Polskie kino lat 90. miało swoich niekwestionowanych bohaterów, a Bogusław Linda należał do najważniejszych z nich. Po rolach w „Psach” i innych produkcjach sensacyjnych aktor stał się symbolem ekranowego twardziela, człowieka, który niewiele mówi, potrafi posługiwać się bronią i nie boi się stanąć naprzeciwko niebezpiecznych przeciwników. „Sara” wykorzystała ten wizerunek, ale dodała do niego coś, czego widzowie niekoniecznie się spodziewali, romans z córką gangstera. W efekcie powstał film, który łączy kino akcji z melodramatem, a momentami również z komedią. Dziś może wydawać się bardzo charakterystyczny dla swojej epoki, jednak właśnie ta bezkompromisowa mieszanka gatunków sprawiła, że zapisał się w pamięci publiczności.
WIDEO…
„Sara” z 1997 roku. O czym opowiada film Macieja Ślesickiego?
Głównym bohaterem „Sary” jest Leon, były komandos grany przez Bogusława Lindę. Mężczyzna ma za sobą trudne doświadczenia i problemy osobiste, a jego życie dalekie jest od stabilizacji. Niespodziewanie otrzymuje propozycję pracy jako ochroniarz córki wpływowego gangstera. Początkowo zadanie wydaje się proste, ma pilnować dziewczyny i nie dopuścić, żeby stała jej się krzywda. Sytuacja komplikuje się jednak, kiedy między Leonem a Sarą zaczyna rodzić się uczucie. Dziewczyna jest znacznie młodsza od swojego ochroniarza, a jej ojciec z pewnością nie zaakceptowałby takiej relacji. Bohaterowie wikłają się więc w romans, który może mieć bardzo niebezpieczne konsekwencje. W tle rozgrywają się gangsterskie porachunki, a Leon musi wykorzystywać swoje umiejętności, żeby chronić nie tylko Sarę, ale również samego siebie. Maciej Ślesicki prowadzi historię w szybkim tempie, przeplatając sceny akcji z humorem i momentami bardziej romantycznymi.
Agnieszka Włodarczyk miała zaledwie 16 lat. Rola Sary przyniosła jej ogromną rozpoznawalność
Dla Agnieszki Włodarczyk udział w „Sarze” okazał się przełomowym momentem kariery. Aktorka miała zaledwie 16 lat, kiedy wystąpiła u boku Bogusława Lindy. Wcieliła się w tytułową bohaterkę, córkę gangstera, która zakochuje się w znacznie starszym ochroniarzu. Film od początku budził zainteresowanie również ze względu na dużą różnicę wieku między odtwórcami głównych ról oraz odważne sceny z udziałem młodej aktorki. Z dzisiejszej perspektywy ten aspekt produkcji może wywoływać szczególnie dużo pytań i dyskusji. Nie zmienia to jednak faktu, że „Sara” stała się jednym z filmów, dzięki którym Włodarczyk zdobyła ogólnopolską rozpoznawalność. W kolejnych latach występowała między innymi w serialach „13 posterunek” i „Plebania”, a później rozwijała również karierę muzyczną. Dla wielu widzów jej nazwisko nadal pozostaje jednak nierozerwalnie związane z filmem Ślesickiego.
Marek Perepeczko i Cezary Pazura. W „Sarze” spotkały się wielkie nazwiska polskiego kina
W obsadzie filmu znalazł się także Marek Perepeczko, który wcielił się w Józefa, ojca Sary i wpływowego gangstera. Aktor, którego publiczność pokochała za rolę Janosika, tym razem zagrał człowieka bezwzględnego, przyzwyczajonego do tego, że wszyscy wykonują jego polecenia. Jego bohater zrobi wszystko, żeby zapewnić córce bezpieczeństwo, ale nie dopuszcza myśli, że dziewczyna mogłaby samodzielnie decydować o swoim życiu. Cezary Pazura pojawia się natomiast jako Cezary, jeden z ludzi Józefa. Na ekranie można zobaczyć również Krzysztofa Kiersznowskiego, Stanisława Brudnego i Sławomira Suleja. To obsada, która świetnie oddaje charakter polskiego kina sensacyjnego lat 90. Aktorzy tworzą świat pełen podejrzanych interesów, brutalnych porachunków i bohaterów, którzy częściej sięgają po broń niż próbują rozwiązywać konflikty rozmową. Szczególnie interesujące jest spotkanie Lindy i Perepeczki, dwóch aktorów o bardzo silnej ekranowej osobowości, których postacie od początku zmierzają ku nieuniknionej konfrontacji.
„Sara” była jednym z najbardziej charakterystycznych filmów polskich lat 90.
Maciej Ślesicki nakręcił „Sarę” w 1997 roku, kiedy polskie kino sensacyjne przeżywało okres ogromnej popularności. Po sukcesie „Psów” Władysława Pasikowskiego widzowie chętnie oglądali historie o gangsterach, byłych policjantach, ochroniarzach i ludziach funkcjonujących na granicy prawa. Film Ślesickiego doskonale wpisywał się w ten trend, ale wyróżniał się wyraźnym wątkiem romantycznym. Reżyser połączył brutalny świat przestępczy z opowieścią o zakazanym uczuciu, tworząc produkcję, która nieustannie zmienia ton. Jedna scena przypomina klasyczny film akcji, kolejna komedię, a następna melodramat. Dziś nie wszystkie rozwiązania fabularne wytrzymują próbę czasu, jednak „Sara” pozostaje ciekawym świadectwem epoki, w której powstała. To również jeden z filmów, które najmocniej utrwaliły wizerunek Bogusława Lindy jako polskiego bohatera kina sensacyjnego.
Romans Leona i Sary dziś może budzić zupełnie inne emocje
W latach 90. historia uczucia między ochroniarzem a córką gangstera była przedstawiana przede wszystkim jako niebezpieczny, zakazany romans. Dziś trudno jednak pominąć fakt, że Sara ma zaledwie 16 lat, a Leon jest dojrzałym mężczyzną, który zostaje zatrudniony, żeby zapewnić jej bezpieczeństwo. To sprawia, że ich relacja nabiera zupełnie innego znaczenia z perspektywy współczesnego widza. Wątpliwości budzi nie tylko duża różnica wieku, ale również nierównowaga doświadczeń i odpowiedzialność dorosłego bohatera. „Sara” jest więc filmem, do którego można wrócić nie tylko z sentymentu do polskiego kina lat 90., lecz także po to, żeby zobaczyć, jak zmienił się sposób opowiadania o podobnych związkach. Produkcja Ślesickiego pozostaje rozpoznawalna, ale jej najbardziej kontrowersyjny wątek trudno dziś odbierać tak samo jak niemal trzy dekady temu.
Gdzie obejrzeć „Sarę” z Bogusławem Lindą?
„Sara” ma swoją kartę w serwisie Prime Video, jednak obecnie widnieje przy niej informacja o niedostępności filmu z powodu wygaśnięcia praw. Nie udało się więc potwierdzić, że produkcję można teraz odtworzyć na Prime Video w Polsce. Według dostępnych zestawień VOD film znajduje się natomiast w ofertach CDA Premium i Polsat Box Go, a także jest dostępny do wypożyczenia w TVP VOD. Przed seansem warto sprawdzić aktualne warunki oglądania, ponieważ prawa do starszych polskich produkcji często się zmieniają. Niezależnie od platformy „Sara” pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych filmów swojej epoki, a ponowne spotkanie z Lindą, Włodarczyk, Pazurą i Perepeczką może być interesującym powrotem do polskiego kina lat 90.