Kiedy myślimy o Bogusławie Lindzie z lat 90., przed oczami często pojawia się Franz Maurer z „Psów”. W „Tacie” aktor pokazuje jednak zupełnie inne oblicze. Gra Michała Suleckiego, operatora filmowego i ojca siedmioletniej Kasi, którego rodzinne życie w krótkim czasie rozpada się na kawałki. To nie jest historia oparta na efektownych zwrotach akcji. Jej siłą są emocje, bezradność bohatera i walka o dziecko, która z każdą kolejną sceną staje się coraz bardziej dramatyczna.
WIDEO…
Jego żona oskarża go o przemoc. Niedługo później traci córkę
Michał jest operatorem filmowym, dlatego ze względu na pracę często nie ma go w domu. Jego żona Ewa, grana przez Dorotę Segdę, zajmuje się ich siedmioletnią córką Kasią. Pewnego wieczoru kobieta zaczyna zachowywać się w niepokojący sposób, dokonuje samookaleczenia, a następnie oskarża męża o pobicie. Wkrótce zabiera córkę i wyprowadza się do swojej matki. Rozpoczyna się sprawa rozwodowa i walka o opiekę nad dzieckiem. Michał próbuje udowodnić, że Ewa zmaga się z poważnymi problemami psychicznymi, ale nawet gdy jej stan przestaje budzić wątpliwości, odzyskanie córki okazuje się znacznie trudniejsze, niż mógł przypuszczać.
Bogusław Linda jest tutaj zupełnie inny niż w „Psach”
I właśnie Linda zrobił na mnie po latach największe wrażenie. Michał nie jest kolejnym twardzielem, który rozwiązuje problemy siłą i zawsze wie, co powiedzieć. Przez sporą część filmu jest przede wszystkim ojcem kompletnie bezradnym wobec sytuacji, w której się znalazł. Próbuje działać zgodnie z prawem, szuka pomocy i przekonuje kolejne osoby, że najważniejsze powinno być bezpieczeństwo jego córki. Im bardziej jednak walczy, tym wyraźniej widzi, jak niewielki ma wpływ na podejmowane wokół niego decyzje. Linda potrafi pokazać wściekłość Michała, ale równie przekonujący jest w scenach, w których bohater nie może zrobić właściwie nic.
Dorota Segda, Krystyna Janda i Cezary Pazura tworzą z Lindą świetną obsadę
„Tato” ma zresztą obsadę, która po ponad trzech dekadach robi jeszcze większe wrażenie. Dorota Segda gra Ewę, żonę Michała, a Aleksandra Maliszewska wciela się w ich córkę Kasię. Teresę Lipowską oglądamy jako Jadwigę, matkę Ewy i babcię dziewczynki. W filmie pojawiają się również Krystyna Janda jako prawniczka pomagająca Michałowi, Cezary Pazura jako Cezary Kujawski związany ze Stowarzyszeniem Obrony Praw Ojca oraz Renata Dancewicz jako nauczycielka Kasi. Ślesicki zebrał więc na ekranie sporą część najbardziej rozpoznawalnych nazwisk polskiego kina lat 90., ale nie zmienia filmu w paradę gwiazd – każda z tych postaci ma swoje miejsce w historii Michała i jego córki.
„Tato” powstał ponad 30 lat temu
Film Macieja Ślesickiego miał premierę w grudniu 1995 roku. Reżyser odpowiadał również za scenariusz, zdjęcia zrealizował Andrzej Ramlau, a muzykę skomponował Przemysław Gintrowski. „Tato” trwa około 110 minut i jest dramatem rodzinnym, który koncentruje się przede wszystkim na konflikcie dotyczącym opieki nad dzieckiem oraz bezradności ojca wobec kolejnych decyzji instytucji. Film zdobył kilka nagród i szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich dramatów swojej dekady.
Po latach ten film nadal potrafi mocno uderzyć
Oczywiście „Tato” jest filmem swoich czasów i nie każdy jego element po trzech dekadach odbiera się dokładnie tak samo jak w 1995 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że centralna historia wciąż jest bardzo mocna. Najbardziej działa tutaj perspektywa człowieka, który obserwuje, jak jego rodzina się rozpada, a jednocześnie próbuje zrobić wszystko, żeby nie stracić kontaktu z córką. Ślesicki nie oszczędza bohatera, a Linda nie próbuje zrobić z niego pomnikowej postaci. Michał popełnia błędy, wpada w rozpacz i podejmuje coraz bardziej desperackie decyzje. Właśnie dlatego jego historia jest tak niewygodna i emocjonalna.
„Tato” można oglądać na Prime Video
Jeśli podobnie jak ja oglądaliście „Tatę” wiele lat temu, powrót do niego może być zaskakującym doświadczeniem. Sama pamiętałam fabułę i oczywiście rolę Lindy, ale nie pamiętałam, jak mocny emocjonalnie jest ten film. Po ponad 30 latach nie wszystko się w nim zestarzało równie dobrze, ale Linda pozostaje znakomity. Jeśli chcecie zobaczyć go w jednej z najbardziej przejmujących ról w karierze, „Tato” jest obecnie dostępny na Prime Video.