„Palimpsest” miał premierę w 2006 roku. Reżyserem i scenarzystą filmu jest Konrad Niewolski, a główną rolę zagrał Andrzej Chyra. Historia skupia się na komisarzu Marku Jekiele, który prowadzi śledztwo w sprawie serii tajemniczych zabójstw. Z każdym kolejnym tropem granica między faktami a tym, co podpowiada mu własny umysł, staje się coraz mniej wyraźna.
WIDEO…
Po premierze szybko zniknął z kin, ale nie z pamięci widzów
„Palimpsest” nie należał do filmów, które przyciągnęły do kin wielomilionową publiczność. Od początku budził skrajne reakcje. Jedni doceniali, że w polskim kinie pojawił się thriller psychologiczny odbiegający od dobrze znanych schematów, inni wychodzili z seansu z poczuciem, że nie dostali wszystkich odpowiedzi. Z perspektywy czasu właśnie to okazało się największym atutem tej produkcji. W ostatnich latach „Palimpsest” coraz częściej wraca w internetowych poleceniach dla osób szukających mniej oczywistych polskich filmów. Widzowie porównują go do zagranicznych thrillerów, które wymagają skupienia i nie wyjaśniają wszystkiego wprost. To jeden z tych tytułów, o których najczęściej mówi się dopiero po zakończeniu seansu.
Każdy kolejny trop komplikuje śledztwo jeszcze bardziej
Marek Jekiele jest doświadczonym policjantem i początkowo wydaje się, że prowadzi kolejne trudne dochodzenie. Na miejscu zbrodni pojawiają się jednak szczegóły, które nie pasują do prostego wyjaśnienia. Im dłużej trwa śledztwo, tym więcej pojawia się pytań, a odpowiedzi, zamiast porządkować sytuację, wprowadzają jeszcze większy chaos. W pewnym momencie trudno ocenić, którym wydarzeniom można ufać, a które istnieją wyłącznie w głowie głównego bohatera. Konrad Niewolski nie zatrzymuje się co kilka minut, żeby wyjaśnić znaczenie kolejnych scen. Wymaga uważności, bo drobne szczegóły, które na początku wydają się przypadkowe, z czasem zaczynają układać się w większą całość. To właśnie dlatego wielu widzów wraca do „Palimpsestu” po raz drugi, zauważając rzeczy, które wcześniej łatwo było przeoczyć.
Andrzej Chyra przez cały film trzyma widza w niepewności
Trudno wyobrazić sobie „Palimpsest” z innym aktorem w roli Marka Jekieły. Andrzej Chyra gra policjanta, który z każdą kolejną sceną coraz bardziej traci pewność tego, co widzi i czego doświadcza. Nie jest typowym filmowym śledczym, który krok po kroku zbliża się do rozwiązania zagadki. Częściej sprawia wrażenie człowieka próbującego zrozumieć własne myśli i oddzielić fakty od złudzeń. Największe napięcie pojawia się w momentach pozornie spokojnych, kiedy bohater zaczyna podważać własne decyzje i własną pamięć. Dzięki temu atmosfera niepokoju utrzymuje się praktycznie przez cały film.
Obok Andrzeja Chyry na ekranie pojawiają się między innymi Magdalena Cielecka, Robert Gonera, Adam Ferency, Tomasz Sapryk, Henryk Talar, Arkadiusz Jakubik i Mirosław Zbrojewicz. To właśnie spotkania z ich bohaterami sprawiają, że śledztwo staje się coraz bardziej zagmatwane, a kolejne tropy zamiast przybliżać rozwiązanie, prowadzą do następnych pytań.
Po latach wciąż budzi dyskusje
„Palimpsest” od premiery wywołuje bardzo różne reakcje. Jedni uważają go za jeden z najbardziej niedocenionych polskich thrillerów psychologicznych i chwalą przede wszystkim klimat, zdjęcia oraz rolę Andrzeja Chyry. W wielu opiniach powtarza się też przekonanie, że film wyróżnia się na tle większości polskich produkcji z tamtego okresu i nie próbuje iść utartymi ścieżkami. Są jednak także widzowie, którzy nie przekonali się do tej formy opowiadania. Zarzucają twórcom zbyt skomplikowaną konstrukcję, nadmiar niedopowiedzeń i zakończenie, które pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. To właśnie ta niejednoznaczność sprawia jednak, że o „Palimpsest” nadal się dyskutuje. Dla jednych jest przykładem ambitnego kina gatunkowego, dla innych filmem, który zbyt mocno komplikuje własną historię.
Gdzie obejrzeć „Palimpsest”?
Obecnie „Palimpsest” nie jest dostępny w najpopularniejszych serwisach streamingowych działających w Polsce. Film był wcześniej obecny w katalogach wybranych platform VOD, ale prawa do dystrybucji wygasły. Warto od czasu do czasu sprawdzać jego dostępność, ponieważ oferta serwisów zmienia się wraz z kolejnymi umowami licencyjnymi. Produkcja bywa również emitowana w telewizji, przede wszystkim na kanałach specjalizujących się w polskim kinie, dlatego dobrze śledzić ich ramówki.




















