Nie podawałam gatunku, roku produkcji ani konkretnych aktorów. Jedyny warunek był prosty, każdy film miał mieć coś do powiedzenia osobie ze złamanym sercem. W efekcie obok „Holiday” pojawiło się „500 dni miłości”, a także „Someone Great”, które zamiast kolejnego romansu stawia na kobiecą przyjaźń. Pierwsze miejsce jest jednak najbardziej przewrotne. To historia o możliwości całkowitego wymazania byłej miłości z pamięci i pytaniu, czy gdyby naprawdę było to możliwe, chciałybyśmy zapomnieć również wszystko, co było dobre.

WIDEO…

player placeholder

5. „La La Land”

Mia marzy o karierze aktorskiej, Sebastian chce otworzyć własny klub jazzowy. Kiedy się poznają, oboje są jeszcze daleko od miejsca, w którym chcieliby znaleźć się w życiu. Zakochują się, wspierają swoje ambicje i przez chwilę wydaje się, że mogą mieć wszystko. Damien Chazelle nie nakręcił jednak klasycznej historii o miłości, która pokonuje każdą przeszkodę. „La La Land” mówi o czymś znacznie trudniejszym, można naprawdę kogoś kochać, a mimo to nie spędzić z nim życia. Czasem ludzie spotykają się w odpowiednim momencie, zmieniają się nawzajem, pomagają sobie ruszyć dalej, a potem ich drogi się rozchodzą. Emma Stone i Ryan Gosling sprawiają, że trudno przejść obok tej historii obojętnie, a finał potrafi złamać serce nawet wtedy, gdy doskonale wiemy, co za chwilę się wydarzy.

Gdzie obejrzeć: „La La Land” jest dostępne w Polsce na Prime Video.

Zobacz także:
La La Land
Fot. materiały prasowe

4. „Holiday”

Amanda odkrywa, że jej partner ją zdradza. Iris od lat kocha mężczyznę, który właśnie zaręczył się z inną kobietą. Dzielą je tysiące kilometrów, ale obie dochodzą do podobnego wniosku, muszą na chwilę zniknąć ze swojego dotychczasowego życia. Znajdują się w internecie i zamieniają domami. Amanda, grana przez Cameron Diaz, trafia do niewielkiego domu na angielskiej prowincji, a Iris, Kate Winslet, ląduje w luksusowej posiadłości w Los Angeles. Oczywiście pojawiają się Jude Law i Jack Black, ale największą przyjemnością z oglądania „Holiday” jest obserwowanie dwóch kobiet, które stopniowo przypominają sobie, że ich życie nie kończy się na mężczyznach, którzy je zawiedli. Z całej piątki to najbardziej komfortowa propozycja, idealna na ten etap po rozstaniu, kiedy potrzebujemy przede wszystkim uwierzyć, że jeszcze wydarzy się coś dobrego.

Gdzie obejrzeć: „Holiday” można obecnie oglądać w Polsce na Prime Video.

Holiday
Fot. materiały prasowe

3. „500 dni miłości”

Tom jest przekonany, że Summer jest miłością jego życia. Summer od początku nie podziela jego romantycznego podejścia do związków. Poznajemy ich historię niechronologicznie, wracając do różnych momentów wspólnych 500 dni i obserwując, jak zupełnie inaczej można zapamiętać tę samą relację. Joseph Gordon-Levitt i Zooey Deschanel świetnie pokazują parę, której największym problemem nie musi być brak uczuć, lecz kompletnie inne oczekiwania. „500 dni miłości” szczególnie dobrze sprawdza się po rozstaniu, bo rozprawia się z idealizowaniem byłego związku. Tom długo pamięta przede wszystkim dobre chwile i ignoruje wszystko, co nie pasuje do stworzonej przez niego wizji wielkiej miłości. Dopiero kiedy zaczyna patrzeć na przeszłość inaczej, może naprawdę ruszyć dalej.

Gdzie obejrzeć: „500 dni miłości” jest dostępne w Polsce na Disney+.

500 dni miłości
Fot. materiały prasowe

2. „Someone Great”

Jenny dostaje wymarzoną pracę w San Francisco. Powinna świętować, ale przeprowadzka oznaczałaby związek na odległość, a jej chłopak Nate po dziewięciu latach postanawia się rozstać. Zamiast historii o natychmiastowym znalezieniu kolejnej miłości dostajemy więc ostatnią szaloną noc w Nowym Jorku, którą Jenny spędza z najlepszymi przyjaciółkami, Erin i Blair. Gina Rodriguez, Brittany Snow i DeWanda Wise sprawiają, że romantyczne rozstanie stopniowo przestaje być jedynym ważnym elementem tej historii. „Someone Great” przypomina, że po zakończeniu związku wciąż zostają przyjaźnie, marzenia, praca i całe życie, które może wyglądać zupełnie inaczej, niż wcześniej planowałyśmy. To jeden z tych filmów, przy których można jednocześnie płakać, śmiać się i nabrać ochoty, żeby zadzwonić do najlepszej przyjaciółki.

Gdzie obejrzeć: „Someone Great” jest produkcją Netfliksa i można go oglądać na Netfliksie.

Someone Great
Fot. materiały prasowe

1. „Zakochany bez pamięci”

Tego wyboru kompletnie się nie spodziewałam. Joel odkrywa, że jego była partnerka Clementine poddała się zabiegowi, dzięki któremu usunęła z pamięci wszystkie wspomnienia o ich związku. Zraniony postanawia zrobić dokładnie to samo. Kiedy kolejne obrazy Clementine zaczynają jednak znikać z jego głowy, orientuje się, że wcale nie chce jej zapomnieć. Michel Gondry i scenarzysta Charlie Kaufman wykorzystali fantastyczny punkt wyjścia, żeby powiedzieć coś bardzo prawdziwego o rozstaniach. Po bolesnym końcu związku łatwo marzyć o tym, żeby zapomnieć wszystkie kłótnie, rozczarowania i momenty, do których nie chcemy wracać. Problem w tym, że razem z nimi musiałyby zniknąć także dobre wspomnienia i część tego, kim dzięki tej relacji się staliśmy. Jim Carrey i Kate Winslet są daleko od typowych bohaterów komedii romantycznej, a film nie daje prostej odpowiedzi na pytanie, czy miłość jest warta bólu, który czasem po niej zostaje. I właśnie dlatego ten nieoczywisty wybór AI na pierwsze miejsce ma zaskakująco dużo sensu.

Gdzie obejrzeć: „Zakochany bez pamięci” jest dostępny w Polsce na SkyShowtime.

Zakochany bez pamięci
Fot. materiały prasowe