Thrillery z lat 90. często nie potrzebowały spektakularnych efektów ani rozbudowanych scen akcji, żeby trzymać widza w napięciu. W „Pełni zła” najważniejsze są relacje między bohaterami, ich sekrety i pytanie o to, komu właściwie można zaufać. Film Harolda Beckera zaczyna się jak historia małżeństwa próbującego ułożyć sobie spokojne życie w niewielkim uniwersyteckim miasteczku. Sytuacja komplikuje się, kiedy pod ich dachem pojawia się dawny znajomy, a w okolicy dochodzi do brutalnych napaści na młode kobiety. Od tego momentu fabuła zaczyna prowadzić widza przez kolejne podejrzenia i fałszywe tropy, dlatego najlepiej oglądać ten film, wiedząc o nim możliwie najmniej.

WIDEO…

player placeholder

„Pełnia zła”. O czym jest thriller z Nicole Kidman?

Tracy i Andy tworzą młode małżeństwo mieszkające w starym domu, który wymaga kosztownego remontu. Żeby podreperować domowy budżet, decydują się wynająć jego część. Wtedy w ich życiu pojawia się Jed Hill, ceniony chirurg i dawny szkolny znajomy Andy'ego. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że para znalazła idealnego lokatora. Jed ma jednak silną osobowość, a jego obecność szybko zaczyna wpływać na życie gospodarzy. W tym samym czasie mieszkańcami miasteczka wstrząsają brutalne napaści na studentki. Rozpoczyna się policyjne śledztwo, a pozornie niezwiązane ze sobą wydarzenia stopniowo zaczynają się przenikać. „Pełnia zła” celowo igra przy tym z oczekiwaniami widza – kiedy wydaje się, że zagadka zaczyna się wyjaśniać, pojawiają się nowe informacje zmieniające perspektywę.

Nicole Kidman, Alec Baldwin i Bill Pullman razem na ekranie

Jednym z największych atutów „Pełni zła” pozostaje obsada. Nicole Kidman wciela się w Tracy, Bill Pullman gra jej męża Andy'ego, natomiast Alec Baldwin pojawia się jako Jed Hill. To właśnie relacja tej trójki znajduje się w centrum filmu i sprawia, że początkowo dość prosta historia szybko staje się znacznie bardziej skomplikowana. Każda z postaci może wzbudzać sympatię, ale z czasem coraz trudniej mieć pewność, czy bohaterowie rzeczywiście są tymi, za których się podają. Film wykorzystuje tę niepewność do budowania napięcia i regularnie podsuwa kolejne powody, by zakwestionować wcześniejsze przypuszczenia.

Zobacz także:

Ten thriller najlepiej oglądać bez znajomości zwrotów akcji

„Pełnia zła” jest jednym z tych filmów, przy których szczegółowe streszczenie może odebrać sporą część przyjemności z oglądania. Scenariusz opiera się na kolejnych odkryciach, zmianach perspektywy i sekretach wychodzących na jaw w najmniej spodziewanych momentach. Nie jest to przy tym klasyczna historia o seryjnym mordercy, choć właśnie taki trop początkowo może wydawać się najważniejszy. Z czasem na pierwszy plan wychodzą również problemy małżeństwa Tracy i Andy'ego oraz tajemnice związane z Jedem. Film kilkukrotnie zmienia więc kierunek i wykorzystuje fakt, że widz wie dokładnie tyle, ile w danym momencie twórcy chcą mu powiedzieć.

„Pełnia zła” ma już ponad 30 lat

Film Harolda Beckera miał premierę w 1993 roku, więc od jego powstania minęły już ponad trzy dekady. Mimo to może spodobać się widzom, którzy tęsknią za charakterystycznymi thrillerami psychologicznymi z lat 90. Zamiast nieustannej akcji dostajemy tutaj rozmowy, niedopowiedzenia, manipulację i stopniowe odkrywanie prawdy o postaciach. Dodatkowym powodem, żeby wrócić do produkcji, jest możliwość zobaczenia Nicole Kidman na stosunkowo wczesnym etapie jej hollywoodzkiej kariery, jeszcze przed wieloma rolami, z którymi jest dziś najmocniej kojarzona.

„Pełnia zła” jest dostępna bezpłatnie w TVP VOD

„Pełnię zła” można obecnie oglądać bezpłatnie w TVP VOD. To dobra okazja, żeby przypomnieć sobie jeden z thrillerów lat 90., który dziś pozostaje zdecydowanie mniej rozpoznawalny niż wiele innych produkcji z tego okresu, mimo obsady pełnej późniejszych hollywoodzkich gwiazd. Nicole Kidman, Alec Baldwin i Bill Pullman dostają tutaj historię zbudowaną wokół sekretów i wzajemnej nieufności, a największą zaletą filmu pozostaje to, jak długo potrafi ukrywać przed widzem swoje prawdziwe intencje.

Pełnia zła
Fot. materiały prasowe
Pełnia zła
Fot. materiały prasowe