje Benny, jego niezależność, nieprzewidywalność i sposób, w jaki całkowicie ignoruje społeczne oczekiwania. Dokładnie te same cechy z czasem zaczynają jednak stanowić największe zagrożenie dla ich związku. Benny nie potrafi odciąć się od Vandals nawet wtedy, gdy staje się jasne, że klub coraz mniej przypomina grupę przyjaciół jeżdżących na motocyklach. Bohater zostaje więc rozdarty pomiędzy dwiema osobami, które oczekują od niego zupełnie innych decyzji. Kathy chce, żeby zostawił niebezpieczny świat za sobą, podczas gdy Johnny widzi w nim przyszłość Vandals. W pewnym momencie Benny będzie musiał zdecydować, wobec kogo naprawdę chce pozostać lojalny.
Film zainspirowała prawdziwa historia amerykańskich motocyklistów
„Motocykliści” nie są klasycznym filmem opartym na faktach, ale źródła tej historii są mocno związane z prawdziwym światem amerykańskich klubów motocyklowych. Jeff Nichols zainspirował się książką fotograficzną „The Bikeriders” Danny'ego Lyona wydaną w 1968 roku. Lyon dokumentował środowisko Chicago Outlaws Motorcycle Club i nie ograniczał się do fotografowania jego członków z bezpiecznej odległości. Spędzał z motocyklistami czas, poznawał ich, robił zdjęcia i rejestrował rozmowy, tworząc portret subkultury, która fascynowała Amerykę. Nichols nie przeniósł jednak książki na ekran jako wiernej rekonstrukcji konkretnych wydarzeń. Vandals są fikcyjnym klubem, a bohaterowie filmu zostali stworzeni na potrzeby fabuły, choć ich świat wyraźnie czerpie z materiałów zgromadzonych przez Lyona. Dzięki temu film sprawia wrażenie zanurzonego w konkretnej epoce, ale jednocześnie może opowiedzieć własną historię o tym, jak pragnienie wolności może zostać wypaczone przez przemoc i walkę o władzę.
Austin Butler, Tom Hardy i Norman Reedus. Ten film ma gwiazdorską obsadę
Pierwszy plan należy do Austina Butlera, Jodie Comer i Toma Hardy'ego, ale lista znanych nazwisk zdecydowanie się na nich nie kończy. Michael Shannon wciela się w Zipco, jednego z członków Vandals, a Norman Reedus, którego trudno nie kojarzyć z motocyklami za sprawą „The Walking Dead”, gra Funny'ego Sonny'ego. W obsadzie znaleźli się również Mike Faist, Boyd Holbrook, Damon Herriman, Beau Knapp, Emory Cohen, Karl Glusman i Toby Wallace. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Jeff Nichols, twórca takich filmów jak „Mud”, „Take Shelter” czy „Loving”. „Motocykliści” trwają niespełna dwie godziny i nie są typowym kinem gangsterskim, w którym najważniejsze okazują się bójki, strzelaniny i kolejne przestępstwa. Znacznie istotniejsza jest przemiana samej grupy oraz ludzi, którzy ją stworzyli. Bohaterowie zakładają klub, żeby poczuć się wolni, ale z czasem przynależność do niego zaczyna oznaczać dokładne przeciwieństwo niezależności.
„Motocykliści” właśnie trafili do HBO Max
„Motocykliści” mieli premierę kinową w 2024 roku, a teraz film dostał kolejną szansę na znalezienie widzów. Produkcja pojawiła się w polskiej bibliotece HBO Max 26 września 2026 roku. To dobra okazja do nadrobienia filmu szczególnie dla osób, które ominęły go w kinach. Nie trzeba być przy tym fanem motocykli, żeby wejść w tę historię. Maszyny, skórzane kurtki, bary i klimat Ameryki lat 60. są ważną częścią świata przedstawionego, ale w centrum pozostają ludzie i pytanie o to, co dzieje się z grupą stworzoną w imię wolności, gdy zaczynają rządzić nią strach, przemoc i walka o władzę. Austin Butler, Tom Hardy i Jodie Comer dostają tutaj bohaterów stojących po trzech stronach tego samego konfliktu, a im bliżej końca, tym wyraźniej widać, że nie da się już wrócić do czasów, gdy Vandals byli po prostu paczką ludzi kochających motocykle.